Pomysłowość osób usiłujących przemycić substancje odurzające nie zna granic. Tym razem narkotyki umieszczone zostały w paście do zębów. Dobrano nawet odpowiedni jej kolor.
Pomysłowość osób, usiłujących przemycić substancje odurzające, nie zna granic. Tym razem narkotyki umieszczone zostały w paście do zębów. Dobrano nawet odpowiedni jej kolor.
Narkotyki ukryte w paście do zębów znaleźli funkcjonariusze Służby Więziennej z Zakładu Karnego w Opolu Lubelskim. Podczas rutynowej kontroli paczki higienicznej zaadresowanej do jednego z osadzonych, znajdujące się w niej produkty sprawdzili w urządzeniu do prześwietlania. Podejrzenia wzbudziły opakowania z pastą do zębów.
Po ich rozcięciu okazało się, że wewnątrz znajdują się granulki masy plastycznej. Podobnie jak pasta, były one w czarnym kolorze. Łącznie z dwóch tubek wyciągnięto 42 gramy substancji. Po jej sprawdzeniu narkotestem wyszło na jaw, że jest to Crack.
Zabezpieczone narkotyki wraz z danymi nadawcy paczki, zostały przekazane funkcjonariuszom policji. Teraz ustalają oni, kto umieścił substancję odurzającą w paście.
Mieszkanie, nastawienie zawsze pozytywne niezależnie od warunków, brak specjalnego przygotowania, Impuls. Oczekiwania pozytywne po Poznaniu psychodelików nastawienie na ciekawe nowe doświadczenie. Zaczynam sam potem wpada ziomek posiedzieć jak zawsze. Nie do pilnowania, tripy w samotności to dla mnie żadna nowość nie mam z tym problemu.
14.00
Przepłukane nasiona powoju, heavenly blue z castoramy w opakowniu VERDE, producent W.Legutko w ilości 150, czyli 5g. Wepchnięte barbarzyńsko do ryja. Smak mocno grzybowy, czyli taki, którego nienawidzę. Najgorzej było całość porządnie rozgryźć, gdyż z miejsca bierze na bełta ale to kwestia smaku raczej. W każdym razie w porównaniu z truflami, to i tak miód maliny. Zapite soczkiem z pomarańczki i tragedii nie ma. Czekam na efekty w międzyczasie zapalę papieroska i się zrelaksuje przy jakimś serialu.
Zapoznaj sie z http://neurogroove.info/jak-napisac-poprawny-raport a TR bedzie na glownej, wybaczam to jakos i nie wpitole do odurzonych ;) No i wypadaloby zdania wielkimi literami zaczynac w celu lepszej czytelnosci.
BEFORAPORT : no, to relacja z pierwszego grzybienia, ktoro mialo miejsce juz w chÓÓÓj temu (co jest konkretnie ujete ponizej), i na uwadze trzeba tez miec fakt, ze i sam raport byl tworzony ladny kawalek czasu po fakcie
S&S: Dom kolegi z okolicznymi działkami oraz zakład produkcyjny. Spacer wsiami i lasami nocą po okolicy. We śnie było nas trzech, Ja, Towarzysz K oraz Towarzysz W.
Dawkowanie: 10g nasion ipomea purpurea (w każdym dobrym sklepie etnobotanicznym =)) oraz mj nieznanego gatunku (+2 piwka, ale pomijam to jako tzw. 'błąd statystyczny' ze względu na dużą tolerancję na etanol).
Wiek i doświadczenie: 18, to i tamto. Towarzysz K 18, doświadczenie podobnie tylko dłużej, Towarzysz W chyba 22, doświadczenie małe.