Co płatek śniegu ma wspólnego z kokainą? Więcej, niżbyś się spodziewał

Amerykańska agencja federalna DEA ostrzega, że nastolatki używają emojis do wyszukiwania i handlu narkotykami, w tym także kokainą.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

muno.pl | Kamil Downarowicz

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

211

Amerykańska agencja federalna DEA ostrzega, że nastolatki używają emojis do wyszukiwania i handlu narkotykami, w tym także kokainą.

Niewinny płatek śniegu? Nie dla kogoś, kto chce kupić kokainę

DEA (Drug Enforcement Administration) wydała specjalny przewodnik, który pomaga zrozumieć emojis używane przez nastolatków, którzy chcą nabyć lub sprzedawać narkotyki. Przewodnik został opublikowany po tym, jak w Arizonie służby skonfiskowały ponad 10 milionów tabletek fentanylu podczas niedawnej operacji o kryptonimie PHOENIX.

I tak np. płatek śniegu może oznaczać kokainę, brązowe serce i smok – heroinę, a kryształowa kula lub niebieskie serce – metę. Niebieska kropka reprezentuje kogoś, kto szuka fentanylu, wybuch pokazuje, że internauta szuka dużej partii, zaś autobus informuje o tym, że używająca go osoba prosi o dostarczenie narkotyku bezpośrednio do domu. To tylko kilka przykładów z listy skomponowanej na podstawie dochodzeń DEA. Emojis są używane w wiadomościach, filmach w mediach społecznościowych i SMS-ach. I choć używanie tego typu kodu w odniesieniu do narkotyków nie jest niczym nowym, to, jak pokazuje amerykańska agencja, rzeczywiście ułatwia młodym ludziom zdobywanie nielegalnych narkotyków.

Kryzys narkotykowy w USA

USA zmaga się właśnie z kryzysem fentanylowym, który nęka społeczności w całym kraju. Niedawno US Drug Enforcement Administration wydała ostrzeżenie informujące społeczeństwo o „pojawiającym się niepokojącym trendzie” kolorowego fentanylu dostępnego w całych Stanach Zjednoczonych, a w zeszłym tygodniu uczeń przedawkował pigułkę nasączoną fentanylem i kokainą, co skłoniło do rozprowadzenia sprayów z naloksonem do szkół w Torrance i Calif.

Oceń treść:

Average: 1 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • Marihuana
  • Tripraport

taktyczne spotkanie z kolega

witam to moj pierwszy tp wiec prosze o wyrozumialosc 

 

byl to randomowy wtorek 3 dni po ostatnim korzystaniu z amfy wszystko zaczeło sie od tego ze mialem juz amfy nie brac nigdy wiecej 

  • Etanol (alkohol)
  • Kofeina
  • LSD-25
  • Retrospekcja

Podróż z dwoma bliskimi przyjaciółmi i zarazem współlokatorami biorącymi kwas po raz pierwszy - S i P, słoneczny styczniowy dzień, obecny przez większość czasu opiekun - J (też współlokator). Dobre nastroje, długo wyczekiwany trip. Sporo zmian otoczenia - plaża w ciągu dnia, ulice miasta, blokowisko w nocy, mieszkanie kumpla, samochód, jeszcze raz plaża w nocy i na koniec nasze mieszkanie. Mieliśmy do dyspozycji także ostatnią już osobę z mieszkania - H, który podjął się roli kierowcy.

Trip opisywany po upływie długiego czasu. Podawane czasy są więc raczej orientacyjne. Podobnie jak z poprzednimi moimi TR - będzie długo i szczegółowo (tym razem naprawdę aż do przesady). Chcę spisać jak najwięcej z tego, co zapamiętałem. Rola którą staram się spełnić to raczej bycie dobrym kronikarzem niż gawędziarzem. Każdy kto nie poczuł się odstraszony powyższą zapowiedzią jest mile widziany w drugim akapicie, oraz każdym następnym.

  • Dekstrometorfan


Ten konkretny trip nie miał być niczym szczególnym, byłem nastawiony na lekką i miłą wycieczkę w świat iluzji, zatopiony w dźwiękach niemożliwie pięknej w swej dokładności muzyki. Ale Wielki DextroMethophor chodzi swoimi ścieżkami i nie zważa na zabawnych mieszkańców jeszcze smutnej planety. Uznał, że dość już bycia miłym wujkiem i trzeba przykładnie ukarać tego, kto ośmiela się zakradać co noc każdego nowego miesiąca, od już dwóch z hakiem lat do jego transcendentnej rezydencji.


  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

nastawienie – wieczny optymista, miejsce – dom w małej pięknie położonej miejscowości.

Spotkałem na mieście kumpla. Pokazał mi z uśmiechem na twarzy swoje zakupy, w reklamówce znajdowała się paczka aco i 2 saszetki proszku do mycia cipek. Przypomniał mi się mój pierwszy i w tan czas jedyny, bardzo mocny trip po aco. Wyrzuciło mnie wtedy w kosmos a ciało rozpadło się w nicości, nawet myśli momentami rozpływały się i przestawały istnieć, byłem przez jakiś czas na 4 plateau.  Znając potencjał niewinnego leku na kaszel postanowiłem to powtórzyć, tym razem zmniejszając dawkę.