REKLAMA




Chciał sprzedać policjantowi narkotyki

Do jednego z funkcjonariuszy podszedł nieznany mężczyzna z kapturem na głowie i wyciągnął do niego rękę na powitanie. Funkcjonariusz podał mu dłoń i w tym momencie wyczuł, że tamten podaje mu jakiś pakunek.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Dolnośląska
asp. szt. Łukasz Dutkowiak
Komentarz [H]yperreala: 
Naszym skromnym zdaniem literacki styl aspiranta sztabowego ("Będąc w okolicy trzepaka do dywanów...") dodaje całej historii smaczku.

Odsłony

552

Wrocławscy policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzanego o posiadanie i udzielanie środków odurzających. Wpadł, bo przywitał się z nieumundurowanym funkcjonariuszem pełniącym służbę w jednym z podwórzy na Grabiszynku i podał mu dłoń, w której miał woreczek z marihuaną. Okazało się, że pomylił policjanta z innym mężczyzną. O dalszym losie zatrzymanego zadecyduje teraz sąd.

Do zdarzenia doszło 9 października br. o godz. 21.00 w jednym z podwórzy na terenie wrocławskiego Grabiszynka. Funkcjonariusze Wydziału Prewencji i Patrolowego z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu pełnili tam właśnie służbę w patrolu nieumundurowanym. Będąc w okolicy trzepaka do dywanów do jednego z funkcjonariuszy podszedł nieznany mężczyzna z kapturem na głowie i wyciągnął do niego rękę na powitanie. Funkcjonariusz podał mu dłoń i w tym momencie wyczuł, że podaje mu jakiś pakunek.

Okazało się, że był to woreczek z narkotykami.

Mężczyznę natychmiast zatrzymano.

Sprawdzenie potwierdziło, że w woreczku znajdował się marihuana.

19-latek przyznał, że narkotyki chciał przekazać innemu mężczyźnie, który właśnie tam miał na niego czekać.

Tą sprawą zajmie się teraz sąd.

Przypomnijmy, że za posiadanie środków odurzających grozi kara do 3 lat więzienia, a za udzielanie ich innej osobie kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Miks

Pozytywny nastrój, oczekiwanie głębokiego doświadczenia psychicznego. Sam w lesie w piękny, słoneczny dzień.

 

13:00, Cudowny, słoneczny dzień. Umiejscowiłem się w pięknym, pagórkowatym, kolorowo-jesiennym lesie i przyrządzam wywar z 85 ususzonych grzybków. Kilkanaście metrów pode mną płynie mały wodospad, a ptaki dają znać o sobie w leśnym zaciszu. Zalewam grzyby gorącą wodą z termosu i po odczekaniu chwili do ostygnięcia powoli wypijam.

  • Bieluń dziędzierzawa
  • Problemy zdrowotne

Dobre nastawienie, prawie bez strachu, wolny czas i chęć przeżycia czegoś nowego

Zacznę od tego, że pamiętam prawdopodobnie zaledwie kilka procent tego, co się stało. Myślę jednak, że to wystarczająco dużo, by przybliżyć Wam świński potencjał tej substancji.

  • 4-HO-MIPT

Podróżnik: 30 lat, 186 cm wzrostu, 85 kg wagi

Doświadczenie: mj, haszysz, boska szałwia, kratom, LSA, Lagochilus inebrians, Kava kava, Lactuca virosa, kanna, palma arekowa i betel, wild dagga, Ilex guayusa, damiana, Indian warrior, męczennica, Escholtzia californica, mieszanki „ziołowe”, Calea, afrykański korzeń snów i inne ubulawu, Nymphaea caerulea, amfetamina, khat, ketony, efedryna, benzylopiperazyna, prozac, alprazolam, bellergot, klorazepan, alkohol, tytoń, 4-ho-mipt, 4-aco-dmt, 4-mmc

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Miałem bardzo sceptyczne podejście co do tego, czy to w ogóle zadziała. Eksperymenty z olejem z CBD wymagały ogromnych ilości żeby poczuć działanie uspokajające

Domyślam się że tytuł mógł skusić i z góry mówię że to nie clickbait. Jeżeli zawartość THC w roślinie nie przekracza 0.2%, to możemy sobie z nią robić co chcemy. Od pewnego czasu tego typu produkty stają się coraz to bardziej popularne i obok ciasteczek, kremów, lizaków itd, na rynku ukazały się nawet susze, które można palić. Ale skoro nie ma THC, to pewnie nic nie da, prawda? Otóż nic bardziej mylnego.

randomness