Nazwa substancji: drops, pigula, ecstasy, MDMA(raczey nie czyste) ze znaczkiem przyjaznego zółwika
Poziom dosw: ganja prawie codziennie, jeden raz feta i pierwszy raz drops
Dawka: 1 tableta podjezykowo
Do 3 lat więzienia grozi 28-latkowi, który w Siedlcach zaproponował wspólne zażycie narkotyku nieumundurowanym policjantom. Mężczyzna chciał ogrzać się w nieoznakowanym radiowozie i szukał kompanów do spędzenia reszty wieczoru. Trafił do policyjnego aresztu.
Do 3 lat więzienia grozi 28-latkowi, który w Siedlcach zaproponował wspólne zażycie narkotyku nieumundurowanym policjantom. Mężczyzna chciał ogrzać się w nieoznakowanym radiowozie i szukał kompanów do spędzenia reszty wieczoru. Trafił do policyjnego aresztu.
Jak poinformowała we wtorek sierż. szt. Małgorzata Mazurek z Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach, nieumundurowani funkcjonariusze prowadzili w weekend nocną obserwację jednego ze sklepów całodobowych. W pewnym momencie podszedł do nich mężczyzna i zapytał, czy może wsiąść do ich samochodu i się ogrzać.
– Mężczyzna wyraźnie szukał towarzystwa. Zwracał się do funkcjonariuszy slangiem narkotykowym. Zachęcony do rozmowy w końcu wyjął z portfela torebkę foliową, w której były narkotyki – powiedziała policjantka.
Funkcjonariusze zabezpieczyli 2 gramy mefedronu, a mężczyzna trafił na noc do policyjnego aresztu. Za posiadanie narkotyku grozi mu do 3 lat więzienia.
Nazwa substancji: drops, pigula, ecstasy, MDMA(raczey nie czyste) ze znaczkiem przyjaznego zółwika
Poziom dosw: ganja prawie codziennie, jeden raz feta i pierwszy raz drops
Dawka: 1 tableta podjezykowo
1 Nazwa substancji: gaz do zapalniczek Ronson
Bardzo mroźny Wielki Piątek roku 2013 w okolicach Wrocławia. Data została wybrana całkowicie spontanicznie, być może tego samego dnia. Za scenę wydarzeń posłużyła szeroko rozumiana przestrzeń wiejska. Nastrój pozytywny, oczekiwania raczej niewielkie, nastawienie na przeżycia czysto rozrywkowe przy znacznym dystansie do doświadczeń egzystencjalno-mistycznych. Współtripowicze ogarnięci, reszta osób - niezbyt.
Na chwilę przed pierwszym tripem poprzysięgłem sobie, że wykreślę z osobistego słownika wyrazy takie jak Wszystko, Wszechświat, Śmierć, Życie, Miłość, Nienawiść oraz Fraktal, bo smutna prawda sprowadzała się to tego, że przygoda z mahometem w zamierzeniu miała być czymś mało refleksyjnym i możliwie pozbawionym tandetnego mistycyzmu. Tak zwany rozpiździel na systemie wartości słabo komponował się z solidną dawką tak zwanej rekreacji, na którą od jakiegoś czasu liczyłem.
Doświadczenie: (niezmienne od ostatniego raportu "Pamiętnik znaleziony w wannie"
Otoczenie: Ja (K) Kumpel (S) i jeszcze jeden,którego wcześniej nie znałem (Ł)
Miejsce: Blok (8 piętro), całe miasto.
Stan umysłu: kilka dni wcześniej spróbowałem ok 350mg a teraz daje na 450mg (róznica masakryczna)
12.30 Wcinamy spaghetti, ja i (s) zapodalismy po 10 tabsów