Chatbot AI Reddita „pomaga” w leczeniu bólu. Wśród rekomendacji: heroina

Reddit w pośpiechu wycofuje swojego nowego chatbota AI o nazwie „Answers” z dyskusji na tematy zdrowotne. Powód? Przeczytajcie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

imagazine.pl
Agnieszka Serafinowicz

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

121

Reddit w pośpiechu wycofuje swojego nowego chatbota AI o nazwie „Answers” z dyskusji na tematy zdrowotne. Powód? Przeczytajcie.

Otóż narzędzie, które w zamyśle twórców miało streszczać stare wątki, zaczęło polecać użytkownikom szukającym porady m.in. twarde narkotyki jako metodę leczenia przewlekłego bólu.

Nowa funkcja „Answers” (na szczęście nie działa po polsku, więc wielu z nas zostało uratowanych od „porad” tej AI) została zaprojektowana, by pomagać użytkownikom poprzez automatyczne podsumowywanie informacji znalezionych w archiwalnych postach na dany temat. Problem w tym, że sztuczna inteligencja wykazała się kompletnym brakiem zrozumienia kontekstu i ironii, traktując każdą znalezioną wypowiedź jako potencjalną, wiarygodną poradę.

Jak donosi serwis 404media, gdy jeden z użytkowników zapytał o sposoby radzenia sobie z przewlekłym bólem, chatbot AI Reddita wskazał na komentarz innego użytkownika, który brzmiał: „Heroina, jak na ironię, uratowała mi w takich przypadkach życie”. W innym przypadku bot zarekomendował substancję ziołową, która w wielu miejscach jest zakazana i powiązana z poważnymi problemami zdrowotnymi.

Sytuacja jest o tyle groźna, że Reddit testował chatbota bezpośrednio w aktywnych rozmowach. Jego niebezpieczne „porady” pojawiały się więc w miejscu, gdzie prawdziwe, często wrażliwe osoby, szukały prawdziwej pomocy. Co gorsza, moderatorzy poszczególnych społeczności (subredditów) zgłaszali, że początkowo nie mieli nawet możliwości wyłączenia tej funkcji.

Incydent ten w jaskrawy sposób obnaża największą słabość obecnej generacji wielu (wszystkich?) modeli AI. Bot nie „rozumie” co czyta. Jest jedynie zaawansowaną maszyną do wyszukiwania i powtarzania fragmentów tekstu napisanego przez ludzi. Nie potrafi odróżnić pomocnej wskazówki od sarkastycznego żartu, anegdoty czy skrajnie niebezpiecznej sugestii, a wszystko to prezentuje tonem obiektywnego faktu.

Po gwałtownej reakcji użytkowników i mediów, Reddit potwierdził, że wycofuje chatbota „Answers” ze wszystkich dyskusji o tematyce zdrowotnej. Przedstawiciele serwisu nie skomentowali jednak szerzej, czy zamierzają wprowadzić jakiekolwiek fundamentalne filtry bezpieczeństwa do samego modelu. Na razie wygląda to więc na załatanie problemu, a nie jego systemowe rozwiązanie.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Miks
  • Szałwia Wieszcza

Wieczór w mieszkaniu znajomego, względna cisza, komfortowe odizolowanie od świata zewnętrznego. Nastawienie pozytywne, jak prawie zawsze w życiu, z nutą ekscytacji związanej z eksploracją nowych potencjałów, którą uspokoiłem wyciszając się przed rozpoczęciem doświadczenia.

Tripowa przedmowa:

  • Marihuana

Wiek: 20lat

Dawka: Mały blancik zwinięty na szybko. Ja wiem jak duży? Jakieś 5 machów z niego było, chyba nie więcej.

Doświadczenie: etanol, tytoń (fajki i tabaka), herbata, yerba, kawa, konopie, dekstrometorfan, LSD, ecstasy, 2C-E

  • 2C-E

Substancja przyjmowana: 2-ce pod postacią kapsułek o nazwie LZD z Smartszopu (2 kapsułki- ilość bliżej nie określona, według wpisów na forum mogło to być 10-20mg) –pierwszy raz

S&s: las, dom, sklep, dom kumpla, dwór

Wiek: 17

Exp: alko (parenaście razy), mj (bardzo wiele razy), dxm (2 razy), kilka razy różne mieszanki „ziołowe”

  • 4-ACO-DMT
  • Pierwszy raz

Domowe zacisze, gdzie czuję się najbezpieczniej. Chęć odkrycia nowej substancji, radosne podniecenie z możliwości tripowania, samotność, chęć tworzenia sztuki, chęć głębszych przemyśleń, ale też staranie się by nie nastawiać się na nic konkretnego - tak doradził mi przyjaciel.

Do psychodelicznych substancji już od dawna czułam wielkie pożądanie, ale nie było mi dane spróbować ich wcześniej. Gałka i marihuana chyba się nie liczą, prawda? Psychodelia fascynuje mnie już od dłuższego czasu, nie tylko ze względów czysto-narkotycznych, ale także ze względów kulturowych, historycznych, filozoficznych. Obecnie piszę pracę licencjacką dotyczącą sztuki psychodelicznej - więc aż grzechem by było nie spróbować jakiegokolwiek psychodelika. ;) Tak naprawdę to marzyły mi się od dwóch lat grzybki, ale niestety nie mam ani dostępu do nich, ani też nie jestem dobrą grzybiarką.