"Candis" - dla uzależnionych od marihuany

„Candis” to indywidualny program dla palących konopie indyjskie. Dlaczego powstała terapia konkretnie dla osób używających marihuanę? Ponieważ to uzależnienie leczy się inaczej.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Kaliskie

Odsłony

806

Uzależnienie od marihuany leczy się inaczej niż od innych narkotyków. Także skutki uboczne popalanie trawki daje później niż np. dopalacze, kokaina czy amfetamina. Czasami potrzeba nawet kilkunastu lat – i dla takich osób, które regularnie lub przy konkretnych sytuacjach sięgają po tzw. skręty skierowany jest program „Candis”. Od 2014 roku prowadzony jest w kaliskim Ośrodku Terapii Uzależnień prowadzonym przez KARAN.

„Candis” to indywidualny program dla palących konopie indyjskie. Dlaczego powstała terapia konkretnie dla osób używających marihuanę? Ponieważ to uzależnienie leczy się inaczej.

- Marihuana jest takim środkiem, który bardzo długo może nie dawać ujemnych konsekwencji i często takie osoby nie zgłaszają się na leczenie, bo nie widzą skutków. Pracują, mają normalne życie, prowadzą życie towarzyskie, mają rodzinę – mówi Aneta Lis-Kotowska ze Stowarzyszenia KARAN. – Destrukcję widać dopiero po wielu latach. Taka osoba nie czuje się osobą uzależnioną. Dopiero po jakimś czasie widać te konsekwencje, chociaż niektórzy mówią, że głównym powodem, dla którego zgłosili się na terapię było to, że mieli ogromne starty finansowe. Rozmawiałam z pacjentem, który 15 lat palił marihuanę i on mówił: „przepaliłem dwa mercedesy, wiem o tym, sam zdecydowałem się przyjść na terapię”.

Wcześniejsze prośby bliskich i próby udzielenia pomocy nie skutkowały. Zresztą jak w większości uzależnień. Taka osoba sama musi znaleźć bodziec, by wziąć udział w terapii. Ta w ramach programu „Candis” trwa około trzech miesięcy. Osoba uzależniona uczestniczy w 10 seansach z terapeutą. Kaliscy zostali przeszkoleni przez niemieckich, który stosują tego typu leczenie, a sam program jest rekomendowany przez Krajowe biuro ds. narkomanii.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Heimia salicifolia
  • Inne
  • Mieszanki "ziołowe"

Doświadczenie: mieszanki ziołowe, pixy na piperazynach i ketonach, dekstrometorfan, salvia divinorum, azotyn amylu, dimenhydrynat, amanita muscaria, zioła etnobotaniczne, marihuana, bromo-DragonFLY, mefedron, haszysz, 2C-C, 2C-E, LSA, pFPP, metedron, kodeina

Info o mnie: 20 lat, 72 kg, 176 cm

S&S: pub, ja+2 kolegów(niech będą się nazywali A i B), pozytywne nastawienie oraz chęć na mistyczno-barową podróż

  • Efedryna
  • Kofeina
  • Pozytywne przeżycie

Bylem przede wszystkim ciekaw, jak ten specyfik zadziała. Często chodzę kompletnie zmulony i szukałem jakiegoś remedium

Od dłuższego czasu chodziłem mocno zmulony. Zawdzięczam to zapewne siedzącemu trybowi życia typowego programisty, co na dodatek przyczyniło się do powolnego wzrostu wagi. Postanowiłem znaleźć coś, co spowoduje że będę bardziej zmotywowany, pobudzony, a przy tym sprawi że zacznę chudnąć. Wiem oczywiście o tabletkach Tussipect, ale są one obecnie na receptę i wolałem poszukać czegoś naturalnego. Na dodatek miało być to coś legalnego. Niemożliwe? Możliwe. Na dodatek efekty przerosły moje najśmielsze oczekiwania.

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Miks

Chciałem sprawdzić po raz drugi działanie mieszanki THC-DXM, aby potwierdzić poprzednie doznania. Pozytywne nastawienie, radość z czekającej mnie a la psych fazy. Sam w pokoju, w tle TV, dźwięki ulicy za oknem. Trochę chłodno ze względu na godzinę i poranny deszcz.

Witam, w tym raporcie opiszę połączenie THC i DXM. To drugi raz z tym miksem. Za pierwszym razem faza była bardzo specyficzna, działał w dużym stopniu na umysł. I to jest właśnie to, czego oczekują od DXM ;) Raport powstaje po 2 spotkaniu z tą mieszanką, bo chciałem potwierdzić wyniki z ostatniego razu. Takie małe badania xd.

-TXC-

  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Przeżycie mistyczne

Miejsce: bezpieczny domek na uboczu Pierwszy mocniejszy samotny trip z lekką dozą niepewności.

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że poniższy trip raport będzie raczej nieudolną próbą opisania czegoś czego nie da się opisać słowami. Zdecydowałem się na publikację ponieważ dokonałem pewnych spostrzeżeń które mogą okazać się pomocne niektórym użytkownikom.