Były szef policji antynarkotykowej Helsinek skazany za przemyt narkotyków

Fiński sąd skazał byłego szefa policji antynarkotykowej Helsinek na 10 lat więzienia za przemyt narkotyków i inne przestępstwa.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO
rt, to

Odsłony

1652

Fiński sąd skazał byłego szefa policji antynarkotykowej Helsinek na 10 lat więzienia za przemyt narkotyków i inne przestępstwa.

Sąd uznał, że Jari Aarnio, jest winny współuczestnictwa w przemycie i sprzedaży na terenie Finlandii prawie 800 kg haszyszu.

59-latek został uznany za winnego pięciu przestępstw narkotykowych i 17 innych przestępstw, w tym stosowania bezprawnych gróźb w stosunku do podejrzanego. Aarnio, który blisko 30 lat służył w policji walczącej z przestępczością narkotykową, został aresztowany w 2013 roku.

Policjant zaprzeczał wszystkim zarzutom. W osobnej rozprawie sądowej, która miała miejsce we wrześniu br., Aarnio został skazany na 3 lata pozbawienia wolności za oszustwa.

W porównaniu z większością innych krajów europejskich, wskaźniki przestępczości w Finlandii są stosunkowo niskie. Jest ona sklasyfikowana jako drugi, po Danii, najmniej skorumpowany kraj świata w globalnym indeksie opracowanym przez Transparency International.

Oceń treść:

Average: 5.1 (9 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

nastrój przed spożyciem raczej kiepski, obawiałam się bad tripu

Minął miesiąc
Wróciłam na kilka pięknych godzin do świata rodem z Alicji w Krainie Czarów.
Tradycyjnie o 13 spożyłam “grzyby szczęścia”, tym razem w nieco innej formie, mianowicie były one rozkruszone i pływały w soku cytrynowym, w ilości takiej samej jak ostatnim razem. Skład prawie identyczny, prawie bo dołączył R.
Po dłuższym czasie Wincenty zapytał;
- Czujesz już coś?
- Nic.
Znów byłam podekscytowna jak małe dziecko przed rozpakowaniem prezentu, ciekawa efektów eksperymentu z użyciem cytryn.

  • 2C-T-7

Tym razem zwiekszylem troche dawke - czyli

polknalem trzy piguly po 10mg.

Zaczal sie ladowac juz po pol godzince.

Bardzo sympytycznie i powoli (troche jak

grzyby). Czulem delikatne laskotanie w nogach,

w palcach rak. Czulem ze cos mnie wypelnia

powolutku - trwalo to jakies pol godziny.

I nagle jest - zaczelo dzialac.



  • Marihuana
  • Retrospekcja

Od A do Z, prawie w każdej okoliczności zdarza mi się zapalić, jak to nałogowemu.

Paliłem ją zawsze, kiedy czułem się samotny. Na początku dawała taki miły masaż ciała, głowa stawała się jakby napęczniałym balonem przyjemności, ciało rozchodziło się w takiej ekstatycznej fali spokoju, stawało delikatne i miłe. Każde zapalenie wiązało się z szybciej bijącym sercem ( z podjary) jeszcze przed wzięciem pierwszego bucha. Potem kopcenie lufki i ściąganie mini chmurek... tak to było na początku. Jedna czy dwie lufki potrafiły mnie już tak zapierdolić, że miałem ostre i w chuj kolorowe wizje po zamknięciu oczu.

randomness