Bułgaria: Heroinę wartości 1,2 mln euro przejęto w Sofii

Kilogram heroiny na tureckim czarnym rynku kosztuje 10 tys. euro, w Bułgarii - ok. 20 tys. euro, a w państwach UE jej cena wzrasta do 30 tysięcy euro

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl

Odsłony

2193

40 kilogramów heroiny o czarnorynkowej wartości ok. 1,2 mln euro, ukrytej w zapasowej oponie samochodu obywatela tureckiego, wykryła w nocy policja w Sofii.

Operację przeprowadzono wspólnie w amerykańską agencją do walki z narkotykami DEA. Bułgarskie i amerykańskie służby od kilku miesięcy wspólnie rozpracowywały kanał przemytu heroiny do Europy Zachodniej - poinformowało sofijskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.

Narkotyki znaleziono w samochodzie osobowym 31-letniego Turka, którzy wjechał na terytorium Bułgarii przez przejście Kapitan Andreewo i zatrzymał się w Sofii w hotelu należącym do tureckiego właściciela.

Kilogram heroiny na tureckim czarnym rynku kosztuje 10 tys. euro, w Bułgarii - ok. 20 tys. euro, a w państwach UE jej cena wzrasta do 30 tysięcy euro - podało biuro prasowe bułgarskiego MSW.

Na granicy bułgarsko-tureckiej od początku roku skonfiskowano już 42 kg heroiny. W 2005 roku na przejściu Kapitan Andreewo, które jest największym przejściem granicznym między Bułgarią i Turcją, skonfiskowano łącznie 610 kg narkotyków, głównie heroinę i amfetaminę.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

dr_green (niezweryfikowany)
Czego zawsze policja sie chwali ze ropracywali ich pol roku albo dluzej, niech napisza prawde ze akurat temu sie nie udalo :)
blacharz (niezweryfikowany)
kurwa tyle sprzetu!!!(snif)
blacharz (niezweryfikowany)
kurwa tyle sprzetu!!!(snif)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Nastawienie: podekscytowanie, długo czekałem by skosztować metocynę. Liczyłem na spotkanie z drugą stroną życia, przybliżenie do Matki Natury, przeżycie enteogeniczne i mistyczne. Byłem sam, miałem nadzieję na uzyskanie mistycznych i osobistych doświadczeń, a do tego towarzystwo nie sprzyja. Miejsce: najpierw dom, spacer do sklepu i parku, potem znowu dom.

W dniu wczorajszym doszła długo oczekiwana paczka. A w niej 100 mg 4-HO-MET. Dawkowanie wg Shulgina to 10-20 mg doustnie. Nie czekając długo zażyłem ~10 mg doustnie i zaczekałem na efekty. Była godzina 13.07. Po regulaminowych 30 minutach poczułem się jakbym wziął antydepresant: citaproam, albo tianeptynę. Jednak uznałem że to było za słabo. Po godzinie wziąłem drugą taką samą porcję. Od tej pory zaczyna się właściwy opis podróży.

  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Pierwszy raz
  • Tabaka
  • Tytoń

Nastrój w ciągu dnia kiepski, ale nastawienie pozytywne. Sierpniowy nudny wieczór w swoim pokoju.

 

Pierwszy raz z kodeiną.

Zachęcona trip reportami i artykułami z hyperka, postanowiłam wreszcie sama przekonać się o działaniu tego specyfiku. Wspomnę, że to mój drugi - nie licząc THC oczywiście - eksperyment z substancjami (pierwszy – benzydamina, niecały miesiąc wcześniej),  więc ciągle czuję ten dreszczyk emocji a zarazem lekkiego niepokoju.

  • Oksybutynina

Ostatnimi czasy, dorwałem 3 ciekawe substancje, których reportów nie ma na

neuro_groove. Jest to Oxybutinin hcl

(Ditropan, Cystrin, Ditroopanum i jeszcze pewnie jakieś są), tolperisone hcl

(Mydocalm, pochodna lidokainy). Pierwsza działa rozkurczowo na mięśnie

gładkie pęcherza i przewodu pokarmowego, a druga rozluęnia napięcie mięśni

  • Etanol (alkohol)
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

dyskoteka

15.04.2007

Wraz z dosyć pokaźną grupą znajomych postanowiliśmy się wybrać na dyskotekę w klimatach house i techno. Wszyscy byli pozytywnie nastawieni i każdy miał ze sobą ładunek magicznych kółeczek, w ilości od jednego do trzech. Udaliśmy się najpierw do baru. Zamówiłem ze znajomym herbatkę, przy której zjadłem połówkę koniczynki. Po 15 minutach postanowiliśmy wejść już do środka, na disco. Będąc już w środku i czując już działanie pierwszej połówki, dojadłem drugą połowę... i wtedy się zaczęło...

randomness