REKLAMA




Budka: jestem za referendum ws. legalizacji marihuany

Nowy szef PO Borys Budka powiedział w środę, że jest zwolennikiem legalizacji tzw. medycznej marihuany, natomiast jeśli chodzi o jej legalizację w ogóle - optowałby za organizacją referendum. Budka chciałby też rozdziału Kościoła od państwa, m.in. w kwestii nauczania religii.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

polsatnews.pl
emi/ PAP
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

128

Nowy szef PO Borys Budka powiedział w środę, że jest zwolennikiem legalizacji tzw. medycznej marihuany, natomiast jeśli chodzi o jej legalizację w ogóle - optowałby za organizacją referendum. Budka chciałby też rozdziału Kościoła od państwa, m.in. w kwestii nauczania religii.

Budka, który w ostatnią sobotę został wybrany na nowego lidera Platformy, odpowiadał w środę na pytania internautów. Jedno z nich dotyczyło legalizacji marihuany.

Budka: "w życiu nie zapaliłem"

Polityk przyznał, że osobiście ma "z tym problem". "Przyznaję - w życiu nie zapaliłem. Nie paliłem - z racji też sportu - ani papierosa, ani innych rzeczy" - dodał. Opowiedział się za legalizacją tzw. medycznej marihuany. W sprawie legalizacji tego miękkiego narkotyku w ogóle, Budka byłby zwolennikiem referendum. "Przy tego typu sprawach, ja bym odwoływał się do referendum, ja bym pytał Polaków o zdanie. Są rzeczy, które powinniśmy rozstrzygnąć wspólnie. To nie jest tak, że ktoś nie ma zdania, jestem ostatni, który chciałby to narzucać" - zadeklarował szef Platformy.

Jak dodał, z jednej strony ma obawy o konsekwencje łatwiejszego dostępu do marihuany dla młodych ludzi, z drugiej - rozumie argumenty o tym, że jej handlem trudnią się grupy przestępcze. "Moim zdaniem tu powinien być głos wasz, Polek i Polaków. I w takich kluczowych kwestiach, które mogą budzić emocje, należy się odwoływać do takiej instytucji (referendum - PAP)" - podkreślił lider Platformy.

Budka, odpowiadając na jedno z kolejnych pytań, zadeklarował się jako zwolennik rozdziału Kościoła od państwa. "Mamy rozdział Kościoła od państwa i tutaj powinno to być jasne i czytelne. Jestem wielkim przeciwnikiem wykorzystywania Kościoła do walki politycznej oraz tego jak Kościół miesza się do polityki. Nie może być handlu na tej zasadzie, że zbudujemy czy dofinansujemy coś, to ktoś o nas będzie dobrze mówił" - powiedział przewodniczący PO.

Wiara " w sercu"

Według niego wiara powinna być "w sercu człowieka". "Nie powinno być religii na świadectwie, nie powinno być oceny z religii. Rodzice powinni mieć wybór - chcesz, żeby w twojej szkole dzieciaki miały lekcje religii po zajęciach szkolnych, bo nie chcesz dowozić (ich) do salki katechetycznej - tak, miej taki wybór, ale nie mieszajmy polityki z Kościołem, bo to zawsze źle się kończy. Niestety polski Kościół w zdecydowanej większości próbuje się do tej polityki mieszać" - ocenił Budka.

Podczas środowego chatu szef Platformy poinformował ponadto, że w najbliższy poniedziałek jedzie do Brukseli, gdzie spotka się m.in. z przywódcami innych państw. "Będę rozmawiać o tym, że Polska chce być dalej w Unii Europejskiej" - dodał.

Budka zapowiedział też, że Platforma uruchomi swój kanał na "You Tube". Obiecał też, że postara się regularnie brać udział w chatach internetowych z sympatykami PO. Wkrótce - jak poinformował - zorganizuje dyskusję, w której wystąpi wspólnie z kandydatką PO na prezydenta Małgorzatą Kidawą-Błońską.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Spaniały Polski... (niezweryfikowany)
Ale ten budka pierdoli.
Spaniały Polski... (niezweryfikowany)
Nie dość, że kłamca to jeszcze idiota. Referendum wyjdzie na NIE.
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Bardzo pozytywne nastawienie w stosunku do nadchodzącego tripa. Sam w mieszkaniu.

Zakładam swoje ulubione bokserki z myszką Miki.
Czuję się taki męski.
Jestem w nich niczym superbohater.
Narkotyk już powoli wchodzi. Stopniowo zaczyna mnie smyrać swoimi niematerialnymi mackami po odbycie świadomości.
Tra ta ta, muzyka gra
Skaczę. Skoczno mi.
Podaj mi moje sandały,
Znaczy narty. Ale bym chciał w stanie upojenia deksem
Wyjebać się na nartach. Achhh.
Czuję się jak Adam Małysz.

  • Inne
  • Tripraport

Działka nad zbiornikiem wodnym, względna pogoda i niezły humor. 8 osób. Wśród tych 8 osób roboczo wyróżniłem grupę gamma (D.,I.,K.,W.,), grupę alfa (sinus i M.) a także siebie i Cosinusa. Grupy oznaczone greckimi literami alfabetu nie znały się ze sobą, a ja i Cosinus znaliśmy wszystkich. Powodowało to u mnie pewnie wątpliwości co do wrzucania sajo w takiej liczebności

 

Wstęp

Jak w każde kanikuły miał odbyć się „jakiś tam sajko trip”. Jak rok temu padło na działkę w okolicy idealnie się do tego nadającej. Różnicą była liczba osób – nie wrzucałem wcześniej niczego psychodelicznego w takiej grupie. Zebraliśmy się na miejscu o godzinie 21. Kilkanaście minut zeszło nam na ustaleniu tego gdzie właściwie idziemy (w sumie to jak zwykle chuja co ustaliliśmy) i zebranie niezbędnych do przetrwania w głuszy itemów.

Faza

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

       Osaczony miejską dżunglą, siedząc na ławce z dziewczyną, synchronizuje się telefonicznie z Darkiem i zarzucam pierwszy dietyloamid kwasu d-lizergowego lub jak to mówią ćpuny „kwas”, tuż pod spragnione mistycyzmu dziąsło. Godzina później. Tym razem już w pierwszej fazie bani nazywanej przeze mnie „fazą pijaństwa”. Wkładam radośnie drugą część wyprawy na sąsiednią część jamy ustnej. Do autobusu dosiada się psychodeliczny kompan. Po jakimś czasie zaczynają mnie delikatnie smyrać po oczach fraktale. Nie długo później pojawia się efekt falujących geometrii.