REKLAMA




Brytyjka wyrzucona z USA. W telefonie wiadomości o kokainie

Brytyjska turystka została zatrzymana przez amerykański służby imigracyjne na ponad 24 godziny, a następnie deportowana do kraju, ponieważ w jej telefonie znaleziono wiadomość dotyczącą zażywania kokainy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

360

Brytyjska turystka została zatrzymana przez amerykański służby imigracyjne na ponad 24 godziny, a następnie deportowana do kraju, ponieważ w jej telefonie znaleziono wiadomość dotyczącą zażywania kokainy.

28-letnia Isabella Brazier-Jones planowała spędzić dwa miesiące w Stanach Zjednoczonych. Wraz ze swoją przyjaciółką zapłaciła 3500 funtów, by opłacić lot, zakwaterowanie i wynajem samochodu. Brytyjka chciała zwiedzić Los Angeles i Nowy Jork

Kobieta wylądowała na lotnisku w Los Angeles 12 marca. Podczas kontroli skonfiskowano jej rzeczy i przeszukano telefon. W urządzeniu znaleziono wiadomość, która dotyczyła kokainy. Brytyjka przyznała, że dwa lata wcześniej zażywała narkotyku.

Po 31 godzinach kobieta została odprowadzona do samolotu lecącego do Wielkiej Brytanii. Nie może wracać do Stanów Zjednoczonych przez 10 lat.
- Byłam przetrzymywana w pokoju z czterema innymi kobieta - Litwinką, Turczynką i dwie Meksykankami. Nic ci tam nie wolno, żadnego jedzenia, żadnego telefonu - opisuje swoją sytuację Brazier-Jones.
- Ponieważ przyznałam się do spożywana kokainy, oskarżyli mnie o posiadanie narkotyków i zdecydowali o deportowaniu - dodała.
- Naturalna ludzka empatia zanika, ponieważ urzędnicy podążają za poleceniami Trumpa - uważa Brytyjka.

Oceń treść:

Brak głosów