Brytyjczycy chcą legalizacji marihuany

Tak uważa Norman Lamb, były minister z ramienia Liberalnych Demokratów, który obecnie lobbuje w UK na rzecz legalizacji miękkich narkotyków. Jego zdaniem parlament powinien przegłosować odpowiednią ustawę, bowiem „zmiana jest nieunikniona”.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

MojaWyspa.co.uk
Małgorzata Słupska

Odsłony

95

Tak uważa Norman Lamb, były minister z ramienia Liberalnych Demokratów, który obecnie lobbuje w UK na rzecz legalizacji miękkich narkotyków. Jego zdaniem parlament powinien przegłosować odpowiednią ustawę, bowiem „zmiana jest nieunikniona”.

Norman Lamb od dłuższego czasu jest znany z lobbowania na rzecz legalizacji marihuany w UK. Były minister uważa, że taka jest wola narodu, a parlament popełnia serię błędów nie podejmując się sprawy regulacji rynku miękkich narkotyków.

Lambowi, który w partii uchodzi za eksperta od spraw zdrowotnych, udało się już pozyskać spore zaplecze i poparcie. W piątek podczas posiedzenia Izby Gmin, Lamb przedstawił zarys nowej ustawy, która regulowałaby prawnie legalny obrót konopi indyjskiej w UK. Poparcie dla legalizacji marihuany wyraziła spora grupa posłów z różnych frakcji politycznych oraz grono eksperckie, w tym również szefowie policji.

Marihuana i eutanazja

Lamb podkreśla, że jest bliski realizacji celu i zaznacza, że sukcesem jest już nadanie ram parlamentarnej debaty, która powinna zakończyć się po jego myśli. - Zmiana w końcu nadejdzie, bo to nieuniknione. Za parę lat wrócimy do tych chwil i będziemy mogli powiedzieć, że właśnie one były początkiem historycznej zmiany – mówi Lamb, który kontrowersję wokół legalizacji marihuany porównał do równie dyskusyjnej na Wyspach sprawy legalizacji eutanazji.

- To dwa przykłady, które pokazują jak bardzo nasz parlament jest w daleko w tyle za bieżącymi oczekiwaniami społecznymi. Obie te sprawy mają duży związek z wolnością jednostki, prawami w demokratycznym państwie, a brak reakcji ze strony parlamentu pokazuje tylko, że jego skład nie jest reprezentatywny dla poglądów społecznych – mówi Lamb.

Propozycja ustawowa Lamba, wspierana przez partię i wielu innych polityków, proponuje legalizację producentów konopi, którzy prowadziliby licencjonowane hodowle. Ich produkty sprzedawane byłyby w zwykłych opakowaniach, a licencjonowane punkty sprzedaży miałby obowiązek udzielania porad na temat zdrowia. Szacuje się, że legalna produkcja i sprzedaż marihuany w UK przyniosłaby państwowej kasie dochód roczny w postaci miliarda funtów.

Sondaże potwierdzają zdecydowane poparcie społeczne dla legalizacji miękkich narkotyków. Przykład zmian przeprowadzonych w Kanadzie i wielu stanach USA sprawia, że zwolenników wciąż przybywa.

- Coraz więcej ludzi widzi, że nasza krajowa polityka dotycząca miękkich narkotyków jest porażką, nie tylko rządu, ale i systemu zdrowia publicznego. Podejście widoczne m.in. w Portugalii czy wielu stanach USA pokazuje jak można regulować ten rynek. Niezależnie od losów tego projektu ustawy, rośnie jednak świadomość, że używanie narkotyków należy traktować jako kwestię zdrowotno-edukacyjną, a nie jako przestępstwo – mówi Lamb.

Oceń treść:

Average: 6.8 (5 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Alkohol
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz
  • Tantum Rosa

Dzień całkiem normalny, posiłek spożyty kilka godzin przed zażyciem substancji. Głównym powodem, że był to idealny czas na halucynacje było to, że miałem wolne mieszkanie na kilka dni. Oczekiwałem po prostu miłego doświadczenia, czegoś innego gdyż wcześniej miałem doświadczenia tylko alkoholem i thc.

Jako, że to pierwszy raz z benzydaminą to zdecydowałem się na dwie saszetki Tantum Rosa. Przeprowadziłem ekstrakcje a następnie uzyskany osad zalałem jak najmniejszą ilością soku pomarańczowego. O godzinie 23:30 spożyłem specyfik. Smak bardzo intensywnie słony, okropny ale płynu na tyle mało że było to do przeżycia. Brzuch od razu się odezwał ale zapiłem jeszcze sokiem pomarańczowym i winogronowym żeby zabić smak i jakoś zatrzymałem całość w żołądku.

  • Kodeina

Wyluzowany, dobry humor, ciekawy zażytej substancji. Sam w swoim mieszkaniu, ciepłym i przytulnym.

Mój pierwszy „trip raport” i pierwszy raz z kodeina.

Dotyczy moich przeżyć po zażyciu 300mg kodeiny w formie 20 tabletek Thiocodinu. Jest to mój pierwszy tego rodzaju opis wiec potraktujcie go w miarę luźno. No i oczywiście pierwszy raz z koda.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Spokojny letni weekend poprzedzony lekturą na temat LSD. Chęć odkrycia substancji dla rzekomego duchowego działania (przy jednoczesnym - w miarę możliwości - wewnętrznym stonowaniu się, tj. bez żądzy wielkich obrazów i napalania się). Dwójka znanych towarzyszy, żadnych obaw o możliwe "dziwne biegi wydarzeń".

Wprowadzenie: Niniejszy raport został pomyślany jako druga część psychodelicznego tryptyku. Pomysł polega na tym, że każdy z trójki osób uczestniczących w podróży, napisał na jej podstawie TR opisujący wydarzenia sprzed 2,5 roku. Nie narzucaliśmy sobie żadnej odgórnej formy ani nie dzieliliśmy się tym, kto z nas opisze konkretnie wydarzenia a kto wstrzyma się od ich przytaczania pozostawiając je dla reszty. Na pewno część wątków będzie się więc powtarzała. Zamieszczam linki do pozostałych części tryptyku:

  • MDMA (Ecstasy)