Biotechnologiczni pionierzy wysyłają konopie w kosmos!

Trzy amerykańskie firmy biotechnologiczne: Front Range Bioscience, SpaceCells oraz BioServe Space Technologies wyślą konopie w kosmos, żeby sprawdzić czy roślina zacznie mutować w środowisku pozbawionym grawitacji o wysokim poziomie promieniowania.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Magivanga
Conradino Beb na podst. Newsweek

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - serdecznie pozdrawiamy!

Odsłony

80

Trzy amerykańskie firmy biotechnologiczne: Front Range Bioscience, SpaceCells oraz BioServe Space Technologies wyślą konopie w kosmos, żeby sprawdzić czy roślina zacznie mutować w środowisku pozbawionym grawitacji o wysokim poziomie promieniowania.

Rośliny będą rezultatem hodowli tkankowej odmiany włóknistej o niskiej zawartości THC i wysokiej zawartości CBD, i zostaną wysłane na Międzynarodową Stację Kosmiczną na pokładzie promu kosmicznego SpaceX w marcu 2020.

Na pokład stacji zostanie przetransportowanych około 480 klonów, które będą przechowywane w specjalnych inkubatorach o stałej temperaturze przez okres 30 dni, po zakończeniu którego wrócą na Ziemię.

Jak napisał w oficjalnym oświadczeniu Jonathan Vaught, CEO Front Range Bioscience: To pierwszy eksperyment badający wpływ mikrograwitacji i lotów kosmicznych na konopie. Nie ma żadnych dowodów naukowych wspierających teorię mutowania roślin w kosmosie. Jest to więc szansa na to, by sprawdzić, czy mutacje utrzymują się po powrocie na Ziemię i czy mają potencjał komercyjny.

Eksperyment ma także zwiększyć nasze rozumienie stresu, jakiemu podlegają rośliny w trakcie podróży kosmicznych. To z kolei może zmienić sposób, w jaki uprawiamy je na Ziemi, gdyż wystawienie ich na unikalne warunki ma szansę pomóc firmom agronomicznym w hodowli nowych, bardziej odpornych odmian, które będą rosły w surowych warunkach.

Jest to zaś konieczne dla obrony przed negatywnymi efektami zmiany klimatu, które już niedługo sprawią, że w wielu regionach naszej planety rolnictwo korzystające z tradycyjnych odmian roślin przemysłowych i spożywczych stanie się praktycznie niemożliwe.

Eksplorujemy wielkie idee. Pojawia się jedyna w swoim rodzaju szansa, by zaoferować rynkowi nowe rośliny, które będą w stanie lepiej zaadaptować się do suchych i zimnych warunków. Spodziewamy się udowodnić, że poprzez tego rodzaju misje możemy zreorganizować łańcuch dostaw pożywienia, adaptując go do wyzwań stawianych przez zmianę klimatu – powiedział Peter McCullagh, CEO SpaceCells.

Zespół badawczy planuje już drugą fazę, w której cały cykl życiowy konopi odbędzie się w kosmosie.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa
  • Katastrofa

Neutralne a nawet pozytywne, podniecenie związane z chęcią przeżycia czegoś niezwykłego

Chęć przeprowadzenia crashtestu z bieluniem w roli głównej pojawiła się na kompletnym spontanie po znalezieniu dorodnego okazu szyszki z dwoma przegrodami pełnymi czarnych nasion. Wiele czasu poświęciłem na szukanie dawkowania tejże piekielnej rośliny, jedyne co udało mi się wyczytać to to że nie ma dawki progowej ogólnej, dla każdego kasztana może być inna i należy zwracać uwagę na kolor, czy jest suchy i dojrzały. Także na nasiona, czy są czarne czy przechodzą w brąz.

  • Bieluń dziędzierzawa
  • Retrospekcja

 

Mój wpis z wątku o bieluniu


Bielunia jadłem wielokrotnie, głównie w zamierzchłych czasach szkoły średniej, ale też kilka razy później. Nie był to nasz rodzimy Bieluń dziędzierzawa, a ten często spotykany jako kwiat ozdobny, sadzony w donicach, drzewiasty bieluń z pięknymi, długimi kwiatami. Zawsze jadłem liście, a nie kasztany i mimo to działał.

 

Opowiem moją najlepszą jazdę. Cieszę się, że mam takie wspomnienie w pamięci, niemniej jednak bielunia nikomu nie polecam.

  • 25I-NBOMe
  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Impreza z ostrą muzyką hardcorowo, breakcorowo, speedcorowo, terrorcorową :)

   Tak sobie pomyślałam, że warto by było uzupełnić neurogroove o moje doświadczenia :) Publikowałam tutaj trip raporty z początków mojej psychoaktywnej kariery, które były średnio udane. Nie jest łatwo teraz opisać te długie lata licznych doświadczeń. 

    Niedawno wpadłam na pomysł, żeby wkleić tutaj fragment mojej (nieskończonej jeszcze) książki, w której opisałam najpiękniejszego tripa w moim życiu. Wycięłam zbyt osobiste momenty a zostawiłam te, które dotyczą samego tripa. Miłej lektury :)

  • LSD-25

Hail Satan!