Badanie roli intensywności oświetlenia w uprawie konopi ujawnia kilka ciekawych faktów

Połączone badanie naukowców z kanadyjskiego Uniwersytetu Lavala i Greenseal Cannabis Company, producenta medycznej marihuany, potwierdzają ścisły związek pomiędzy intensywnością oświetlenia i wysokością plonu w uprawie konopi indoo

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Magivanga
Conradino Beb na podst. The Beacon Herald
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła- pozdrawiamy!

Odsłony

494

Połączone badanie naukowców z kanadyjskiego Uniwersytetu Lavala i Greenseal Cannabis Company, producenta medycznej marihuany, potwierdzają ścisły związek pomiędzy intensywnością oświetlenia i wysokością plonu w uprawie konopi indoor.

Chcieliśmy zrozumieć związek pomiędzy intensywnością światła i rozwojem rośliny. A znamy już optymalną ilość światła dla innych roślin, ponieważ uprawiamy je od bardzo długiego czasu i przebadaliśmy je dokładnie.

Nie znamy go jednak dla konopi, ponieważ wszelkie badania były dotychczas zabronione, więc wszyscy przeprowadzali swoje izolowane eksperymenty w piwnicy, posługując się sobie tylko wiadomymi metodami

– powiedział James Eaves, szef zespołu badawczego.

Klony odmiany Green Crack, na których eksperymentowano, były uprawiane aeroponicznie/hydroponicznie w Kanadzie, w czterech grupach: pod lampami HPS 1060W, białymi lampami LED o standardowym spektrum użytkowym, lampami LED o spektrum “różowym” oraz lampami LED do uprawy roślin o pełnym spektrum.

Najważniejszym wnioskiem badaczy jest to, że plon w uprawie konopi indoor rośnie wprost proporcjonalnie do intensywności promieniowania fotosyntetycznie czynnego, które w uprawach komercyjnych wynosi przeciętnie 300-750 µmol/m2, co zostało określone w raporcie jako niewystarczające. Dla znacznego zwiększenia plonu rośliny potrzebują bowiem przynajmniej 1,500 µmol/m2.

Innym ciekawym wnioskiem jest to, że standardowe oświetlene LED (znane jako SMD) nie odbiega znacząco skutecznością od specjalistycznych lamp do uprawy o pełnym spektrum (więcej pasma niebieskiego i czerwonego), które mają znacznie wyższą cenę rynkową. W raporcie nie wykluczono jednak, że mogą mieć one wpływ na poziom kannabinoidów czy profil terpenowy.

Jak podsumował Eaves:

Wydaje mi się, że to zmieni przemysł, ponieważ już skontaktowało się ze mną wiele firm uprawiających konopie, zadając wiele pytań. Część z nich prosi o pomoc w zaprojektowaniu znacznie intenstywniejszego oświetlenia. Stopniowo wywrze to nacisk.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

nazwa substancji: DXM (Acodin w tabsach)


poziom doswiadczenia uzytkownika: z dxm very first time, a ogólnie: THC, papier, koks, MDMA, Aviomarin


dawka: w rezultacie 30 tablet po 15mg (450mg czyli ok. 6,5 mg/kg) ale nie na raz


"set & setting": zaciekawienie, chcialem wejsc w II plateau do polowy, 18-tka siostry przyjaciela.

  • 25C-NBOMe
  • Przeżycie mistyczne

Pokój znajomego

Kilka dni temu siedząc u mojego znajomego (powiedzmy, że to będzie "Karol"), tak naprawdę nie wiedząc co zrobić z wolnym wieczorem ( była godz  ok 23.30) wiele nie namyslając się wzięliśmy kartonik.Jak się później okazało, tylko ja byłam w przekonaniu, że to zwykły spontaniczny trip... i pełna nieświadomości (jakie to okropne słowo!) zgodziłam się dosyć chętnie.

  • Amfetamina


Taką sobie dzisiaj wene w domku podłapałem, jak sobie przed komputerkiem siedziałem i z moim ziomkiem gadałem, stwierdziłem że dawno raportu nie pisałem. Tak sobie wymyśliłem, że jak już dzisiaj rymy tworzyłem, to stworze raporta rymowanego. I tak siedze i myśle czy wyjdzie coś z tego. Wiem, że na pewno nie wyjdzie nic złego. No więc teraz już przejdę do rzeczy, bo wiem że moim prawdą nikt nie zaprzeczy.



Doświadczenie (stylu nie zmienie): Grass hasz i amfetamina, Dxm, bieluń i muszkatałowa rozkmina, Na koniec ekstazy, bo to najlepsze fazy.


  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Był to mój pierwszy psyhodeliczny trip na który chciałem się wybrać sam, ponieważ oczekiwałem ,,otwarcia umysłu" o którym tak wiele już się naczytałem na tej stronie. Był to ranek, dopiero co wstałem z wyra- Wypoczęty, rześki, zadowolony z tego co stanie się za godzinę- dwie. Jadłem w swoim nieogarniętym pokoju, sam z wolnymi 12 godzinami wolnego czasu w pustym mieszkaniu.

Sobota 27.10.2012 roku.

Obudziłem się o 7 rano, wypoczęty, przygotowany nie małą wiedzą o grzybach oraz o ich działaniu z wielu TR'ów, oraz fascynacja LSD. Grzyby miały byc swoistym przygotowaniem mojego ,,ja" do podróży na LSD i jednocześnie stały się kluczem do moich psychodelicznych bram.
Myję spokojnie grzyby w lekko ciepłej wodzie i ładuję je na talerzyk.

randomness