REKLAMA




Badanie kierowcy na narkotyki nawet bez jego zgody

Każdy policjant może przeprowadzić wstępną weryfikację kierowcy na obecność niedozwolonych substancji. Kierowca musi się jej poddać.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Agata Łukaszewicz
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

258

Każdy policjant może przeprowadzić wstępną weryfikację kierowcy na obecność niedozwolonych substancji. Kierowca musi się jej poddać.

Po tragicznych w skutkach zdarzeniach z udziałem kierowców autobusów pod wpływem narkotyków policja wzmogła kontrole wszystkich prowadzących samochody. Ujawniają coraz więcej kierowców prowadzących po narkotykach, środkach odurzających czy dopalaczach.

Jak to wygląda w liczbach?

– W 2019 r. przeprowadzono 16 387 takich badań. W 2320 przypadkach były to osoby podejrzane o obecność niedozwolonej substancji i kierowanie pojazdem.

Najwyższy procentowo wynik kierowców jadących pod wpływem narkotyków odnotowano w 2012 r. Na 8663 badania 1923 razy (ponad 22 proc.) uzyskano wynik pozytywny – podaje komisarz Robert Opas z Komendy Głównej Policji. Badanie można przeprowadzić mimo protestu kierowcy.

Oceni biegły

– Każdy funkcjonariusz może przeprowadzić wstępną weryfikację pod kątem narkotyków, a także testy psychofizyczne, m.in. sprawdzenie reakcji źrenic, próba „palec – nos" lub „palec – palec" – wyjaśnia komisarz.

Jeżeli policjant podejrzewa, że kierowca prowadzi po zażyciu zakazanych środków, to nawet jeśli nie ma przy sobie narkotestera, może wezwać patrol ze sprzętem.

Dalsze czynności wymagają pobrania próby krwi oraz przeprowadzenia badań. Następnie powołuje się biegłego toksykologa, który na podstawie wartości stężenia substancji psychoaktywnej oraz wpływu zażycia tego środka na organizm kierowcy określi, czy znajdował się on pod wpływem środka odurzającego (przestępstwo) czy też po użyciu środka działającego podobnie do alkoholu (wykroczenie).

Testy ze znakiem zapytania

Kierowcy skarżą się często na jakość narkotestów stosowanych przez policję.

– Rzeczywiście bywa z tym różnie, ale badanie na zawartość środków jest dużo trudniejsze niż na zawartość alkoholu. Mamy przecież narkotyki, środki odurzające, dopalacze. To rynek, który nie znosi próżni. Cały czas pojawiają się nowe substancje, których narkotesty nie uwzględniają – tłumaczy.

Eksperci nie mają wątpliwości, że kierowca prowadzący pojazd pod wpływem narkotyków czy alkoholu jest ogromnym zagrożeniem na drodze.

– Ten pod wpływem określonych substancji może być nawet bardziej niebezpieczny, bo przecież różne substancje mają różne oddziaływanie – mówi „Rzeczpospolitej" Klaudia Podkalicka, kierowca rajdowy i wyścigowy. Jedyny sposób na skuteczną walkę z nimi to jej zdaniem częstsze kontrole policji.

– Pomóc mogłoby też zaostrzenie kar, bo wielu kierowców liczy dziś, że nikt ich nie złapie – dodaje.

Oceń treść:

Average: 6.4 (5 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Pewnej slonecznej soboty kumpela (G) zorganizowała ognisko w pobliskiej piwiarni leśnej, umiejscowionej na skarju lasu. Postanowiliśmy wraz z (S) i jeszcze 4 kumpelami najeść się acodinów. Skoczylismy z rana do apteki i kupilismy 2 opakowania w cenie 5,55zł za jedno.


  • 25D-NBOMe
  • Przeżycie mistyczne

Lecimy na żywioł

   Dzień zacząłem jak każdy inny, nieświadom jeszcze tego co dziś mnie czeka poszedłem na pocztę odebrać długo wyczekiwaną paczkę. W domu sprawdziłem zawartość, moim oczom ukazały się dwa małe niepozorne kartoniki. Napisałem więc do mojej koleżanki (K) z którą miałem odbyć podróż. Wiadomość zwrotna "dziś wieczór". Przez pół dnia kręciłem się po domu nie mogąc doczekać się tej przygody, mając na uwadzę poprzednie doświadczenia z bliźniakami tej Nbomki z każdą chwilą coraz bardziej się nakręcałem.

  • Efedryna

Wczoraj, czyli 28-04-01, tzn w piątek ja wraz z trzema kumplami zaopatrzyliśmy się w tabletki tussipectu. Moi

kumple wzieli po dwie dabletki a ja trzy, zapiliśmy to pluszem energy. Po paru minutach zapodaliśmy jeszcze po

jednej tabletce no i oczywiście zapiliśmy pluszem. Po jakiś 30 minutach moich kumpli zaczeło już brać, po godzinie

byliśmy w barze. Tam wszystko poczło na maksa. Moich kumpli zaczeło coraz bardziej kręcić, a mnie nic, normalnie

  • 2C-B

Sylwester z dwójką zaczął się banalnie i o dziwo bez telewizji.

Gourmet, kilka butelek wina. Ja, on i ona. No i butla N2O.

Powoli sączyliśmy wino i pogryzaliśmy kawałki usmażonego (ugourmetowanego?) mięsa.

- Ty, Mati wpadnie co?

- Ta, spoko, luz.

Wpadł Mati. W ruch poszły koks i gin. Coś tam sobie nawzajem makaronu nawinęliśmy, zeszło na temat sajko.

Eureka! 

"Zajebiemy lajna dwacebe w kipsztonga"

A co to, dlaczego, jak kiedygdzieico? Mati nigdy nic takiego nie walił. 

O jaki ja tajemniczy, kapeczkę tylko powiem, na zanętę.

randomness