Areszt w Łodzi. Haszysz ukryty w drewnianej rączce pędzla do golenia

Od początku tego roku w ośmiu jednostkach podlegających Okręgowemu Inspektoratowi Służby Więziennej w Łodzi udaremniono przemyt niedozwolonych środków już 51 razy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Express Ilustrowany

Odsłony

346

Od początku tego roku w ośmiu jednostkach podlegających Okręgowemu Inspektoratowi Służby Więziennej w Łodzi udaremniono przemyt niedozwolonych środków już 51 razy. W 28 przypadkach ujawniono środki odurzające. Zdecydowana większość była ukryta w korespondencji dla osadzonych.

W Areszcie Śledczym przy ul. Smutnej w trakcie kontroli paczki higienicznej (za pomocą urządzenia rentgenowskiego) zauważono w kremie do ciała cień o nieregularnym kształcie. Okazało się, że jest to masa plastyczna koloru brązowego o wadze 12,69 grama. Badanie potwierdziło zawartość narkotyku z grupy syntetycznych kanabinoli (syntetyczna marihuana).

Znaleziono też 10 g haszyszu w drewnianej rączce pędzla do golenia, 12,7 g haszyszu w opakowaniu kremu do rąk, 32 g haszyszu w tubie pasty do zębów, 39 g haszyszu i 95 tabletek anabolików ukryte w opakowaniu żelu do kąpieli i dezodorancie w sztyfcie.

W paczkach i listach niejednokrotnie odnajdywano także karty pamięci do telefonów, udaremniono próbę przemycenia za kratki tabletu, a jeden ze skazanych stawił się do jednostki, żeby odbyć karę, z zegarkiem z funkcją telefonu.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)

Komentarze

Gif (niezweryfikowany)

Wow. To te matoly kapnely się że tel ma funkcje tel?szacuken
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Chęć doznania nowych doświadczeń. Nastawienie jak najbardziej pozytywne

PASTERKOWE NAWRÓCENIE

  • Bad trip
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tytoń

Nastawienie: Dobre, pozytywne Nastrój: W miarę neutralny Okoliczności: Ognisko kolegi, znałem tylko parę osób, nieciekawe towarzystwo. Otoczenie: Końcówka listopada a więc początki zimy, las nad sztucznym jeziorem, wieczór, ciemno, ogółem również nieciekaiwe.

Po szkole dostałem telefon od kolegi (N) że jest ognisko wieczorem, żebym wpadał, będzie fajnie i tak dalej. Postanowiłem się tam wybrać z moim z kolegą z klasy (K), znamy się już dosyć długo i często razem gdzieś chodzimy. Wieczorem K wpadł pod mój dom, po czym poszliśmy gdzieś kupić alko. Potem spotkaliśmy się z N i z paroma innymi kolegami i koleżankami, i oszliśmy już nad jeziorko. Było to dosyć daleko więc pokonanie tej trasy nam trochę zajęło.

  • Dimenhydrynat



  • Marihuana

nazwa substancji: DXM + marihuana



poziom doświadczenia użytkownika: szósty raz DXM; inne doświadczone: marihuana, LSD, feta, ecstasy, grzyby; mniej ważne mieszaniny prochów "uppers, downers, screamers, laughers" etc.



dawka, metoda zażycia: 25-30 tabl (aha, moja waga: 65kg), doustnie rzecz jasna, 5tabl co 5-10min (co gwarantuje brak zwrotów) + KONIECZNIE trzeba dopalić - o czym niżej.



set & setting:: mieszkanie, knajpa, potem plener; intencje? nieskrępowana zabawa jak po niczym.