Substancja: CHLORPROTHIXEN SPOFA
Doswiadczenie: alkochol, ganja, kwasy, feta, efedryna, dxm, tabaka + wiele wynalazkow z apteki
Dawka: 4 x 50mg
"Rada miejska Amsterdamu zastanawia się, czy zakazać w mieście turystyki konopnej" - donoszą zagraniczne media. "Naprawdę kochamy to miasto. Przyjeżdżamy dla muzeów, ludzi i atmosfery, a nie tylko po to, żeby zapalić" - twierdzi jeden z turystów. Burmistrz stolicy Holandii chce tymczasowego zakazu przebywania w "kawiarniach" z konopiami indyjskimi dla osób niezamieszkujących tam na stałe.
"Rada miejska Amsterdamu zastanawia się, czy zakazać w mieście turystyki konopnej" - donoszą zagraniczne media. "Naprawdę kochamy to miasto. Przyjeżdżamy dla muzeów, ludzi i atmosfery, a nie tylko po to, żeby zapalić" - twierdzi jeden z turystów. Burmistrz stolicy Holandii chce tymczasowego zakazu przebywania w "kawiarniach" z konopiami indyjskimi dla osób niezamieszkujących tam na stałe.
Burmistrz Amsterdamu Femke Halsema jest zaniepokojona przestępczością narkotykową w mieście, ma także dosyć odurzonych turystów na ulicach. W związku z tym chce wprowadzić nowe zasady.
Jak donosi brytyjski "Guardian", miałby to być tymczasowy zakaz przebywania w lokalnych "kawiarniach" z konopiami indyjskimi dla osób niezamieszkujących w Amsterdamie na stałe, poprzez egzekwowanie zasady "tylko dla mieszkańców".
Zdaniem szefów lokalnych organów policji i prokuratury, zakaz odwiedzania kawiarni przez turystów jest potrzebny, aby zmniejszyć rozmiary sektora miękkich narkotyków i zwalczania przestępczości związanej z narkotykami twardymi.
"Naprawdę kochamy to miasto" - twierdzi jeden z turystów, 26-letni Fouquet. "Przyjeżdżamy dla muzeów, ludzi i atmosfery, a nie tylko po to, żeby zapalić. Ale fajnie, że jest to legalne, jest tam dobrej jakości zioło i dużo akceptacji ze strony ludzi" - dodaje.
Zgodnie z wynikami niedawno przeprowadzonego badania, 100 ze 166 kawiarni w stolicy faktycznie służy jedynie turystom.
Już w kwietniu burmistrz poprosiła radę o wsparcie w tymczasowym egzekwowaniu prawa "tylko dla mieszkańców", głównie z powodu obaw o kryminalny aspekt działania kawiarni. Palenie i posiadanie marihuany na własny użytek jest tam bowiem "tolerowane", natomiast uprawa komercyjna już nie - stąd kawiarnie muszą dokonywać zakupu od przestępców.
Jak mówi Claire Martens, lokalna liderka centroprawicowej Partii Ludowa na rzecz Wolności i Demokracji (VVD):
"To jedna z niewielu rzeczy, które możemy zmienić na poziomie lokalnym, aby ograniczyć największe niedogodności w centrum miasta i poprawić nasz wizerunek związany z narkotykami" - tłumaczy. I dodaje: "Amsterdam jest na to za piękny, a mieszkańcy zasługują na coś lepszego. Wieczory kawalerskie, europejscy turyści, którzy przyjeżdżają tu autem, żeby zapalić trawkę, spać w samochodzie i hałasować, nie dodają miastu żadnej wartości".
Substancja: CHLORPROTHIXEN SPOFA
Doswiadczenie: alkochol, ganja, kwasy, feta, efedryna, dxm, tabaka + wiele wynalazkow z apteki
Dawka: 4 x 50mg
Set & Setting: Obszerna polana otoczona lasem, niedaleko ścieżka i mały strumyczek. Przy końcu podróży las i bardzo spokojne lotnisko - żadne duże linie lotnicze, raczej aeroklub, czyli awionetki, szybowce i te sprawy. Nastawienie bardzo pozytywne, ekscytacja, ewentualnie delikatny niepokój pierwszym tripem każdego z nas.
‚Specyfikacja’: 17 lat, waga około 60kg, jakieś 180cm wzrostu.
Dawka: około 25mg 4-HO-MET
A wiec tak na wstepie powiem, ze mam 14 lat, waga 47.5kg, wzrost niewazny, rozmiar stopy chyba tez :).
Doswiadczenie mam bardzo niewielkie: etanol malo(nie licze), Aviomarin 1x, Tussipect 4x, DXM 10x. Od razu chce wspomniec, ze wszelkie substancje szczegolnie mocno na mnie dzialaja. Mam rowniez strach przed wiekszymi dawkami jak 375mg, na takiej dawce zaliczylem ostrego bad tripa i jakos boje sie dojsc/przekroczyc tego progu, moze kiedys... Ogolnie jak biore DXM to w malych dawkach, nie lubie zbytniego szprycowania sie, poki co dbam o swoje zdrowie.
rano, w południe, wieczorem, w nocy, o każdej porze
Amfetamina. O czym pomyślałeś, mój niegrzeczny przyjacielu? Balety, nieprzespane noce, rozpierająca energia, niekończące się rozmowy? Kreski w kiblu na imprezach? Ciężkie zjazdy, paranoje i psychozy, nienawiść do słońca, palpitacje serca? No tak, zazwyczaj są to elementy nieodłączne wciągania. Ale ja chciałam porozmawiać o kablarstwie.
Komentarze