Amsterdam będzie walczyć ze sprzedażą pamiątek związanych z marihuaną i haszyszem. Celem jest poprawa wizerunku miasta, zwłaszcza zaś centrum.
Sprzedawanie herbatników z marihuaną, lizaków konopnych i tym podobnych artykułów w sklepach w centrum miasta, jest sprzeczne z lokalnymi przepisami dotyczącymi zagospodarowania przestrzennego, które ograniczają sprzedaż pamiątek. Poza tym, według urzędników, sprzedaż pamiątek powiązanych z marihuaną i haszyszem promuje zażywanie narkotyków.
Członkini Rady Miasta, Ilse Griek, poinformowała również, że sprzedaż tych produktów jest „wprowadzaniem konsumentów w błąd”, ponieważ tak naprawdę nie zawierają one żadnych nielegalnych substancji.
W tym tygodniu 6 sklepów ulokowanych w pobliżu placu Dam i Rembrandtplein otrzymało ostrzeżenia w związku z „niewłaściwymi” wystawami sklepowymi. Właściciele sklepów, którzy odmówią usunięcia z wystaw zakazanych produktów, mogą narazić się na karę grzywny w wysokości nawet kilku tysięcy euro, poza tym wspomniane artykuły mogą zostać skonfiskowane.
Na końcu zeszłego roku Rada Miasta głosowała za wnioskiem o wstrzymanie sprzedaży produktów turystycznych związanych z konopiami indyjskimi. Co więcej, od 2017 roku obowiązuje zakaz otwierania w centrum miasta nowych sklepów turystycznych bądź punktów z fast foodami. Celem tych działań jest poprawa wizerunku miasta.