Alkoholowy deficyt w Rosji

W Rosji brakuje alkoholu – zwłaszcza tego droższego i zagranicznego. Wszystko przez nowe znaki akcyzy, które trzeba naklejać na butelki.

a.

Kategorie

Źródło

RMF FM

Odsłony

1140
W Rosji brakuje alkoholu – zwłaszcza tego droższego i zagranicznego. Wszystko przez nowe znaki akcyzy, które trzeba naklejać na butelki. Od 1 lipca nie wolno bez nich sprzedać ani jednej butelki trunku. Dzięki nowym naklejkom i systemu komputerowemu władze będą mogły prześledzić drogę każdej butelki do klienta. Rosyjscy handlowcy mieli wiele miesięcy na przygotowanie się, ale sprawę zwyczajnie pokpili. Powinniśmy tę wielką liczbę butelek zebrać i odwieźć do producentów, ale to są stare, elitarne wina – one nie wytrzymają drogi i zginą - rwie sobie włosy z głowy właściciel sklepu z ekskluzywnym alkoholem. Sklepikarz tłumaczy, że wszystkiemu jest winny urzędniczy bałagan, gdyż naklejki pojawiły się dopiero niedawno. Klienci supermarketów także są w rozterce. Szukam białego wina, ale go nie ma - jest tylko czerwone. Mimo to w depresję nie wpadniemy, po prostu nie będziemy pili - mówi jedna z kobiet. W przypadku Rosjan trudno w to jednak uwierzyć. Eksperci sądzą, że alkohol bez nowej akcyzy jeszcze długo będzie sprzedawany spod lady.

Oceń treść:

Average: 8 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Miks

Pozytywny nastrój, oczekiwanie głębokiego doświadczenia psychicznego. Sam w lesie w piękny, słoneczny dzień.

 

13:00, Cudowny, słoneczny dzień. Umiejscowiłem się w pięknym, pagórkowatym, kolorowo-jesiennym lesie i przyrządzam wywar z 85 ususzonych grzybków. Kilkanaście metrów pode mną płynie mały wodospad, a ptaki dają znać o sobie w leśnym zaciszu. Zalewam grzyby gorącą wodą z termosu i po odczekaniu chwili do ostygnięcia powoli wypijam.

  • Benzydamina

Substancja: wyekstraktowana benzydamina z Tantum Rosa


Dawka: 4 saszetki


set & setting: molo, cmentarz

  • MDMA (Ecstasy)


  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

Z kumplem, wieczorkiem koło 22, nad rzeką w małym lesie Ucieszony ze spotkania, rozbawiony, pełen energii

Zacznę od tego, że to mój pierwszy raz jak opisuję trip, więc wybaczcie za jednorazowe błędy. 

 

Przed tripem.

Poszedłem z kumplem nad rzekę, bo uznaliśmy, że będzie tam cicho, ciemno i mało ludzi. Wzięliśmy se po lufce i zjaraliśmy. Kumpel jest tutaj mało istotny, więc nie dałem jego dawkowania. 

 

Trip. 

Jeszcze nie weszło do końca. Szliśmy sobie obok rzeki wśród drzew, a że to był pierwszy raz kolegi, to wciąż mnie pytał o zagadki do sprawdzenia stanu trzeźwości umysłu, po czym stwierdziłem ze sobie zapalę papierosa.