subst: zolpidem (stillnox 10mg)
dawka: 4 albo 5 tabletek, nie pamiętam....
set: upalny dzień, polana w środku lasu.
Właśnie opublikowane zostało badanie, które skupiło się na wpływie alkoholu na zdrowie osób w różnym wieku. Okazuje się, że po 50 roku życia szkodliwość alkoholu znacznie spada.
Właśnie opublikowane zostało badanie, które skupiło się na wpływie alkoholu na zdrowie osób w różnym wieku. Okazuje się, że po 50 roku życia szkodliwość alkoholu znacznie spada.
Spożywanie dużych ilości alkoholu niesie ze sobą poważne konsekwencje. Należą do nich niektóre nowotwory, choroby wątroby, serca czy uszkodzenia układu nerwowego i mózgu. Jednakże picie z umiarem może przynieść pewne korzyści zdrowotne.
Badania wskazują, że umiarkowane picie chroni przez wszystkimi rodzajami śmierci oraz mniejsza śmiertelność związaną z chorobami sercowo-naczyniowymi. Jednakże większość tych badań dotyczyła osób w sile wielu, mało gdzie uczestniczyły osoby przed 50 rokiem życia.
Według autorów najnowszej publikacji ponad 40% zgonów związanych z alkoholem ma miejsce przez 50 rokiem życia. Oznacza to, że badania nie uwzględniają w swoich wynikach tych zgonów i nie doceniają zagrożeń.
W nowym badaniu kluczową rolę odgrywał wiek. Okazało się, że ryzyko związane ze spożywaniem alkoholu jest w pełni od wieku zależne. Łącznie 35,8% zgonów miało miejsce u osób w wieku od 20 do 49 lat. Jedynie 4,5% zgonów zostało powstrzymanych dzięki spożywaniu alkoholu. W wieku powyżej 50% również 35% zgonów miało miejsce, jednakże aż 80% zgonów zapobiegał alkohol.
Wynika z tego, że młodsi ludzie częściej umierają z powodu picia alkoholu niż z powodu braku picia. Jednakże starsi ludzie mogą czerpać spore korzyści z jego umiarkowanego picia. Wyniki nie są może jakieś rewolucyjne, ale dają nam wgląd na to, jak alkohol wpływa na nasze zdrowie. Warto przy tym pamiętać, że spore spożywanie alkoholu za każdym razem, niezależnie od wieku, ma tylko negatywny wpływ.
subst: zolpidem (stillnox 10mg)
dawka: 4 albo 5 tabletek, nie pamiętam....
set: upalny dzień, polana w środku lasu.
Raport piszę pół roku od zdarzenia.
Pewnego razu trafiłem na FAQ związany z benzydaminą. Zaciekawiła mnie faza szczegółnie ze względu na halucynacje i horror w głowie. Bez zbędnych ceregieli zgadaliśmy się z ziomkiem aby mnie popilnował, po czym poszliśmy do apteki. Nieśmiało zapytałem, czy jest tantum rosa w saszetkach - bez problemu dostałem 3 sztuki i życząc miłego dnia wyszedłem.
Rzecz działa się na imprezie urodzinowej kolegi, także nastawienie bardzo dobre. Liczyłem na jakiś grubszy lot ale się przeliczyłem :)
Czuję się jakbym zapominał słów w języku polskim. A jeśli w polskim to pewnie w jakimkolwiek innym tymbardziej. Trochę jakbym wracał, cofał się w rozwoju do dzieciństwa. Niewinnego przekręcania, pacholęcego słowotwórstwa. Kurwa mać, nie było mi do śmiechu. Czułem się jakbym z minuty na minutę coraz bardziej głupiał. Myśli rozjeżdżają się we wszystkie strony, przekraczam wcześniej nie zdobyte przeszkody, choć chyba tego nie chcę. Starczy. Już bardziej czuję niż myślę. A czuję że jest grubo bo nawet nie umiem podnieść dobrze głowy.
Doświadczenie: piołun, opipramol, mianseryna, rysperydon, tioradazyna, fluoksetyna, chloroprotyksen, narkoza (iv), adrenalina (iv), alkohol, spice, marihuana, haszysz, pseudoefedryna, efedryna, kodeina, DXM, salvia divinorum, dimenhydrinat, benzydamina, temazepam, estazolam, diazepam (iv), klonazepam, zolpidem, tramadol, baklofen, kratom, mistrycyna, klej, atropina, amanita muscaria, metylokatynon (iv), MDA, MDMA, MDxx, 2C-T-7, amfetamina (iv), bromo dragonfly, psylocybina, LSD, DOB.
S&S: popołudnie/wieczór, las/miasto.