Akt oskarżenia po zaginięciu amfetaminy w komendzie w Sejnach

Prokuraturze nie udało się jednak ustalić, gdzie podziały się narkotyki

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl/PAP

Odsłony

2875
Jest już gotowy akt oskarżenia przeciwko byłemu szefowi komendy policji w Sejnach (Podlaskie), gdzie na początku roku zginęło 1,7 kg amfetaminy pochodzącej z przestępstwa - poinformowała suwalska prokuratura okręgowa. Prokuraturze nie udało się jednak ustalić, gdzie podziały się narkotyki.

Prokuratura oskarżyła Józefa B., byłego szefa sejneńskiej policji, o niedopełnienie obowiązków służbowych związanych z przechowywaniem amfetaminy, wskutek czego doszło do jej zaginięcia. Oskarżyła go również o podżeganie funkcjonariuszy policji do podpisania dokumentu dotyczącego zniszczenia narkotyków.

Oskarżony przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Prokuratura zgodziła się na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 2 lata, 3,5 tys. zł grzywny oraz zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych na 1 rok. Jeszcze w sierpniu akt oskarżenia trafi do suwalskiego sądu, który ostatecznie zdecyduje o karze.

Oficjalnie sprawa zniknięcia amfetaminy została ujawniona w połowie stycznia tego roku, gdy po komisyjnym otwarciu szafy pancernej byłego komendanta nie znaleziono narkotyków, które w 1998 roku wwieźli do Polski Litwini. Sąd nakazał zniszczenie narkotyków, czego policjanci nie uczynili.

Prokuratura ustaliła, że śladu po narkotykach nie było w sejneńskiej komendzie już w 2000 roku. Po kilku inwentaryzacjach i zmianach w dokumentach okazało się, że nie figurują już na stanie w policji w Sejnach.

Według wstępnych wyjaśnień byłego szefa policji, miały być one 4 stycznia 2003 roku zniszczone komisyjnie w piecu w piwnicy komendy. Nikt jednak tej wersji nie potwierdził.

"Dowody wskazują, że do spalenia amfetaminy wówczas nie doszło" - powiedział Józef Murawko z suwalskiej prokuratury okręgowej.

Według prokuratury, w sejneńskiej komendzie doszło do kilku nieprawidłowości, między innymi zaginięcia ściśle tajnego dokumentu pomiędzy policją a strażą graniczną. Stąd decyzją komendanta wojewódzkiego w grudniu 2002 roku Józef B. został odwołany ze stanowiska z powodu utraty zaufania.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Kaja Paschalska (niezweryfikowany)
jestem cholernie ciekawa, jaki procent przypadkow przejęcia dragow przez policje jest tak naprawde napedzany dzialaniami grup przestepczych. przeciez to zajebisty uklad - jak mam w kieszenie lokalna policje, to po co mi wlasni bandyci??? policjant ni edosc, ze LEGALNIE ostrzela z szotgana konkurencje, to jeszcze zabierze im towar. spali sie oczywiscie glukoze zamiast spida i tiktaki zamiast pigul, a dragi wroca na rynek juz przez "moje " kanaly.
Ziom Puszczalski (niezweryfikowany)
3.5 tysiąca grzywny, 1.5 roku w zawieszeniu na dwa i zakaz obejmywania przez rok stanowisk kierowniczych? to jakaś kpina. ten człowiek powinien dostać dożywotni zakaz obejmowania jakichkolwiek odpowiedzialnych stanowisk, reszty kary nie chce mi się już nawet komentować. po prostu RĘCE OPADAJĄ. <br>
rumcajs (niezweryfikowany)
lol 3,5 tys grzywny a ile zarobi za te 1,7 kg sniegu ? naprawde zalosne
dupa (niezweryfikowany)
lol 3,5 tys grzywny a ile zarobi za te 1,7 kg sniegu ? naprawde zalosne
mivan (niezweryfikowany)
lol 3,5 tys grzywny a ile zarobi za te 1,7 kg sniegu ? naprawde zalosne
z (niezweryfikowany)
kundle same zajebały cały towar a temu całemu komendantowi pewnie i tak ujdzie na sucho..........................................................................zawsze mówiłem że to posrany kraj
.chudy. (niezweryfikowany)
a on się zastanawiają co się stało z amfetaminą? czemu nie została spalona? <br>prosta odpowiedź: policjanci nie lubią palić amfy tylko wciągać przez nosek :-)
swiadol (niezweryfikowany)
Prokuratura zgodziła się na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 2 lata, 3,5 tys. zł grzywny oraz zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych na 1 rok. <br> <br>poprostu nozg sie otwiera w kieszeni... jakby mnie oskarzyli o te 1.7kg to by napewno je znalezli (nie chcieli pewnie brnąc dalej bo by sie afera zrobila wielka) i poszedl bym do paki odrazu i na długo. a grzywna ? 1.7kg = 1700g x 40pln = 68 000 pln :] <br>załosne.
pio-k (niezweryfikowany)
kundle same zajebały cały towar a temu całemu komendantowi pewnie i tak ujdzie na sucho..........................................................................zawsze mówiłem że to posrany kraj
triple og (niezweryfikowany)
kundle same zajebały cały towar a temu całemu komendantowi pewnie i tak ujdzie na sucho..........................................................................zawsze mówiłem że to posrany kraj
sw-ex (niezweryfikowany)
kundle same zajebały cały towar a temu całemu komendantowi pewnie i tak ujdzie na sucho..........................................................................zawsze mówiłem że to posrany kraj
Hunter (niezweryfikowany)
kundle same zajebały cały towar a temu całemu komendantowi pewnie i tak ujdzie na sucho..........................................................................zawsze mówiłem że to posrany kraj
scr (niezweryfikowany)
3.5 tysiąca grzywny, 1.5 roku w zawieszeniu na dwa i zakaz obejmywania przez rok stanowisk kierowniczych? to jakaś kpina. ten człowiek powinien dostać dożywotni zakaz obejmowania jakichkolwiek odpowiedzialnych stanowisk, reszty kary nie chce mi się już nawet komentować. po prostu RĘCE OPADAJĄ. <br>
Gruby (niezweryfikowany)
1,7kg koksu. No i co teraz ci biedni litwini mają zrobić. Ah mi ich szkoda.
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

Set & Setting : deszczowy smętny dzień, jakoś pierwsza niedziela Maja, zapowiadało się całkiem nudnie. Impreza rodzinna - tzw. komunia. Spontaniczne opuszczanie imprezy i powrót do nadciągającej, wiszącej w powietrzu benzy. Jako iż spacerowaliśmy podczas tripa i jeździliśmy autem miejscówek było sporo czyt. niżej

  • DOC
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana

05.08.2008

20:20

Nawet najmniejszego pojęcia nie miałem, jaki czar na siebie rzucę wrzucając to pod język (w smaku jeszcze bardziej cierpkie i nieprzyjemne niż lesede). Zaraz po dojeździe na odciętą od świata miejscówkę - przystań jachtów, rozmawialiśmy jeszcze przez chwilę z dziadkiem wędkarzem, który uświadomił nas, że kelly family już tu nie mieszka, wyprowadziła się z domu obok 3 lata temu.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Mieszkanie, pokój, noc. Cel - doświadczenie szamańskie. Nastawienie - konkretne poszukiwanie Zrozumienia.

Dobra, na początek kilka słów wstępu. Kontekst ma znaczenie, więc postaram się krótko i treściwie opowiedzieć o tym co najważniejsze. Od jakiegoś czasu docierają do mnie sygnały, że jestem kimś, kto w plemiennej tradycji byłby szamanem, lub w przypadku naszych Przodków - Wołchwem. Długo by opowiadać o tym jak to wszystko wyglądało i jakie doświadczenia się z tym wiążą i wiązały, ale generalnie nadal mam jeszcze jakieś opory w zaakceptowaniu tego faktu. Zawsze byłem "inny", dziwny. Ludzie zawsze przychodzili do mnie po porady, od wczesnych lat życia. Zawsze widziałem i czułem więcej.

  • Heimia salicifolia
  • Inne
  • Lactuca virosa
  • Leonotis leonurus (wild dagga)
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pozytywne przeżycie

Skoro nie miałem bada, odpowiednie.

Podtytułek Pierwszy:

randomness