90 tys. tabletek efedryny

Prawie 90 tys. tabletek efedryny, środka odurzającego, który może służyć m.in. do produkcji amfetaminy, przewoziło rosyjskie małżeństwo zatrzymane na warszawskim lotnisku Okęcie - poinformowała w piątek stołeczna policja

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

7808

Wartość czarnorynkowa przewożonych prawie 20 kg tabletek to ok. 60 tys. zł, a wartość wyprodukowanej z nich amfetaminy wyniosłaby prawie 500 tys. zł.

Prokuratura skierowała do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie małżeństwa. Jak poinformował PAP rzecznik prokuratury okręgowej Maciej Kujawski, postawiono im zarzut "wwiezienia do Polski z zagranicy substancji psychotropowej".

Ok. 30-letni Rosjanie: Walerij i Natalia L. przylecieli do Warszawy w czwartek ok. godziny 21.00 z Istambułu. Mieli przesiąść się do autokaru jadącego do Kaliningradu. W ich bagażach znaleziono jednak ok. 20 kg efedryny. "Przemyt narkotyków został udaremniony dzięki ścisłej współpracy funkcjonariuszy celnych z policjantami z komisariatu Policji Portu Lotniczego Warszawa Okęcie" - podkreślił rzecznik Komendanta Stołecznego Policji kom. Marek Kubicki.

Dodał, że z przemycanych 20 kg efedryny można wyprodukować ok. 15 kg czystej amfetaminy.

Według policjantów to jedna z największych w tym roku prób przemytu narkotyków, do której doszło w europejskich portach lotniczych.

Efedryna jest stosowana od ponad 5 tys. lat w chińskim ziołolecznictwie. Niewielkie jej ilości wchodzą w skład np. kropli do nosa. Często jest także używana przez kulturystów, ponieważ przyspiesza utratę tkanki tłuszczowej i ma działanie pobudzające. Jest jednak stosowana też do produkcji narkotyków: amfetaminy, a także np. dostępnego w USA tzw. "ulicznego narkotyku" - Cloud Nine, uważanego za odpowiednik Ecstazy.

Ponieważ środek ten w wielu krajach, m.in. w Stanach Zjednoczonych, jest łatwo dostępny, FDA (Agencja do spraw Żywności i Leków) zaproponowała zaostrzenie zasad jego stosowania - (dawka pojedyncza nie większa niż 8 mg i ostrzeżenie na opakowaniu o niebezpieczeństwie przedawkowania), tłumacząc to m.in. wzrostem doniesień o zachorowaniach i zgonach w wyniku przedawkowania eferydyny.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Co dalej (niezweryfikowany)
A potem co zdelegalizuje rodzina Bush gdy stracą ważność jej patenty.
kv (niezweryfikowany)
nie kumam Twojego komentarza koleżko.... pozatym śmieszna to sprawa iść gibać za głupi tussipect
MH (niezweryfikowany)
Co za debilny artykuł.Z efedryny otrzymuje się metamfetaminę (speed) a nie amfetaminę. Jak mnie wkurwia jak jakiś debilny dziennikarz pisze o czymś o czym nie ma zielonego pojęcia.
Byrak (niezweryfikowany)
Od paru miesięcy codziennie zajadam czyste ziarno guarany dosypując je do napojów mleka lub jogurtów. Nigdy wcześniej tak dobrze się nie czułem. Jeśli trzeba, mam super power przez 20godz na dobę, bardzo szybko się uczę, mam lepszą koncentrację i chęć do wszystkiego o czym pomyśle. Obecnie nie wyobrażam sobie życia bez guarany. Guaranę kupuję w Brazylii w czystej postaci, jeśli ktoś chce spróbować cudownej rośliny to proszę o mail guarana.com.pl@interia.pl. Nr GG: 3729610, chętnie prześlę materiały informacyjne.
artjaz (niezweryfikowany)
Od paru miesięcy codziennie zajadam czyste ziarno guarany dosypując je do napojów mleka lub jogurtów. Nigdy wcześniej tak dobrze się nie czułem. Jeśli trzeba, mam super power przez 20godz na dobę, bardzo szybko się uczę, mam lepszą koncentrację i chęć do wszystkiego o czym pomyśle. Obecnie nie wyobrażam sobie życia bez guarany. Guaranę kupuję w Brazylii w czystej postaci, jeśli ktoś chce spróbować cudownej rośliny to proszę o mail guarana.com.pl@interia.pl. Nr GG: 3729610, chętnie prześlę materiały informacyjne.
Zajawki z NeuroGroove
  • Damiana
  • Kodeina
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tytoń

dom, ogródek, na początku strach przed jakością ekstrakcji, potem coraz lepiej

Ekstrakcję zrobiłem z pomocą Boba oraz Psycho, którzy mi na gg sporo doradzili. Zimna woda>mokry ręcznik>szklanka i zaczynamy, skruszone tabletki wsypałem do ~80ml niemal lodowatej wody włożyłem jeszcze na 15 minut do lodówki, po czym zacząłem zabawę w młodego kodera Płyn wyszedł nawet nawet, wypity na pusty żołądek o 9:03.

  • Marihuana

... a działo się to we wrześniu 2002 roku w malowniczej wsi położonej gdzieś na przedgórzu świętkorzyskim. Miesiąc wcześniej odkryłem hyperreal.info i od tamtej pory stale odwiedzałem tę witrynę skacząc od psychodelika do psychodelika. Większość mojej uwagi przykuły psilocybe semilanceata ponieważ zaczął się sezon i chęć znalezienia tego "taniego" :P i według opisów jakże spektakularnego specyfiku stała się nieodparta.

  • Hydroksyzyna
  • Kodeina
  • Morfina
  • Oksykodon
  • Retrospekcja

Własny pokój

Przygodę z substancjami zacząłem właściwie od kodeiny. Zachłyśnięty kulturą Amerykańską i podekscytowany opisem efektów przez użytkowników, spróbowałem 150mg tejże. Oczywiście nic nie poczułem - za drugim i trzecim razem też, więc stwierdziłem, że dam sobie spokój. Moją uwagę przyciągnęły następnie psychodeliki, nieco później dysocjanty.

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Duży dom poza miastem. Letnia noc, brak przeszkód, miłe otoczenie. Nastawienie spokojne na dalekiego tripa.

Po ostatnim spotkaniu z Marią, na które nie byłem przygotowany nie miałem specjalnie pozytywnego nastawienia. Mając jeszcze trochę sortu i chcąc go jak najlepiej wykorzystać, zaplanowałem tripa na tamten wieczór i żadnego nastawiania się. Przyjmę ze spokojem wszystko co się ukaże. W ogóle to myślałem czy już kończyć z paleniem, bo możliwe, że pokazało mi wszystko lub przynajmniej większość "rzeczy", które miało do zaoferowania.

00:00