7,5 kg kokainy przechwycili celnicy na Okęciu

Brazylijczycy przyjechali "w celach biznesowych"

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2200

7,5 kilograma kokainy próbowała przemycić do polski para obywateli Brazylii. Narkotyki zostały przechwycone przez celników na warszawskim lotnisku Okęcie. Brazylijczyków zatrzymano - poinformował rzecznik Izby Celnej, Witold Lisicki.

Zatrzymana kobieta ma ok. 30 lat, mężczyzna ok. 37. Do Polski - według ich relacji - przyjechali "w celach biznesowych". Mężczyzna twierdzi, że jest przedstawicielem firmy odzieżowej, a jego towarzyszka ma być modelką.

Przemycana kokaina ukryta była w podwójnych ściankach walizek Brazylijczyków. "Część narkotyku została też rozpuszczona w płynie, który próbowali wwieźć do Polski" - powiedział Lisicki. Dodał, że jest to rekordowa ilość kokainy przechwycona na Okęciu.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Sloma (niezweryfikowany)
Ale ci brazylijczycy byli chociaz uczciwi twierdzac ze przybyli w celach biznesowych :)
Spikee_P (niezweryfikowany)
A miało być tak pięknie
Not To Touch (niezweryfikowany)
Boże.. widziałem to dzisiaj na TVN24 chyba... widok porażający piękny! Zobaczyć to na żywo to tak jak na żywo usłyszeć Carminę Buranę Carla Orffa.
El Igorro (niezweryfikowany)
Przecież przyjechali w celach biznesowych. A niby w jakich wg panów dziennikarzy PAP?? :)
LaSziDo (niezweryfikowany)
send US to outher space :P:P <br> <br> <br> <br> <br> <br>COCO BONG SZUR HOP
EccO (niezweryfikowany)
Kurwa!!! jak kurwa mać szkoda!!!
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Gałka muszkatołowa
  • Pierwszy raz

Ogromna ciekawość działania ze względu na dużo różnorodnych, sprzeciwiających się sobie nawzajem opinii na temat tripa po gałeczce, humorek niezły, lekki stres, ale raczej z podekscytowania nowym "psychodelikiem naturalnym". Miejscóweczka - mieszkanko, łóżko.

Niedziela, 9 czerwca 2013, godzina 00:32; 4 godzina trwania stanu otumanionej ekstazy i euforii po zażyciu gałki muszkatołowej, w ilości orzechów startych - 6 sztuk. Gałka przyjmowana (wypijana) była od godz. 16:55 do 17:26 dnia 8 czerwca, w sobotę. 

Recenzja poetyckiej fazy gałczanej z niby-marihuanowym tłem bez użycia THC.

Zjaraliście się kiedyś tak mocno, że byliście na krawędzi ogarnięcia świata i umysłu, o mało nie wpadając w przepaść przepalonej bani z czarnym tłem?

  • LSD-25

ja pierwszy raz zapodałem połówkę (rzecz nazywała się OM i miała taki dziwny

wzorek) i pojechałem do Katowic.Cóż,było dziwnie,raczej lajtowo, udało mi

się dostrzec głębię trzeciego wymiaru(mam to do dziś - ten efekt nie mija)-

mój kumpel nazwał to 4D i to jest chyba najlepsze określenie.Do dziś też

pamiętam melancholijną podróż pociągiem przez brudny Śląsk z muzyką DCD na

słuchawkach,widok starych ,zczerniałych kamienic,brudnego słońca, zmęczonych

życiem współpasażerów ...eeh...



  • Marihuana

ojej pisze juz do was wlasnie teraz podczas tripu na marii:)

robilem sobie dzis baze danych tj. moj projekt i po skonczonej robocie

zasiadlem do czytania neuro-groove.

Przyznam ze smialem sie bardzo z tych opisow szczegolnie

po-lekowych:))))

juz dawno sie tak nie usmialem.........