7,5 kg kokainy przechwycili celnicy na Okęciu

Brazylijczycy przyjechali "w celach biznesowych"

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2197

7,5 kilograma kokainy próbowała przemycić do polski para obywateli Brazylii. Narkotyki zostały przechwycone przez celników na warszawskim lotnisku Okęcie. Brazylijczyków zatrzymano - poinformował rzecznik Izby Celnej, Witold Lisicki.

Zatrzymana kobieta ma ok. 30 lat, mężczyzna ok. 37. Do Polski - według ich relacji - przyjechali "w celach biznesowych". Mężczyzna twierdzi, że jest przedstawicielem firmy odzieżowej, a jego towarzyszka ma być modelką.

Przemycana kokaina ukryta była w podwójnych ściankach walizek Brazylijczyków. "Część narkotyku została też rozpuszczona w płynie, który próbowali wwieźć do Polski" - powiedział Lisicki. Dodał, że jest to rekordowa ilość kokainy przechwycona na Okęciu.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Sloma (niezweryfikowany)
Ale ci brazylijczycy byli chociaz uczciwi twierdzac ze przybyli w celach biznesowych :)
Spikee_P (niezweryfikowany)
A miało być tak pięknie
Not To Touch (niezweryfikowany)
Boże.. widziałem to dzisiaj na TVN24 chyba... widok porażający piękny! Zobaczyć to na żywo to tak jak na żywo usłyszeć Carminę Buranę Carla Orffa.
El Igorro (niezweryfikowany)
Przecież przyjechali w celach biznesowych. A niby w jakich wg panów dziennikarzy PAP?? :)
LaSziDo (niezweryfikowany)
send US to outher space :P:P <br> <br> <br> <br> <br> <br>COCO BONG SZUR HOP
EccO (niezweryfikowany)
Kurwa!!! jak kurwa mać szkoda!!!
Zajawki z NeuroGroove
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Przeżycie mistyczne

Set: ciekawy co się stanie, jak posiedzę w ciemnościach i spalę się tą mieszanką ziołową. Settings: ciemno, całkowicie ciemno. Brak bodźców słuchowych i wzrokowych.

UWAGA!!!!! Czytanie tego raportu może wam się spodoać i też zapragniecie takiej fazy. Jednak odradzam takie coś. Gdybym więcej tego spalił, to pewnie był nie wrócił do zmysłów. To, co mnie spotkało jest jak dotąd najlepszym moim przeżyciem. Składnia będzie pewnie tragiczna, ale pisałem to kilka minut po całym zdarzeniu i jeszzce troche dziwnie mi się myśli. Tak więc odradzam palenia mieszanek "ziołowych" w całkowitych ciamnościach, bo możecie skoczyć gorzej, niż ja i już nie wrócić. Chociarz uważam, że dla tekiej fazy warto zwariować. To tylko moje zdanie.

  • LSD-25

jestem teraz z moim chlopakiem. Troche sie juz uspokoilam. Co prawda nic nie pisalam, ale on zakreslil kilka slow. Nie wiem, czy wypada, ale postanowilam sie z wami tym podzielic. W pelni sie zgadzam z tym, co napisal. Zreszta, przeczytajcie sami: niedziela, 30 sierpnia 1998, 21:37. Jak pisal Tokien: "Niebezpieczne sa narzedzia wiedzy glebszej, niz ta ktora sami posiadamy." Właśnie odbyłem pierwszą psychodeliczną podróż. Nie wiem co o niej pisać. To że była wspaniała, to fakt, który nie sposób jest opisać. Coś tak niezwykłego, fantastycznego. Oszustwo. Wszystko oszustwo.

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Dom, cisza i spokój

  • 4-ACO-DMT

Set n' settings: ok. 21 w nocy, dość spora altanka do której wbiliśmy się bez wiedzy właściciela. Jedyny 'budynek' w obszarze ok. kilometra. Drewniana podłoga oraz ściany, obwieszone wszelakiego rodzaju akcesoriami rolniczymi. Jedyne źródła światła to kilka malutkich dziureczek w ścianie oraz okno, przez które wbiliśmy się do środka.

randomness