7,5 kg kokainy przechwycili celnicy na Okęciu

Brazylijczycy przyjechali "w celach biznesowych"

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2217

7,5 kilograma kokainy próbowała przemycić do polski para obywateli Brazylii. Narkotyki zostały przechwycone przez celników na warszawskim lotnisku Okęcie. Brazylijczyków zatrzymano - poinformował rzecznik Izby Celnej, Witold Lisicki.

Zatrzymana kobieta ma ok. 30 lat, mężczyzna ok. 37. Do Polski - według ich relacji - przyjechali "w celach biznesowych". Mężczyzna twierdzi, że jest przedstawicielem firmy odzieżowej, a jego towarzyszka ma być modelką.

Przemycana kokaina ukryta była w podwójnych ściankach walizek Brazylijczyków. "Część narkotyku została też rozpuszczona w płynie, który próbowali wwieźć do Polski" - powiedział Lisicki. Dodał, że jest to rekordowa ilość kokainy przechwycona na Okęciu.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Sloma (niezweryfikowany)
Ale ci brazylijczycy byli chociaz uczciwi twierdzac ze przybyli w celach biznesowych :)
Spikee_P (niezweryfikowany)
A miało być tak pięknie
Not To Touch (niezweryfikowany)
Boże.. widziałem to dzisiaj na TVN24 chyba... widok porażający piękny! Zobaczyć to na żywo to tak jak na żywo usłyszeć Carminę Buranę Carla Orffa.
El Igorro (niezweryfikowany)
Przecież przyjechali w celach biznesowych. A niby w jakich wg panów dziennikarzy PAP?? :)
LaSziDo (niezweryfikowany)
send US to outher space :P:P <br> <br> <br> <br> <br> <br>COCO BONG SZUR HOP
EccO (niezweryfikowany)
Kurwa!!! jak kurwa mać szkoda!!!
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Metoksetamina
  • Miks

Trip nieplanowany. Spotkałem się po długim czasie z moim bliskim przyjacielem i znajomym z liceum. Na pomysł zażycia tych substancji wpadliśmy niespodziewanie, przypadkowo pod wpływem alkoholu. Było to BARDZO głupie i nierozsądne , ale na szczęście nic nikomu się nie stało. Mieliśmy bardzo dobry humor i pozytywne nastroje więc myślę , że to nas uratowało… Wszystko wydarzyło się pewnego zimowego wieczoru...

 

 

Spotkałem się z moim przyjacielem (nazywanym dalej S.) oraz znajomym z liceum, z którym lubię spędzać czas (nazywanym dalej G.). W takim składzie już trochę imprezowaliśmy i zawsze było bardzo pozytywnie.

Wieczór miał byś z założenia wielką imprezką. Chcieliśmy wypić dużo alkoholu, powspominać stare czasy liceum i potem pójść do klubu pobawić się przy dobrym drum&bass.

Około godziny 21 usiedliśmy do wódki. Rozmowy, dobra muzyczka i cały czas wielkie uśmiechy na twarzach. Naprawdę świetnie się nam rozmawiało.

  • Ayahuasca
  • Ruta stepowa

Pusty salon meblowy, będący jeszcze wcześniej restauracją. Noc, brak światła, muzyka Carbon Based Lifeforms.

14.05.2008

Jest to wspomnienie podróży, którą odbyłem jakoś w styczniu tego roku. Było to najsilniejsze psychodeliczne doświadczenie, jakiego miałem okazję doświadczyć. 

  • Dekstrometorfan

S&S: zima, ponury wieczór jakoś koło 20, faza na przeżycie czegoś fajnegoo. Było to drugie zażycie dXm (po pierwszym tak średnio odczuwałem faze)

Dawka: 450mg (30 tabletek)

Wiek: 17

Exp: Alko, Nikotyna, MJ, DXM, N2O, pseudoefedryna

Godzina 20, sam w domu no to można zaczynać. Tabletki połykane oczywiście w odstępach czasowych.

21.05 poczucie lekkiego dyskomfortu, problemy z koordynacją ruchu, siadam na kompa, zaczynam coś robić żeby sie nie nudzić.

  • Etanol (alkohol)
  • Mieszanki "ziołowe"

Doświadczenie - mieszanki ziołowe, pixy na piperazynach i ketonach, dekstrometorfan, salvia divinorum, azotyn amylu, dimenhydrynat, amanita muscaria, zioła etnobotaniczne, marihuana, bromo-DragonFLY, mefedron, haszysz, 2C-C, 2C-E, LSA, pFPP, metedron, kodeina, 4-HO-MET, bufedron

Info o mnie - 21 lat, 74 kg, 176 cm

S&S – ogród znajomego przed domem, ławeczka, grill i te sprawy, następnie szalona podróż samochodem po mieście by zakończyć cały trip nad stawem. Czas akcji 31 Lipiec/1 Sierpień

randomness