72-latka za młoda na papierosy?

72-letnia mieszkanka Norwegii, która chciała kupić paczkę papierosów, została zapytana o... dowód osobisty. Aida Hovik próbowała kupić papierosy w sklepie Prix w Nesset

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1707

"Byłam bardzo zaskoczona. Sytuacja była zupełnie niewiarygodna. Powinnam była wtedy po prostu wyjść ze sklepu" - powiedziała staruszka lokalnej gazecie "Levanger-Avisa". Dodała, że mimo wszystko zrobiło jej się miło.

Przedstawiciel sieci sklepów był równie zaskoczony. "Niemożliwe! Ale to zabawne" - przyznał. Wyraził też nadzieję, że starsza pani nie wzięła zbyt serio prośby o pokazanie dowodu. "Doceniamy to, że nasze sklepy tak dbają o przestrzeganie reguł, ale należałoby najpierw spojrzeć na klienta - dodał przedstawiciel. - Może ta kobieta naprawdę wyglądała bardzo młodo".

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

afik (niezweryfikowany)

I CZASAMI MNIE TEZ PYTAJĄ MNIE JAKIES PASZTETY ZCY SIE Z NIMI UMOWIE.HAAHAH
dr Jezzy Jeff (niezweryfikowany)

raz powiedzialem "czesc" do mamy koleznki bo myslalem ze to jej siostra. na szczescie wszystko dobrze sie skończyło :)
ciemnosci (niezweryfikowany)

chlopak sie zbulwersowal tym wiec zmasakrowal ekspedientke i spalil sklep. musial uciekac z kraju, z tego co wiem to przebywa gdzies z grupamu alkaidy w afganistanie (tam maja dobry towar i tanio), pytalem go o ostatni zamach w hiszpanii ale mowil ze nie wie bo ostatni tydzien byl w ciagu...
- (niezweryfikowany)

U nas w LO ZABAWA BYŁA PRZEDNIA, pewien zabawny nauczyciel z historii podszedł do osóbki i zaczął jej wydawać rozkazy z okazji &quot;dnia kota&quot;. Jak się później okazało był to nowy nauczyciel z informatyki. :D <br>Ale ubaw, ubaw po pachy, zabawa, że aż w biodra biere, klawo jak łokciem w pache strzelił, super jak piętom o kafelkę, ultra brehy jak bibułą w sufit rzucił.
Marcin Pozera (niezweryfikowany)

U nas w LO ZABAWA BYŁA PRZEDNIA, pewien zabawny nauczyciel z historii podszedł do osóbki i zaczął jej wydawać rozkazy z okazji &quot;dnia kota&quot;. Jak się później okazało był to nowy nauczyciel z informatyki. :D <br>Ale ubaw, ubaw po pachy, zabawa, że aż w biodra biere, klawo jak łokciem w pache strzelił, super jak piętom o kafelkę, ultra brehy jak bibułą w sufit rzucił.
Zajawki z NeuroGroove
  • Katastrofa
  • Metoksetamina

Godzina ok. 22 Nastawienie pozytywne. Chęć na mocny, pełnowartościowy trip.

Moja perspektywa: 

Moje ego zostało rozbite na drobne cząsteczki tworząc chmurę miliona drobnych cząsteczek. Pomimo, że są one niemal nieruchome to czuje ogromne tarcie i twardość. Jest to strasznie nieprzyjemne uczucie, która narasta w sile. Gdy osiąga apogeum poszczególne cząsteczki zapadają się w sobie i przechodzą do innego wymiaru. Wtedy tarcie i twardość spada do zera. Po czym znowu zaczyna narastać aby po odpowiednim czasie sytuacja mogła się powtórzyć. Temu wszystkiemu towarzyszą błyski światła.

  • 2C-B
  • Marihuana
  • MDMA

Impreza techno, nastawienie pozytywne, potem domek.

Witam :)


Będzie to raport o szczęściu dosłownie eksplodującym ze wszystkich komórek nerwowych.


S&S: impreza techno, dwie piguły na dwie osoby (podobno MDMA). Nie testowane, ze sprawdzonego źródła. Jednak tym razem zaskoczyły.


  • Inne
  • Przeżycie mistyczne

Las, środek nocy, podekscytowanie.

POCZĄTEK:
Zaopatrzyłem się w 6 gram filtrowanego C19H24N3O, oraz 15 tabletek po 30mg dekstrometorfanu na jedną tab, a dodatkowo kupiłem słuchawki i pobrałem muzykę satanistyczną by lepiej wkręcić halucynacje. Plan był prosty, około 20 przejdziemy się do lasu i tam mamy spędzić całą noc. Wraz z Moimi dwoma kompanami Krzysiem & Damianem (imiona zmienione) byliśmy zadowoleni. Krzyś miał przy Sobie dodatkowo dopalacze z kanna ab-pinaca, ustaliliśmy że Krzyś bierze dopalacze a my C19H24N3O (+ Ja dodatkowo te 15 tabletek).

  • 25B-NBOMe
  • 25I-NBOMe
  • Pierwszy raz

Otoczenie : Wieczór, weekend, ciemny pokój rozjaśniony lekko filmem (Piraci z Karaibów : Skrzynia Umarlaka) by powstała niesamowita gra cieni w moim "sanktuarium". Okno zasłonięte. Umysł : Wielotygodniowe przygotowanie psychiczne pod pierwszy mój mocniejszy psychodelik. Chęć poznania własnego ja.

Waga : 83 kg , wzrost 182cm

 

~13:00

W marcu roku 2013 przyszedł do mnie wreszcie mój upragniony list z Ameryki zawierający niezwykłą przesyłkę, a konkretnie cztery kartoniki nasączone psychodelicznymi substancjami o których tak marzyłem ukryte w aluminiowej folii. Nie miałem wtedy jeszcze pojęcia co mnie czeka.

~19:45