70 tys. narkomanów w Polsce

W Polsce żyje ok. 70 tys. narkomanów. Na tle Europy nie jest pod tym względem źle - zajmujemy w statystykach odległe miejsce.

Anonim

Kategorie

Źródło

IAR

Odsłony

3207

W Europie od narkotyków jest uzaleznionych 2 mln osób - poinformowano podczas konrefencji prasowej w Ministerstwie Zdrowia. W Polsce najwięcej osób, które zetknęły się z narkotykami, próbowało marihuany lub haszyszu. Najczęściej było to okazjonalne zażywanie narkotyków. Cały czas obserwuje się jednak duży wzrost spożycia tak zwanych stymulantów: amfetaminy i kokainy.

Problemem staje się również nieuzasadnione przyjmowanie leków nasennych czy uspokajających. Dotyczy to przede wszystkim kobiet. Pod tym względem zajmujemy w Europie wysokie miejsce.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

(niezweryfikowany)

i love clonazepam,this is my only one protector from brutal reality....
matt (niezweryfikowany)

najwięcej narkomanów pali marihuane
(niezweryfikowany)

Nie chciała bym namawiać do zamieszek na skalę kraju i wcale nie sugeruję, że po ostatnich wyborach ta właśnie grupa demograficzna jest na skraju histerii. Jeszcze raz zaznaczam, że nie sugeruję w żadnym wypadku tego, że prawdziwa liczba - kolega obliczył, nazywa się kolega Ex. Cel - opanowanych desperacją osób przekracza możliwości kontroli sił zbrojnych (wszystkich sortów mundurowych) RP co najmniej dwudziestokrotnie (2000%, dla lubiących procenty, tutaj też oczywiście nic nie sugeruję, tylko tak mi przyszło do głowy, że alkohol bardzo dobrze się pali, a zmieszany z olejem słonecznikowym, proszkiem do pieczenia (a może do prania) jest o wiele, wiele tańszy niż czołg i na dodatek można coś usmażyć, upiec, a potem sobie wypić. I przedtem też, ale tylko setkę na kreskę na miejscu zbiórki złomu. Czemu wspomniałam o skupie złomu to już w ogóle nie wiem, bardzo dziwne skojarzenie...idę zapalić papierosa i kupić pakiet opatrunkowy).
GRipeN (niezweryfikowany)

No to niech maria i # będą u nas dostępne jak w Holandii. Dlaczego nie??
mivan (niezweryfikowany)

czy do zbioru "narkomani " zalicza sie podzbior "okazjonalnie zazywajacy "?
artur (niezweryfikowany)

czy do zbioru "narkomani " zalicza sie podzbior "okazjonalnie zazywajacy "?
warjancja (niezweryfikowany)

najwięcej narkomanów pali marihuane
lodzia (niezweryfikowany)

najwięcej narkomanów pali marihuane
lol;p (niezweryfikowany)

najwięcej narkomanów pali marihuane
rudy (niezweryfikowany)

Nie chciała bym namawiać do zamieszek na skalę kraju i wcale nie sugeruję, że po ostatnich wyborach ta właśnie grupa demograficzna jest na skraju histerii. Jeszcze raz zaznaczam, że nie sugeruję w żadnym wypadku tego, że prawdziwa liczba - kolega obliczył, nazywa się kolega Ex. Cel - opanowanych desperacją osób przekracza możliwości kontroli sił zbrojnych (wszystkich sortów mundurowych) RP co najmniej dwudziestokrotnie (2000%, dla lubiących procenty, tutaj też oczywiście nic nie sugeruję, tylko tak mi przyszło do głowy, że alkohol bardzo dobrze się pali, a zmieszany z olejem słonecznikowym, proszkiem do pieczenia (a może do prania) jest o wiele, wiele tańszy niż czołg i na dodatek można coś usmażyć, upiec, a potem sobie wypić. I przedtem też, ale tylko setkę na kreskę na miejscu zbiórki złomu. Czemu wspomniałam o skupie złomu to już w ogóle nie wiem, bardzo dziwne skojarzenie...idę zapalić papierosa i kupić pakiet opatrunkowy).
white nose corp. (niezweryfikowany)

I love, my girlfriend amphetamine. Cool but destructive. Fuckin bitch!!! White, fucking bitch. I love his... :*, but she is simple bitch. <br> <br>Ohhh, fuck! <br> <br>Come... <br>Please... <br>White line of amphetamine waiting for you... <br> <br>WHITE POW(D)ER!!!
white nose corp. (niezweryfikowany)

I love, my girlfriend amphetamine. Cool but destructive. Fuckin bitch!!! White, fucking bitch. I love his... :*, but she is simple bitch. <br> <br>Ohhh, fuck! <br> <br>Come... <br>Please... <br>White line of amphetamine waiting for you... <br> <br>WHITE POW(D)ER!!!
Nieodpowiedzial... (niezweryfikowany)

Nie chciała bym namawiać do zamieszek na skalę kraju i wcale nie sugeruję, że po ostatnich wyborach ta właśnie grupa demograficzna jest na skraju histerii. Jeszcze raz zaznaczam, że nie sugeruję w żadnym wypadku tego, że prawdziwa liczba - kolega obliczył, nazywa się kolega Ex. Cel - opanowanych desperacją osób przekracza możliwości kontroli sił zbrojnych (wszystkich sortów mundurowych) RP co najmniej dwudziestokrotnie (2000%, dla lubiących procenty, tutaj też oczywiście nic nie sugeruję, tylko tak mi przyszło do głowy, że alkohol bardzo dobrze się pali, a zmieszany z olejem słonecznikowym, proszkiem do pieczenia (a może do prania) jest o wiele, wiele tańszy niż czołg i na dodatek można coś usmażyć, upiec, a potem sobie wypić. I przedtem też, ale tylko setkę na kreskę na miejscu zbiórki złomu. Czemu wspomniałam o skupie złomu to już w ogóle nie wiem, bardzo dziwne skojarzenie...idę zapalić papierosa i kupić pakiet opatrunkowy).
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-T-2


doswiadczenie: spore; dxm kilka razy, amfa (niewiem ile ale napewno kilkadziesiat:), mj od 6 lat prawie codzen, xtc kilkanascie razy, salvia 2x, benzydamina, tramal, kodeina, i inne leki:) oraz 2ct2, 5meodmt



set & setting: zblizal sie wieczor, pozytywne nastawienie chec dobrej zabawy, a zalatwilem pixy mialem sprobowac nowych ( 5-4-2) niepolecam lipne...w 2 osoby, wkoncu zrobilo sie kilka osob.




  • Grzyby halucynogenne
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Pierwszy raz

Solo trip w po nie najlepszym dniu w całkiem stresującym momencie mojego życia ale bardzo dobre nastawienie mieszane z ekscytacją. Bardzo chciałem doświadczyć mocniejszych halucynacji co mnie skłoniło do takiej dawki.

Tego dnia miałem mega doła, było strasznie szaro i mokro nic sie nie działo i po pełnym dniu nauki stwierdziłem że pójde zobaczyć do skrzynki zobaczyć czy nie przyszła może paczka.

Ku mojemu zdziwieniu faktycznie była, od razu się podekscytowałem bo wcześniej nie miałem żadnego doświadczenia z psychodelikami więc odrazu zawróciłem do domu spróbować.

Zastanawiałem się jakiś czas jaką dawke wziąć ale w końcu padło na test czy grzybki są takie jak opisywali czyli 1.25g. Szybko połknałem 5 tabletek i nie mogłem się doczekać efektów.

 

  • Bad trip
  • Kannabinoidy

Nastawienie bardzo pozytywne, zaproszono mnie na ''zabójczy pyłek z bonga'', wypadło to spontanicznie. Kilka osób ze mną, w dalszej części tripa zostali najbliżsi kumple.

Siedzieliśmy wtedy nie robiąc nic, nie mając żadnych planów na resztę dnia, aż przypadkiem spotkały nas dwie koleżanki z wypchanym plecakiem. Spoglądając na ich oczy każdy zorientował się co jest w środku, a dziewczyny zaproponowały nam wspólne spalenie pyłku ze sporego bonga.

Po codziennym paleniu kilka razy przez jakieś pół roku, zrobiłam sobie przerwę aż do wtedy. Nie sądziłam, że będzie aż tak mocno.

  • Efedryna

Wczoraj poleciałem do pobliskiej aptekii zakupiłem 4 listki ulubionego Tussipectu. Około godziny 22 wziąłem 35 sztuk i odczekałem około 45 minut potem jeszcze 10 . Godzina 23 z minutami i ogarnia mnie miły stan , jestem podniecony i puszczam sobie ulubionego pornosa. Przez jakąś godzine próbowałem sam zaspokoić sie ale nic z tego nie wyszło mi . Mimo że miałem kłopoty ze wzwodem i troche innych które zapewne konsumenci Tussipectu dobrze znają , przyjemność sprawiało mi samo onanizowanie sie , finisz nie byłnajważniejszy.