Witam. Jest to mój pierwszy TR, zatem z góry proszę o wyrozumiałość oraz oczywiście zapraszam do lektury!
Słowem wstępu:
4 tys. tabletek ekstazy o wartości ok. 120 tys. zł oraz pół kilograma amfetaminy znaleźli w nocy ze środy na czwartek policjanci z warszawskiego CBŚ w mieszkaniu w jednym z bloków na warszawskim Bródnie.
Zatrzymano dwóch braci - poinformował PAP nadkom. Zbigniew Matwiej z zespołu prasowego Komendy Głównej Policji.
Według ustaleń funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego, właściciel mieszkania 42-letni Adam G. zajmował się handlem narkotyków na dużą skalę. Rynki zbytu miał nie tylko w Warszawie, ale w południowych i północnych rejonach Polski.
Jego brat 42-letni Paweł G. był poszukiwany listami gończymi przez prokuratury w Warszawie i Bydgoszczy za przestępstwa gospodarcze.
To kolejna akcja CBŚ przeciwko warszawskim dealerom narkotyków. Na początku sierpnia podczas zatrzymania czterech mężczyzn na warszawskiej Ochocie policjanci przechwycili rekordową w tym roku ilość ekstazy - ok. 15 tys. tabletek. Ich wartość wyceniono na 450 tys. zł. Aresztowanych zostało dwóch mężczyzn zajmujących się dystrybucją narkotyków w masowych ilościach na rynek polski i zagraniczny.
Bardzo pozytywne nastawienie, ciekawość z nutką strachu, ale również z dużą dozą optymizmu. Pokój oczyszczony, sam w mieszkaniu.
Witam. Jest to mój pierwszy TR, zatem z góry proszę o wyrozumiałość oraz oczywiście zapraszam do lektury!
Słowem wstępu:
Marcowy wieczór, zmęczony kolejnym dniem w szkole, ale nastrój jak najbardziej pozytywny. Chęć zrelaksowania się, chwili zapomnienia, ale i ciekawość co kryję się pod nazwą Thiocodin.
Z kupnem Thiocodinu były małe problemy, bo babeczka w aptece wyskoczyła z tekstem: "dla kogo?". Trochę zaskoczony powiedziałem, że dla mamy. Ona znowu "a co mamie jest?" na co ja, że nie mam pojęcia, kazała mi kupić to jestem. Coś tam pogadała, aby pamiętać o tym, że nie wolno wykorzystywać skutków ubocznych. Ładnego zonka miałem. Trochę mnie zamurowało i się nie odzywałem, tylko myślałem sobie "Czy ja kurwa wyglądam na ćpuna?!" W ostatecznośći wyszedłem z apteki z paczką Thiocodinu w kieszeni i z uśmiechem na twarzy.
Spokojny wieczór, sam w pokoju, który oświetla tylko blask monitora i lampka stołowa. Podekscytowany na myśl o przeżyciu nowego doświadczenia.
Pierwszy raz z 4CMC
Z precyzją kruszę kryształ, który podsypał dostałem w prezencie od kolegi. Kładę kryształ na kartce papieru, zginam kartkę na pół tak, aby kryształ znalazł się pomiędzy cienkimi stronami.
Biorę pałeczki do sushi. Zaczynam działać, czuję się jakbym wałkował ciasto na pizze.
Ten wieczor zaczal sie calkiem niewinnie. Siedzialem upalony, saczylem
browarek i pisalem list do kumpla. W trakcie pisania (moze dlatego, ze
niejedno zjedlismy z tym kumplem) wpadl mi do glowy pomysl, coby sie dobrac
do grzybow, ktore czekaly w szufladzie. Mialem paczuszke ok. 100. Rozsypalem
je na teczce obok siebie i zaczalem pogryzac jak chipsy do piwka. Zwykle
jadam
ok. 50 i tak tez chcialem zrobic tym razem. Na skutek rozkosznego i
Komentarze