REKLAMA




4 tys. tabletek ekstazy przechwycili policjanci na warszawskim Bródnie

4 tys. tabletek ekstazy o wartości ok. 120 tys. zł oraz pół kilograma amfetaminy znaleźli w nocy ze środy na czwartek policjanci z warszawskiego CBŚ w mieszkaniu w jednym z bloków na warszawskim Bródnie.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2245

Zatrzymano dwóch braci - poinformował PAP nadkom. Zbigniew Matwiej z zespołu prasowego Komendy Głównej Policji.

Według ustaleń funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego, właściciel mieszkania 42-letni Adam G. zajmował się handlem narkotyków na dużą skalę. Rynki zbytu miał nie tylko w Warszawie, ale w południowych i północnych rejonach Polski.

Jego brat 42-letni Paweł G. był poszukiwany listami gończymi przez prokuratury w Warszawie i Bydgoszczy za przestępstwa gospodarcze.

To kolejna akcja CBŚ przeciwko warszawskim dealerom narkotyków. Na początku sierpnia podczas zatrzymania czterech mężczyzn na warszawskiej Ochocie policjanci przechwycili rekordową w tym roku ilość ekstazy - ok. 15 tys. tabletek. Ich wartość wyceniono na 450 tys. zł. Aresztowanych zostało dwóch mężczyzn zajmujących się dystrybucją narkotyków w masowych ilościach na rynek polski i zagraniczny.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Bakacz (niezweryfikowany)
Bardzo dobrze ze zlapali tych pajacow!!!!!! <br>Dilerzy a nie gangsterzy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! <br>Polski rzad powinien zalegalizowac ganede <br>a kase z niej przeznaczac na walke z narkolami <br>i innymi gorszymi narkotykami takimi jak fajki czy wódka!!!!!! <br> <br>LEGALIZACJA JEST NIEZBEDNA A NAWET WSKAZANA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
FruvaQ (niezweryfikowany)
ty jestes głupi bakaczu -myslisz ze czym zajmuja sie gangsterzy-tym samym co dilierzy -korupcją
ble ble ble (niezweryfikowany)
no nieżle w wawie ciastka krązą po 30 zeta ło ja tam to chyba bym zbankrutował ja mam od 6 do 10 zeta za kółko hehe nie wiem jaki cennik ma ta policja:P hehe 4 tys kurwa wielka strata dla warszawskiego klubingu:P
q (niezweryfikowany)
ty jestes głupi bakaczu -myslisz ze czym zajmuja sie gangsterzy-tym samym co dilierzy -korupcją
freak.thC (niezweryfikowany)
[quote=ble ble ble]no nieżle w wawie ciastka krązą po 30 zeta ło ja tam to chyba bym zbankrutował ja mam od 6 do 10 zeta za kółko hehe nie wiem jaki cennik ma ta policja:P hehe 4 tys kurwa wielka strata dla warszawskiego klubingu:P[/quote] Faktycznie drogo hehe, a ja nawet przy tych 6 Twoich złotych bym zbankrutował :P a podejrzewam że wartość rynkowa była 2 razy mniejsza niż ilość tych tabletek , tak mi się wydaje że na tych szczeblach to śmiga po 0,50 zł jak u nas czasem są po 2 zł.
danielek (niezweryfikowany)
ty jestes głupi bakaczu -myslisz ze czym zajmuja sie gangsterzy-tym samym co dilierzy -korupcją
LaSziDo (niezweryfikowany)
to jest zapas dla Świdnicy na okolo 0.5 roku .. z wlasnych doswiadczen :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) - pozdro
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Kiedys ciekawilo mnie, czy mozna zjesc malo grzybkow tak zeby normalnie sie zachowywac i funkcjonowac ale byc weselszym czlowiekiem. Po 10 grzybach najpierw pobiegalem troche po pokoju, pobieglem sie wykąpac, przybieglem z powrotem in posprzatalem pokoj, troche pobiegalem w kolko. Polozylem sie i pownikalem w sufit i znowu posprzatalem pokoj. Pozniej pobieglem umyc glowe. 10 grzybkow wcale nie dziala tak ze bedziemy "normalni" tylko weselsi. Niestety. Pojawiaja sie typowe grzybowe objawy tylko w skali mikro i widziany obraz ma taką fajną głębię :)

  • Inne

Bezgraniczna ciemnosc, cisza wkolo

Nic, tylko czern! Beznadziejna
sytuacja, strach, lek. Wokol czuc
zapach bezsilnosci, smak katastrofy.
Nicosc!
Ciemnosci otaczaja moje cialo. Widze
jedynie czern. Sam nie wiem czy mam
jekies cialo poniewaz nie czuje go, nie
widze go.
Slysze wiatr w oddali, lecz nie czuje go.
Jedynym moim pragnieniem jest czuc.
Gdzie jestem? Czyzbym umarl?
Czyzby ta bezsilnosc
mialaby towarzyszyc mi do konca? Do
konca czego? Mnie? Swiata? A moze
swiat juz sie skonczyl?

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Spokój, cisza, własny pokój

Zaczeło się ogólnie źle. Byłem w złym nastroju, zdołowany piętrzącymi sie problemami życiowymi. Ot, jestem w czarnej dupie.

Nie paliłem przez dłuższy czas z powodu braku kasy. Ponad miesiac.

Zdobywszy trochę kasy kupiłem za 200 zł trochę MJ. Paliłem mało, 1 skręta dziennie. To mi wystarczalo.

Któregoś dnia pojawiła się radość - od dawna oczekiwana kasa do mnie spłynęła. Kupiłem więc około 12g MJ. Aby dać sobie luzu, długo oczekiwanego luzu...

Czas nie ma znaczenia. Trwało to wszystko około 3 dni.

randomness