Dawka: 450mg
Zatrzymanie 33-letniego mężczyzny, zabezpieczone znaczne ilości konopi indyjskich oraz metamfetaminy, to efekt działania policjantów dolnośląsko – saksońskiej grupy NYSA ze Zgorzelca.
Zatrzymanie 33-letniego mężczyzny, zabezpieczone znaczne ilości konopi indyjskich oraz metamfetaminy, to efekt działania policjantów dolnośląsko – saksońskiej grupy NYSA ze Zgorzelca. Łącznie policjanci zabezpieczyli środki psychotropowe, tzw. "piko", z których można było uzyskać ponad 3580 porcji handlowych oraz prawie 1000 porcji marihuany. O dalszym losie zatrzymanego zdecyduje sąd.
Policjanci z dolnośląsko – saksońskiej grupy NYSA ze Zgorzelca, prowadząc działania wymierzone przeciwko przestępczości narkotykowej, na podstawie wnikliwie prowadzonych sprawdzeń zlokalizowali posesję, gdzie mogą znajdować się znaczne ilości narkotyków.
Funkcjonariusze weszli do wytypowanego przez nich garażu, a następnie mieszkania, gdzie w różnych pomieszczeniach znaleźli ukrytą krystaliczną substancję białego koloru oraz susz roślinny. Badania potwierdziły, że była to marihuana oraz metamfetamina. Łącznie policjanci zabezpieczyli środki psychotropowe, tzw. "piko", z których można było uzyskać ponad 3580 porcji handlowych oraz marihuanę, z której można by było otrzymać prawie 1000 porcji. Funkcjonariusze zatrzymali, w tej sprawie, mężczyznę w wieku 33 lat, mieszkańca gminy Zgorzelec, podejrzanego o posiadanie narkotyków.
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, mężczyzna usłyszał już zarzuty. Prokurator prowadzący postępowanie zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego. Teraz 33-latek za swój czyn odpowie przed sądem.
Przypomnijmy, że posiadanie środków odurzających zagrożone jest karą do 3, a gdy przedmiotem przestępstwa jest ich znaczna ilość, nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Pozytywne nastawienie, przyszykowany pokój, siostra i babcia w domu, ale bez problemów.
Dawka: 450mg
Doświadczenie: MJ, Hash, Tussi, i parę innych...
Niedziela obfitowała w wiele negatywnych wydarzeń - wielka kłótnia z rodzicami (notabene o MJ :/), full nauki itp. Rodzice wyszli na imieninki do dziadka, a ja, przygnębiona, chciałam sobie jakoś urozmaicić resztę dnia. Nie wiedziałam za bardzo jak, bo nie miałam nic przy sobie, ale przeglądając szafkę z lekami natknęłam się na Thiocodin zawierający kodeinę. Poczytałam sobie o niej na neuro groov\'ie, po czym zaczęłam sobie aplikować po 3 tabletki co jakieś 15 - 20 min.
(DOn`t drink and drive! SMOKE AND FLY!!!!!!)
Spędzałem wakacje u kuzyna na wsi. Było przyjemnie, pogoda nawet dopisywałą (znaczy się było pochmurnie, ale jak się jest najaranym, nie zwraca się na to uwagi). Chciałbym tu opisać w jaki sposób zdobywaliśmy zioło. Jako że to co przywiozłem do niego skończyło się dość szybko, postanowiliśmy kupić u kogoś na wiosce. I tu wyszła niekompetencja mojego kuzyna. Na mieście (10 km od wioski w której spędzałem wolny czas) mógł załątwić w każdym momencie, ale tu za cholerę nie mógł...
To był kolejny, czwarty dzień bez snu. Miałam robotę do wykonania i białczyłam non-stop. Byłam już tak zmęczona, ze myślałam tylko o tym, żeby się położyć.W końcu rzuciłam się na łóżko, zamknęłam oczy. Nagle poczułam się bardzo dziwnie, narastał we mnie niepokój, wiedziałam już, że coś się ze mną dzieje.