30-arowa plantacja konopi indyjskich

Ponad 30-arową plantację konopi indyjskich odkryli dzisiaj po południu policjanci w Bachórzu k. Dynowa na Podkarpaciu - poinformował rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie podinsp. Wiesław Dybaś

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP, 23.06.2003

Odsłony

3717
Na poletku rosły wyjątkowo okazałe rośliny. Większość z nich miała ponad pół metra wysokości - powiedział Dybaś.

Plantacja była położona z dala od budynków mieszkalnych. Trwa ustalanie właściciela posesji.

Nielegalna plantacja została zniszczona.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

wes (niezweryfikowany)
wielkie zaprawde :D
_rOxyk_ (niezweryfikowany)
DO DYNOWA mam 30 km. ;-( :(
Dziad borowy (niezweryfikowany)
zaloze sie ze stali w dymie <br> <br>
rye5sr (niezweryfikowany)
&quot;Nielegalna plantacja została zniszczona. &quot; - barbarzyńcy. (polucjanci)
Później (niezweryfikowany)
Biedne roślinki... Zabili je...
Maras (niezweryfikowany)
30 arów dobrej kany.... JAKA SZKODA :(
gary (niezweryfikowany)
w mojej okolicy rośnie od holery MJ ale to chyba samosieja. w sumie to za dobrze sie na tym nie znam ale jak ktos chce sprawdzić to niech sie ze mna skontaktuje;) <br>
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Będąc już doświadczonym pożeraczem grzybów chciałem wrócić do mojej pierwszej jazdy grzybowej, która była moją inicjacją do psychodelicznego świata. Z pewnościa pewien wpływ na to opowiadanie będzie miał nastrój w jakim się znajduje... ciemna noc, mróz za oknem, jutro znów do pracy, nikt mnie nie kocha, nic mi się niechce... typowy jesienno-zimowy przedświąteczny nastrój.




  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Miks
  • Tytoń

Byłem w kiepskim stanie psychicznym, dziewczyna mnie zostawiła, miałem ciąg parę dni alkoholu i tabletek psychotropowych, brakowało sił, ale to była impreza na którą byłem strasznie napalony, ja w ogóle nie chodzę na imprezy, także było to dla mnie bardzo ekscytujace wydarzenie i trochę się denerwowałem i czułem lek, że coś pójdzie nie po mojej myśli. To był mój dzień i na mówiłem dwóch kolesi, żeby tam ze mną poszli. O nich też się martwilem, bo wszystko dokładnie zaplanowałem, a oni mieli w dupie, to co ja chcę.

Na początek chciał bym poinformować, że tekst napisany przeze mnie, to żartobliwie napisana opowieść z mojego życia. Nie twierdzę, że jakie kolwiek substancje psychoaktywne są fajne. Pisząc ten epizod z mojego życia starałem się, możliwie realistycznie przedstawic jak myśli osoba uzależniona. 

  • Amfetamina
  • Pozytywne przeżycie

wolna chata, spotkanie z przyjaciółmi, półdniowy trip na mieście

Uprzedzam, że jestem w trakcie pisania pod wpływem kodeiny, przez którą naszła mnie chęć opisania naszej trzydniowej przygody z narkotykami.

 

  • Szałwia Wieszcza

Autor: electrofreak

Set & settings: własny pokój, sam w domu, paliłem przez okno

Dokładne dawkowanie: SD ekstrakt x10, ile nie wiem dokładnie - więcej w TR

Wiek: 21

Doświadczenie: salvia po raz pierwszy, tzn. paliłem susz brak efektów, wcześniej MJ, pixy, benzydamina, GBL, LSD, najróżniejsze stymulanty, różne mixy, sporo w szpitalu na różnych opiatach, coś tam jeszcze było, generalnie różnorodne, ale bez szału

randomness