Nazwa: Benzydamina (Tantum Rosa)
Poziom doświadczenia: Pierwszy raz
Dawka, metoda zażycia : 4 saszetki (po dwie na łebka); doustnie
“Set & setting” : dom, kolo 16:30
Osoby: 1. 95 kg 195 cm wzrostu (autor)
2. 70 kg 187 cm wzrostu (kumpel)
To, co miało być transportem morskich specjałów, okazało się przerzutem narkotyków.
To, co miało być transportem morskich specjałów, okazało się przerzutem narkotyków. Agenci federalni przechwycili 20 kilogramów kokainy, która była ukryta w mrożonej rybie. W areszcie wylądowało dwóch przemytników.
Bandyci ostali zatrzymani w drodze do magazynu na Brooklynie po tym jak odebrali ładunek, który przyleciał do Nowego Jorku samolotem z Miami International Airport. W papierach opisujących przewożony towar było wpisane: „Large, frozen fish”. No i faktycznie była to duża ryba. I do tego jaka droga. Jak podają agenci federalni, wartość kokainy jaką została nafaszerowana, to ponad 600 tysięcy dolarów.
Władze nie podają żadnych innych detali na temat akcji. Zdradzają jedynie, że zatrzymani niemalże sami bez pytania powiedzieli, że „jadą z narkotykami” oraz że „importer” ryby był zamieszany w przemyt 82 kilogramów kokainy z Gujany.
Nazwa: Benzydamina (Tantum Rosa)
Poziom doświadczenia: Pierwszy raz
Dawka, metoda zażycia : 4 saszetki (po dwie na łebka); doustnie
“Set & setting” : dom, kolo 16:30
Osoby: 1. 95 kg 195 cm wzrostu (autor)
2. 70 kg 187 cm wzrostu (kumpel)
Pozytywne nastawienie, lekki niepokój ale i ciekawość. Miejscem przeżycia był nieduży pokój w bezpiecznym miejscu. Obecność przyjaciela/opiekuna.
Wszystko to co zawiera poniższy TR zdarzyło się w ciągu 2,5 godziny.
Muzyka towarzysząca przeżyciu: A tribute to Amethystium: https://youtu.be/U9jAIXJW_IA
Zbieżność osób i nazwisk przypadkowa.
Co tu duzo mowic,rodzi sie takie pytanie - [kiedy ja tak zaczynam to bedzie
dlugie i dla niektorych
nudne,wiec mozecie juz wcisnac `del` ] - jaki jest w tym cel? Czy po prostu
istniec-kolekcjonowac
doswiadczenia,jak cholerne znaczki w klaserach? Czy nigdy sie to nie znudzi?
Czy moze to jest
odmiana od czegos co nam sie juz zrodzilo.Wiem,ze nie moge tego przelac w
slowa, braklo
by metafor,to tylko taki dopisek jak wiele innych ktore byly przedemna i
beda po mnie,bez znaczenia.
a wiec zaczynamy nasza przygode....... :)
dzien:czwartek(chyba)....andrzejki.......godzina 18:00
Tramal 5x 50mg+kilka piwek oraz mnostwo stafu......
pierwsze odczucie-jakos nie zabardzo(sam nie wiedzialem czy cos dzialalo czy nie).....
szlajanie sie po miescie smiech z kumplami i zlewa z innych........ po bardzo duzej ilosci wypalonego stafu,ledwo widzadz na oczy okolo 4:00 doszedlem do domu i odrazu zasnolem :)