17-latek chciał sprzedać policjantom narkotyki

Pewien nastolatek próbował sprzedać narkotyki funkcjonariuszom ubranym w kurtki z napisem "Policja"

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl/PAP

Odsłony

2861
Pewien nastolatek próbował sprzedać narkotyki funkcjonariuszom ubranym w kurtki z napisem "Policja".

Podczas rutynowego patrolu w miejscowości Stamford w stanie Connecticut, nieoznaczony samochód policyjny został zatrzymany przez 17-letniego Davaughna Goethe. Chłopak otworzył drzwi, po czym wskoczył na tylne siedzenie i zapytał policjantów, ile narkotyków chcieliby kupić oraz zażartował: "Wyglądacie zupełnie jak gliniarze".

Funkcjonariusze mieli na sobie kurtki z napisem "Policja", ponieważ poszukiwali zbiegów i chcieli być łatwo rozpoznawalni podczas pościgu. W chwili aresztowania, Goethe połknął wszystkie narkotyki, które miał przy sobie. Proces nastolatka rozpocznie się 23 marca.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

KRET (niezweryfikowany)

chociaz slyszalem ze w stanach nawet tacy sie zdarzaja...
Gordon (niezweryfikowany)

bedą teraz tęsknoty za wolnością młodego wertera... <br> <br>BTW amerykanie są statystycznie głupsi niż skały osadowe
Gordon (niezweryfikowany)

bedą teraz tęsknoty za wolnością młodego wertera... <br> <br>BTW amerykanie są statystycznie głupsi niż skały osadowe
Gordon (niezweryfikowany)

bedą teraz tęsknoty za wolnością młodego wertera... <br> <br>BTW amerykanie są statystycznie głupsi niż skały osadowe
QrA (niezweryfikowany)

hahahaha to tylko zjebani amerykanie tak mogą &lt;hahaha&gt; &lt;rotfl&gt; &lt;lol&gt;
Marun (niezweryfikowany)

dziwna sprawa z type4m za dóżo miał w głowie
rA (niezweryfikowany)

buahahahahahahahaha nie no to moze sie zdarzyc tylko w usa buahahahahaha co glupki hahahahaha
.chudy. (niezweryfikowany)

głupota ludzka jest nieskończona a szczególnie obywateli USA.
powa (niezweryfikowany)

uważam że był odważny.
Adamek (niezweryfikowany)

że on był całkiem ładnie naćpany ;-) Może delikatnie po kwasiku, albo bardzo ładnie po jaranku :-D
scr (niezweryfikowany)

że on był całkiem ładnie naćpany ;-) Może delikatnie po kwasiku, albo bardzo ładnie po jaranku :-D
as (niezweryfikowany)

idiot
scr (niezweryfikowany)

w sumie to się nie dziwię, jakbym w USA zobaczył gości w kurtkach z napisem &quot;POLICJA&quot; to też bym zwątpił :) <br>
owany w kom (niezweryfikowany)

nikt sie juz policji nie boi... tylko Rutkowski wzbudza respect ;p
. (niezweryfikowany)

nikt sie juz policji nie boi... tylko Rutkowski wzbudza respect ;p
brysiu (niezweryfikowany)

Amerykanie to pojebany narod, szkoda ze nie napisali ile polknal przy aresztowaniu... Rutkowski moze i budzi respekt, ale Mateusz a nie Krzysztof. ;P
w46jk6 (niezweryfikowany)

od razu glupi... chcial sie chlopak podzielic tym co mial:)
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

maj 2008, wiosna, park, pozytywne nastawienie, chęć poznania co ten brat bierze na tych dyskotekach ;)


 

  • Grzyby halucynogenne

info:


autor: molasar [ja :)] [mam 21 lat]


doświadczenie z dragami: tylko psychodeliki, 4 lub 5 podróży w przeciagu 3

lat


rodzaj i ilość substancji: [informacja zawarta w tekscie właściwym]





witam wszystkich amatorów psychodelicznych podróży!

  • 25B-NBOMe
  • Bad trip

Piękne majowe popołudnie.

 

Słowa wstępu są zbędnę, jakieś grubsze rozkminy napiszę w raporcie odnośnie pierwszego razu z psychodelikiem. Ten trip budzi we mnie kontrowersje po dzień dzisiejszy.

 

19:00 Wale z kumplem po 1 kartoniku 25B-NBOMe. Kumpel który ze mna tripuje to K. Razem z nami idą dodatkowe 3 osoby(2 kumpli i koleżanka), maja zamiar pić alkohol i troche palić mj. Siedzimy na polance na obrzerzach miasta. Jeden z "trzeźwych" kolegów przygrywa na gitarce. Jest ogólnie piekny majowy wieczór. Podziwiamy zachód słońca i piękne czerwono-pomarańczowe chmurki.

 

  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA
  • Pierwszy raz

S&S dobry, trip zaczął być planowany już wiele dni wcześniej i zadbaliśmy o dobre otoczenie i parę dni wolnego, oczekiwania jak najbardziej dobre, chęć miłego spędzenia wspólnych urodzin oraz z mojej strony poznania działania LSD i MDMA

Dzień 1

Przyjechałem do pewnego miasta w sobotę wieczorem. Z peronu odebrała mnie XYZ. Zaczęliśmy od przygotowania do tripa. Zrobiliśmy zakupy na kolację i kupiliśmy słodycze na niedzielę. Wspólne sprzątanie było ważnym elementem dla mojego S&S, bo pomogło mi bardziej poczuć się jak w domu. Jak już wszystko było gotowe to XYZ poczęstowała mnie ziołem, walnąłem jedno wiadro i po chwili zrobiło mi się miękko. Miałem potrzebę się położyć, a następnie zaczęło się nasilać działanie.