15-latek z USA handlował lekami i narkotykami. Znalazł sprytny sposób

Nastolatek z amerykańskiego stanu Kalifornia znalazł się na celowniku policji. Powód? Licealista miał parać się handlem nielegalnymi substancjami. Na liście były nie tylko narkotyki, lecz nawet leki psychotropowe. Jak je dystrybuował?<

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

o2.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

296

Nastolatek z amerykańskiego stanu Kalifornia znalazł się na celowniku policji. Powód? Licealista miał parać się handlem nielegalnymi substancjami. Na liście były nie tylko narkotyki, lecz nawet leki psychotropowe. Jak je dystrybuował?

Jak informuje portal Fox News, oskarżony 15-latek mieszka w miejscowości Oxnard. Kiedy funkcjonariusze policji trafili na trop nieletniego dilera zakazanych substancji, zapadła decyzja o przeszukaniu jego rodzinnego domu.

Nastolatek sprzedawał narkotyki. Tak je dystrybuował

Policjantom udało się zabezpieczyć m.in. znaczne ilości Xanaxu. Funkcjonariusze wpadli na trop 15-latka w trakcie śledztwa w zupełnie innej sprawie. Badali śmierć kobiety, która zmarła w wyniku przedawkowania narkotyków.

W toku prowadzonego śledztwa policjanci trafili na poszlaki, które finalnie doprowadziły ich do 15-letniego sprzedawcy narkotyków i leków. Okazało się, że nieletni dystrybuował środki odurzające za pośrednictwem portalu społecznościowego Telegram.

Policjanci ujawnili, że poza Xanaxem licealista sprzedawał także m.in. marihuanę i grzyby halucynogenne. Śledczy wpadli na pomysł, by zorganizować prowokację. Jeden z detektywów podszył się pod osobę potencjalnie zainteresowaną zakupem, a 15-latek zgodził się sprzedać mu leki na receptę.

Ze względu na wiek nastolatka jego personalia nie zostały podane do wiadomości publicznej. Obecnie 15-latek znajduje się już pod kuratelą opiekuna prawnego. Zebrane w toku śledztwa dane policjanci przekazali do prokuratora okręgowego.

Na razie nie wiadomo, czy 15-latek otrzyma zarzuty karne. Decyzję w tej kwestii podejmie prokurator okręgowy po przeanalizowaniu nadesłanego materiału dowodowego.

Oceń treść:

Average: 1 (3 votes)

Komentarze

Halo (niezweryfikowany)

Co to ma być? Jakiś żart? Przecież to oczywiste, że handlują na telegramie. Jaki jest cel tego bełkotu tutaj?
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Pozytywny, przyjemny i ciepły nastrój, chęć doznania słynnych faz na benzydaminie, ciepły dzień w szkole (technikum) na przedmiotach zawodowych (komputery) + godzinie wychowawczej.

 

Wstęp, a zarazem lekkie rozwinięcie:

Poniedziałkowy ranek… Wstałem około godziny 8: 00, wykąpałem się, umyłem ząbki, ubrałem i ruszyłem na autobus.

Na autobus mam około 5minut spokojnego chodu, więc rzuciłem na głowę już myśl – Czy będzie zajebiście, czy tak jak opisywał każdy?

Jestem w autobusie, jadę…

 Dojechałem na krzyżówkę gdzie była apteka i obok jeszcze mieszkanie mojej babci. Stwierdziłem, że pójdę do babci, zjem coś, bo byłem głodny i ruszę do apteki.

  • LSD-25

Może to śmiesznie zabrzmi ale dla mnie to był prawdziwy dramat i koniec świata. Zakwasiłem z qmplem w wawie na starówce, usiedliśmy pod Zygim i odjeżdżamy.

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

SET: -Pozytywne nastawienie -Pewność siebie na wysokim poziomie -Drobne oczekiwanie srogiego doświadczenia SETTING: -Wielki park za miastem jako miejsce tripa -Dwójka przyjaciół jako współ-tripujący

Sporo czasu minęło od mojego ostatniego raportu. Czas powrócić do opisywania swoich tripów. Bo owszem, do dnia dzisiejszego zaliczyłem parę nowych podróży. Zdarzały się tripy lepsze i gorsze, ale nie chciało mi się robić z nich sprawozdań. Moja ostatnia przygoda jednak należy do dosyć wyjątkowych i aż się prosi, by sporządzić z niej porządny raport. Zapraszam do lektury :)

 

  • Amfetamina


Hmmmm... skoro wszyscy pisza to i ja tezzzzz...

Aha, sorrki z gory za wszelkie potkniecia itede ale troszki mi

sie łapki trzęsą...

Ale to nie moja wina tylko fety :D