14 zielonogórzan zatrzymanych za handel narkotykami

Policja udowodniła sprzedaż 8 tys. działek heroiny za 114 tys. zł.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Zielona Góra
PAP

Odsłony

2018
Gazeta Wyborcza Zielona Góra 28.03.2001

14 zielonogórzan zatrzymanych za handel narkotykami

Policja zatrzymała 11 mężczyzn, kobietę i dwoje jej dzieci. Całej grupie udowodniła rozprowadzenie 8 tys. działek heroiny za 114 tys. zł.

Pierwsze aresztowania miały miejsce w grudniu, ostatnie kilka dni temu. Zatrzymani mężczyźni mają od 19 do 50 lat, kobieta ma 40 lat, jej córka 15, a syn 16 lat. Grupa rozprowadzała heroinę w Zielonej Górze i okolicach. Policja udowodniła im do tej pory sprzedaż 8 tys. działek heroiny i popełnienie w sumie 118 przestępstw. - Nie wszyscy zajmowali się bezpośrednią sprzedażą. Wśród zatrzymanych jest kilka osób stojących wyżej w narkotykowej hierarchii - wyjaśnia Donata Wojnicz, rzecznik zielonogórskiej policji.

W czasie zatrzymań policja zarekwirowała 140 przygotowanych do sprzedaży działek heroiny, pieniądze i wart 13 tys. zł komputer z oprogramowaniem, na którym prawdopodobnie znajdują się informacje o lubuskich dilerach narkotykowych. Zatrzymanym grozi od trzech lat więzienia wzwyż. Dwójka młodocianych stanie przed sądem dla nieletnich.

rre


PAP 29.03.2001

W Zielonej Górze rozbito gang handlarzy heroiną

Zielonogórska policja rozbiła największą w mieście grupę handlarzy heroiną. Aresztowano kilkunastu członków gangu, który w ciągu 2 lat rozprowadził 8 tys. porcji narkotyku.

"W skład grupy wchodziło 14 mieszkańców Zielonej Góry, m.in. 4-osobowa rodzina. Narkotyki rozprowadzała matka i jej konkubent oraz 16-letni syn i 15-letnia córka. Jednak trzonem grupy było kilku mężczyzn w średnim wieku, którzy stali wysoko w hierarchii tutejszego narkobiznesu i zajmowali się sprowadzaniem heroiny do miasta" - powiedziała w środę komisarz Donata Wojnicz, rzecznik prasowy KMP w Zielonej Górze.

Policja ustaliła, że od stycznia 1999 r. gang rozprowadził heroinę o łącznej wartości 114 tys. zł. Przy zatrzymanych członkach grupy znaleziono blisko 150 działek narkotyku gotowych do sprzedaży. Zarekwirowano sprzęt komputerowy i telefony komórkowe pomocne w prowadzeniu nielegalnej działalności.

12 członków gangu przebywa w areszcie. Postawiono im zarzuty nielegalnego posiadania narkotyku i sprzedaży innym osobom, w tym nieletnim. Grozi za to kara od pół roku pozbawienia wolności. O dalszym losie dwójki nastoletnich dealerów zadecyduje wydział rodzinny zielonogórskiego Sądu Rejonowego.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Nazwa substancji: LSD

Poziom doświadczenia użytkownika: kilka razy wczesniej

Dawka, metoda zażycia: 1 i 3/4 papiera zazytego doustnie

"Set & setting": pozytywnie nastawiony, to miala byc "slaba jazda", hehe...

Efekty (duchowe jak i rekreacyjne): glebokie przemyslenia

Czy dane doświadczenie zmieniło Cię w jakiś sposob: nabralem szacunku dla LSD, hehe... :)

  • 2C-E
  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Nastawienie na mocne przeżycie, sam w domu.

 

Około 3 w nocy spożyłem 450mg DXM. Pół godziny wcześniej zjadłem także 3 ząbki czosnku i 7,2 gram lecytyny. Faza była lekka, brak OEV i lekkie CEVy. Prawdziwa faza zaczęła się dopiero później.

O 7 rano tego samego dnia wziąłem kolejne 300mg DXM, poprzedziłem to zjedzeniem 3 ząbków czosnku i 3,6 gram lecytyny. Odczekałem dwie godziny i spożyłem 40mg 2C-E. Była godzina 9 rano i to uznaje za początek tripa.

  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

dobre samopoczucie, podekscytowanie, wieczór, mój pokój

Moje gabaryty:

52kg

174cm

Nie wiem ile wzięłam mg, na pewno zbyt mało, zęby czuć się jak na mocnej bombie. Podobno w jednym cukierku miało być 200-280mg. Był to volkswagen zloty. Żółty niby najsłabszy. Wzięłam połowę około 20:15 doustnie i popiłam sokiem jabłkowym. Czułam ten chemiczny smak na jeżyku, nie był on najgorszy, a na pewno sto razy lepszy od cipacza.

Chciałabym jeszcze wspomnieć, że przed przyjęciem tabsy bardzo dużo jadłam. Mój błąd.

  • 25C-NBOMe
  • Pozytywne przeżycie

Nastawienie pozytywne, chęć przeżycia lekkiego tripu w lesie.

 Swoją przygodę z psychodelikami rozpocząłem od NBOMe 25c. Z racji wielu przypadków hospitalizacji po NBOMach oraz tego że jestem bardzo podatny na wszystkie używki postanowiłem zacząć od bardzo małej dawki stopniowo ją zwiększając. Na pierwszy raz w domu zarzuciłem około 1/6 kartonika 1mg. Poczułem wtedy tylko lekkie wyostrzenie i nasycenie kolorów, niewielką euforię i empatię do członków rodziny i zwierząt.