REKLAMA




Chemia i Człowiek: Narkozy

Co się wdycha na operacyjnym bloku? Jak przeczytasz - będziesz w szoku.

Chemia i Człowiek: Narkozy



W OBJĘCIACH NARKOZY

Lekarze starożytnej Asyrii przygotowywali chorego do operacji zaciskając mu arterię szyjną, czym powodowali niedotlenienie mózgu i utratę świadomości, w starożytnej Babilonii i Egipcie już w XV wieku starej ery stosowano do otumanienia pacjenta wyciągi z mandragory i makówek. Praktykowano też uderzenie w głowę prowadzące do zaniku świadomości.

Dopiero zdobycze chemii umożliwiły lekarzom przeprowadzenie pełnej narkozy i wykonanie długiej operacji chirurgicznej.
Narkoza jest stanem czasowej i catkowitej utraty świadomości, występującym u ludzi i zwierząt pod działaniem wdychanych z powietrzem substancji, zwanych narkotykami chirurgicznymi. Wywołują one też narkozę u roślin, gdyż pod ich wpływem zanikają ruchy liści.

Związki te należą niemal w całości do grupy organicznych substancji o budowie łańcuchowej, zwanych też alifatycznymi. Większość z nich to związki mało chemicznie aktywne, o stosunkowo małej masie cząsteczkowej, wahającej się najczęściej w granicach 26 do 74.

Są one wydalane z organizmu zwykle bez zmian. Wprowadzone do płuc upośledzają reaktywność i przewodnictwo tkanki nerwowej. Wszystkie istniejące teorie mechanizmu ich działania zakładają oddziaływanie typu fizycznego, a nie wywoływanie zmian biochemicznych, co ma miejsce u większości innych substancji fizjologicznie czynnych.

Środki narkotyczne w odpowiednio dużym stężeniu hamują procesy życiowe komórek, przemianę materii i oddychanie. Nerwy ruchowe i czuciowe tracą wrażliwość oraz przestają przenosić podniety nerwowe. W miarę pogłębiania się narkozy zmniejsza się oddychanie.

Jednym z pierwszych narkotyków zastosowanych do zabiegów chirurgicznych był związek nieorganiczny podtlenek azotu N2O, zwany też gazem rozweselającym, gdyż w pierwszej fazie narkozy wywołuje grymasy ust i skłonność do śmiechu. Został on wytworzony w roku 1772 przez genialnego samouka chemika pastora Józefa Priestleya, odkrywcę tlenu.

Pod koniec XVIII wieku znacznie wzrosło wśród chemików zainteresowanie gazami.
Niezwykłe właściwości stanu gazowego materii, czego wówczas nie umiano wytłumaczyć, budziły wielką sensację przy każdym doniesieniu o odkryciu nowego gazu. Badano gazy na wszelki dostępny wówczas sposób, a między innymi sprawdzano zachowanie się organizmu ludzkiego po ich wdychaniu, Po odkryciu wodoru w roku 1776 nie tylko wiwatowano na jego cześć, gdyż umożliwił konstruowanie balonów i podniebne loty, ale sprawdzono też reakcję organizmu na jego obecność. Pierwszy pilot balonowy Francuz Pilatre de Rozier wciągnął do płuc wodór, a wydech skierował na palącą się świecę. "Myślałem, że zęby mi wylecą razem z korzeniami" - pisał potem niefortunny badacz, przeżywszy eksplozję.

W roku 1799 młody angielski entuzjasta chemii przeprowadził wraz z kolegami doświadczenia z podtlenkiem azotu w Instytucie Gazów "Pneumatic Institution" w Bristolu.

Eksperymentatorzy zauważyli, że po wdychaniu tego gazu z powietrzem wystąpiło przyjemne samopoczucie, myśli płynęły szybciej, a doznawane wrażenia były bardziej wyraziste. Te niezwykłe odczucia przerywał donośny śmiech, choć nic śmiesznego się nie działo w czasie przeprowadzanych badań. W wyniku tych doświadczeń powstała popularna nazwa dla podtlenku azotu - "Laughing Gas", czyli gaz wywołujący śmiech (rozweselający). Odkrywcą tych niezwykłych własności podtlenku azotu był dwudziestoletni Sir Humphrey Davy, przyszły wielki uczony, odkrywca metali alkalicznych.

Sława nowego gazu rozeszła się szybko wsród ludności Wysp Brytyjskich. Stosowano go często w teatrzykach i kabaretach jako curiosum. Ubrany w modny frak konferansjer, w powitalnej mowie wskazywał na szereg balonów gumowych umieszczonych na scenie, zachęcając "Ladies and Gentlemen", by zechcieli wypróbować niezwykłej mocy "powietrza rozśmieszającego". Z wielkimi ceremoniałami ochotnicy sadowili się na scenie i wciągali w płuca zawartość balonu. Publiczność śmiała się do rozpuku, gdy ochotnikom pojawiały się grymasy na twarzy i wybuchali nieoczekiwanym chichotem, wyprawiając przy tym nieszkodliwe brewerie. Tak wyglądały pierwsze narkozy, choć nie służyły one jako przygotowanie do zabiegów chirurgicznych. Dopiero w 1820 roku chirurg angielski H. Hickmann za namową Davy'ego zastosował po raz pierwszy podtlenek azotu do narkozy przed operacją. Ale minęło ćwierć wieku, kiedy ten związek chemiczny wprowadzono na stałe do praktyki lekarskiej, zwłaszcza dentystycznej.

W końcu ubiegłego wieku poznano narkotyczne właściwości niskocząsteczkowych węglowodorów alifatycznych. Okazało się, że siła działania narkotycznego wzrasta aż do heptanu niemal proporcjonalnie ze zwiększeniem masy cząsteczkowej:

C4H10C5H12C3H8C6H14CH4C2H6C7H16
metanetanpropanbutanpentanheksanheptan


Mieszaniny węglowodorów zawartych w niskowrzących frakcjach ropy naftowej wykazują również działanie narkotyczne. Obecność wiązań podwójnych zwiększa aktywność narkotyczną węglowodorów

CH3-CH3CH2=CH2
etanetylen
narkotyk słabszynarkotyk silniejszy

Acetylen CH = CH, węglowodór o potrójnym wiązaniu, działa narkotycznie, podobnie jak etylen.
Spośród węglowodorów najczęstsze zastosowanie znalazł etylen i cyklopropan, węglowodór cykliczny, czyli pierścieniowy.
Wprowadzenie do cząsteczki węglowodoru atomów chlorowców wzmaga właściwośoi narkotyczne, ale równocześnie zwiększa toksyczność związku.

CH4CH3-ClCH2-Cl2CH-Cl3
metanchlorek metyluchlorek metylenu chloroform

Spośród związków chlorowych chloroform był jednym z najwcześniej stosowanych narkotyków chirurgicznych. Użył go w dniu 4 Iistopada 1847 roku angieiski lekarz James Joung Simpson, rozpoczynając erę tzw. wielkiej narkozy. Wkrótce potem wybuchł wielki spór między lekarzami o pierwszeństwo tego wieikiego osiągnięcia w medycynie. Niemal równocześnie bowiem zastosowano do narkozy podtlenek azotu i eter etylowy. Spór był tak zaciekły, że lekarz Morton, który wprowadził eter do narkozy, uległ atakowi apopleksji w stanie wlelkiego wzburzenia.

Chloroform jest cieczą bezbarwną, niepalną, o charakterystycznym mdłym zapachu. Działa on bakteriobójczo, drażni i uszkadza tkankę zwierzęcą. W zetknięciu ze skórą twarzy tworzy pęcherze, natomiast wdychanie go wywołuje pełną narkozę. Niestety, chloroform jest jadem mięśnia sercowego i przedawkowanie tego narkotyku powoduje śmierć pacjenta, W obecności tlenu, wilgoci i światła ulega łatwo rozkładowi tworząc bardzo trujące substancje - chlorowodór i fosgen. Te powody skłoniły chemików do zaproponowania medycynie innych, mniej szkodliwych środków.

Okazało się, że właściwości narkotyczne mają alkohole, a również etery o budowie chemicznej R-O-R2. Zwłaszcza prostsze w budowie, łatwo lotne etery wykazują silne działanie. Eter etylowy C2Hs-O-C2H5 był najczęściej stosowanym narkotykiem wziewnym.

Jest to bezbarwna, łatwo lotna i palna ciecz, o swoistym zapachu. Wywołuje ona pełną i głęboką narkozę. Ze względu na łatwość rozkładu w obecności tlenu i światła do narkozy stosuje się preparaty o najwyższej czystości. Niestety, wydalanie eteru z organizmu trwa dość długo i towarzyszą temu przykre objawy w postaci mdłości, wymiotów i zawrotów głowy.


Eter winylowy CH2=CH-0-CH=CH2 wprowadzony do narkozy w roku 1933 działa silniej niż eter etylowy. Nie wykazuje też przykrych objawów ponarkotycznych, jest więc stosowany do krótko trwających zabiegów.

Niestety, jest bardziej toksyczny niż eter etylowy.

Chemicy dokonali syntezy wielu innych związków narkotycznych. W roku 1956 wprowadzono halan (Halothan), narkotyk zawierający fluor. Działa on pięciokrotnie silniej niż eter etylowy i jest łatwiej wydalany z organizmu. Bardzo ważną cechą jest jego niepalność. Niestety, w organizmie wytwarzają się z niego substancje o działaniu toksycznym.


Istnieje jeszcze kilkanaście związków chemicznych stosowanych do narkozy. Żaden z nich jednak nie spełnia wymogów stawianych lekowi idealnemu.

Chemicy mają na tym polu twardy orzech do zgryzienia.
Jeśli, mimo istniejących niedogodności ze strony środków chemicznych, anestezjologia zdaje obecnie doskonale egzamin, dzieje się to dlatego, że zastosowano nowoczesną aparaturę ułatwiającą i kontrolującą zabieg oraz wprowadzono tzw. znieczulanie złożone, polegające na jednoczesnym podaniu kilku różnych narkotyków wziewnych, a także leków uzupełniających, jak środki przeciwbólowe i wywołujące silne zobojętnienie psychiczne, co pozwala na dokonanie nawet bardzo trudnych zabiegów operacyjnych.

Kategorie

N2O

Komentarze

Byłam zaskoczona, że ten popularny gaz rozweselający jest najzwyklejszym podtlenkiem azotu! Świetnie, teraz znam skład chemiczny kolejnej substancji :)

najlepsza droga do wykitowania w KOSMOS CAŁKOWITY ___ to tyle na ten temat ode mnie :/;]

a nie ma cos o zastosowaniach alkocholi w medycynie i kosmetyce ale i tak to bylo ciekawe

witam mam bardzo nurtujace mnie pytanie, na ktore jednoczesnie nie moge nigdzie znalesc odpowiedzi...Otorz jaki srodek (do wdychania) np eter czy inny najszybciej usypia a jesli tak to po jakim czasie (sekundy??) chodzi mi generalnie o to czy to co mozna zobaczyc na wielu filmach jest prawda ze po przylozebiu nawilzonej pewnym specyfikiem szmatki do twarzy pacjenta momentalnie straci swiadomosc... bylbym bardzo wdzieczny za profesjonalna odpowiedz na to pytanie. Pozdrawiam

to co przykładają to etwr...innymi slowy popularne paliwo lotnicze...przez to że jest takie lekkie to nsz orgaanizm tak reaguje

ma właściwości nasenne i znieczujające. już nie stosowany w medycynie.

chloroform

Z tego co pamiętam z zajęć, eter na szmatce, który przykładają na filmach musiałby być trzymany przy twarzy takiej osoby przez  ok. 20 min. żeby wywołać omdlenie,

"Istnieje jeszcze kilkanaście związków chemicznych stosowanych do narkozy." Odp. 1), 2), 3)

"Jeśli, mimo istniejących niedogodności ze strony środków chemicznych, anestezjologia zdaje obecnie doskonale egzamin, dzieje się to dlatego, że zastosowano nowoczesną aparaturę ułatwiającą i kontrolującą zabieg oraz wprowadzono tzw. znieczulanie złożone, polegające na jednoczesnym podaniu kilku różnych narkotyków wziewnych, a także leków uzupełniających, jak środki przeciwbólowe i wywołujące silne zobojętnienie psychiczne, co pozwala na dokonanie nawet bardzo trudnych zabiegów operacyjnych." Odp. 2)

1) Narkoza jest pojęciem historycznym - odpowiada naukowemu pojęciu "znieczulenie ogólne" (anestezja).

2) Znieczulenie ogólne uzyskuje się nie tylko wziewnymi anestetykami, ale także dożylnymi (rozpatrując praktyczne drogi podania nie teoretyczne). Pozatym istnieją także inne postacie anestezji poza prostą: neuroleptoanalgezja, neuroleptoanestezja, anestezja zrównoważona, TIVA, IVA ( świadomie nie wyjaśniam tych akronimów). Łącznie więc "związków chemicznych stosowanych do narkozy" jest nie kilkanaście a zapewne kilkadziesiąt.

3) Żeden z przytoczonych w... "artykule" związków nie jest już stosowany w medycynie (no chyba że w krajach tzw. 3-świata) poza podtlenkiem azotu i bardzo żadko stosowanym halotanem (w Polsce niedostępny aktualnie).

Prawdopodobnie artykuł z "Pani domu" lub innego "Faktu".

 

Co się dzieje w organizmie człowieka podczas narkozy? Pytam o funkcje życiowe, szczególnie ciekawi mnie praca serca i ciśnienie krwi. Szukałam na innych stronach internetowych na temat narkozy, jednak znalazłam tylko wzmiankę o tym, że w jej trakcie zatrzymane jest przewodzenie impulsów nerwowych.

Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-P
  • Etanol (alkohol)
  • Metoksetamina
  • Tripraport

Późny wieczór, znajomi wbijają do domu, rozkładamy się po pokoju i oddajemy się światu nowych substancji

To przeżycie mogę zaliczyć do udanych, z jednym małym wyjątkiem - jednego z nas wyniosło nieco za daleko i przez to zahaczyliśmy o granicę ostrego przypału.

Dodam jeszcze, że Wiek: 18, 18, 18, 20, 21.

Ale do rzeczy...

  • LSD-25






Wstęp


Uważam się za dość uduchowioną osobę, zawsze też fascynowały mnie psychodeliki.

Niemal "od zawsze" chciałem spróbować kwasa, w międzyczasie miałem styczność z

zielskiem (miłe), amfetaminą (niezbyt miłe) i ecstasy (dość miłe). Ale tak naprawdę,

naczywaszy się trip reportów, zawsze czekałem na okazję, by zjeść kwarka. I mimo,

że wszyscy mówili mi, jak potężna to rzecz, nic, kompletnie nic nie mogło w pełni

przygotować mnie na to, co przeżyłem.

  • Tramadol

Zawsze lubiłem eksperymentować z odmiennymi stanami świadomości

dlatego też wielka była moja radość kiedy w lekarstwach zostawionych

przez babcie Mariannę, która była uprzejma zejść niedawno z tego

pięknego świata znalazłem TRAMAL. Jest to lek przeciwbólowy ale z

tych mocniejszych (tylko na receptę).

Odczekałem kilka dni i w jeden z tych mroźnych wieczorów

zarzuciłem próbnie 2 x 50 mg wolałem nie ryzykować więcej bo na

opakowaniu zamiast dawkowania było napisane: ściśle wg wskazań

  • DOC

Wiek: 20 lat
Osoby: Ja i moja dziewczyna
Doświadczenie: Dxm, Thc, Koda, Feta, Szałwia, Relka i parę innych rzeczy....
S&S: Góry, Dolina Chochołowska, godzina 10.00, w miarę spoko nastawienie