Potrzebuje wieczności na zgłębienie tego, na co patrzę
a za chwilę patrzę
na coś innego
Dzieci z mięsa
Today I discovered a real treasure. I feel like in a story about a [[pirates]] island. I was looking for some spare denim pants and discovered a bottle (30 x 2mg)and a full box (30 x 1mg) of [[Xanax]]. I feel like a king of the world. It's OK and I am now very calm and good natured. I don't think a fire would really excite me. Maybe I wouldn't bother to call for fire squad. If someone wonders, Xanax is the most potent benzodiazepine in existance (chemical name "alprazolam") - it's aboot 10 times more potent than Relanium. Oh, what is VERY FAST? Why, energy or money. Think about it - if you put an one 1000 kilograms of hashish one kilometer above Earth's surface it will "aquire" something called "potential energy of mass in gravitational field". It means that my one year's supply of hashish has a now suddenly aquired a [[potential]] to perform work (make a really nice hole in the ground, with heat and sound effects, for example or if you prefer, increase the overall enthropy of Universe).
SET Ja: podekscytowany, podniecony, nieco przestraszony P:wyluzowany, podniecony R:troche zestresowany SETTING piękna pogoda, dobre wibracje
Potrzebuje wieczności na zgłębienie tego, na co patrzę
a za chwilę patrzę
na coś innego
Dzieci z mięsa
To może ja też wam opiszę mojego badtripa, a właściwie to największy koszmar jaki w życiu przeżyłem. Wyjazd do domków letniskowych na kilka dni ze znajomymi, w kieszeni zajebiście mocny joint prosto z Holandii. Późny wieczór. Nie wypaliłem nawet połowy i już się zaczęło. Jeszcze jeden buch i odlot.
Bardzo wiele osób, zarówno z mojego otoczenia, jak i tych w Internecie, także tutaj na neurogroove, wskazuje na fakt, że marihuana po pewnym czasie nie działa już tak samo. Każdy kto trochę już w życiu popalił z całą pewnością wspomina z rozrzewnieniem "banie jak za starych czasów". Nie mówiąc już o tym, że wiele osób popada w stany depresyjne kiedy palą bardzo dużo. Sam mam wśród znajomych kilka takich przypadków, wraz z próbami samobójczymi. Wielu z nich nabawiło się silnego urazu i nie tykają już oni marihuany. Jak to jest, że na jednych działa lepiej, a na innych gorzej?
Nastawienie mega pozytywne, poza nami nikogo nie ma w mieszkaniu, oczekiwaliśmy czegoś przyjemniejszego niż zwykle.
ZA CHWILKĘ UZUPEŁNIENIE