Psychofarmakologia 17 - Johimbina

Psychofarmakologia 17 - Johimbina

17_ ______
Johimbina
tłum. K. Fabiańczyk
Johimbina (Yohimbinum hydrochloricum) jest antagonistą receptora a2-adrenergicz-nego, używanym w leczeniu dysfunkcji seksualnej mężczyzn oraz w leczeniu dysfunkcji seksualnej mężczyzn i kobiet wywołanej lekami przeciwdepresyjnymi. Wskazania do stosowania tego środka w psychiatrii są sporne i wysoce wątpliwe. Jego budowę molekularną przedstawiono na ryc. 17-1.
DZIAŁANIE FARMAKOLOGICZNE
Chlorowodorek johimbiny jest otrzymywany z alkaloidów znalezionych w drzewach ga­tunku Rubaceae i pokrewnych oraz w Rauwolfia serpentina. Johimbina wywiera działanie na obwodowe naczynia; jest ono podobne do działania rezerpiny. Blokuje presynaptyczne receptory a2. Klinicznie wywołuje zwiększone napięcie układu parasympatycznego (cholinergicznego).
WSKAZANIA
W psychiatrii używano johimbiny eksperymentalnie jako domniemanego afrodyzjaku oraz w leczeniu zaburzeń wzwodu o podłożu psychogennym, a także wywołanych lekami i mających przyczyny w złym ogólnym stanie zdrowia. Jej działanie na sprawność seksualną mężczyzn jest prawdopodobnie związane z działaniem na obwodowy układ nerwowy, który przez zmniejszenie aktywności adrenergicznej powoduje zwiększenie napięcia układu cholinergicznego. Erekcję prącia wiązano ze zwiększeniem aktywności cholinergicznej i z blokadą oc2-adrenergiczną, co teoretycznie powoduje napływ krwi do prącia lub utrudniony jej odpływ, lub oba te działania. Urolodzy używali johimbiny również w celach diagnostyczno-klasyfikacyjnych dotyczących pewnych typów męskiej impotencji. Są doniesienia, że johimbina przeciwdziała utracie pożądania seksualnego i upośledzeniu doznawania orgazmu spowodowanych stosowaniem swoistych in­hibitorów wychwytu serotoniny i wenlafaksyny.
110 Farmakoterapia w zaburzeniach psychicznych
WSKAZÓWKI KLINICZNE
Dawka johimbiny w leczeniu impotencji wynosi około 18 mg na dobę. Zakres dawkowania wynosi od 4 mg do 7,5 mg 3 x dz. W razie poważnych działań ubocznych należy, po pierwsze zmniejszyć dawkę, a potem ponownie stopniowo ją zwiększać. Johimbinę należy stosować z ostrożnością u pacjentów z zaburzeniami psychicznymi, ponieważ może mieć niekorzystny wpływ na ich stan psychiczny. Powinna być używana ostrożnie u pacjentek i nie używana u chorych z chorobą nerek, serca, jaskrą oraz z wywiadem wskazującym na wrzód żołądka lub dwunastnicy. Wpływ tego leku na zaburzenia erekcji nie jest jednoznaczny, a jego użycie pozostaje wysoce dyskusyjne. Johimbina jest dostępna w tabletkach po 5,4 mg.
DZIAŁANIA NIEPOŻĄDANE I INTERAKCJE
Skutki uboczne działania johimbiny to lęk, podwyższenie ciśnienia tętniczego krwi i akcji serca, podniecenie, drażliwość, drżenie, bóle głowy, zaczerwienienie skóry, zawroty głowy, częste oddawanie moczu, nudności, wymioty i pocenie się. Pacjenci z zespołem lęku napadowego wykazują wzmożoną wrażliwość na johimbinę: doświadczają wzmożonego lęku i zwyżki ciśnienia. Obserwuje się także podwyższone stężenie 3-metoksy-4-hydroksyfenolglikolu (MHPG). Johimbina blokuje działanie klonidyny agonisty receptora a2.
Więcej na ten temat zob. w: H.l. Kapłan, B.J. Sadock: Other Pharmacological Therapies, CTP/VI, rozdz. 32.27, s. 2122-2129.

Kategorie

Komentarze

ale o co chodzi?
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Kto: ja z dwoma kolegami


Gdzie: moje mieszkanie


Kiedy: 26 stycznia 2003

  • Lobelia Inflata
  • Lophophora williamsii (meskalina)
  • Marihuana
  • Szałwia Wieszcza


trip1:

 


Spalono 1,2 g mieszanki (stosunek 1:1) Lobelia Inflanta i Ganjii (a
jednak :)). Nastepnie 40 mg SD i 3,2 g wysuszonego i skruszonego Peyotla
(biedaczek zmarl dwa dni temu, zostalolo jeszcze 6 roslin o ktore bardzo
dbam, no i San Pedrosy sztuk 6, wielkie jak.... niewazne jak co wielkie :)).

 

  • 3-MMC
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Miks

Zaczęło się od kilku niewinnych pasów i bata, na które mnie znajomy namówił po ponad miesięcznym detoksie. Następnie zjadłem pigułę. Chwile po subtelnym wjeździe, odrobine wykręcającym ryja, znajomy wyszedł ode mnie i zostałem sam. Bania jeszcze nie była dobra, śmiało zarzuciłem kolejną pigułę. Chwilę później wpadło dwóch znajomych zobaczyć stuff. Nie wiem co siedziało mi w głowie wtedy, ale zarzuciłem kolejne 2 piguły, a do tego walnąłem kilka szotów. Po około pół godziny zaczynałem czuć naprawdę grubą fazę. Wtedy zostałem poczęstowany dopałem, którego nazwa to podobno jaskra.

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Bardzo wiele osób, zarówno z mojego otoczenia, jak i tych w Internecie, także tutaj na neurogroove, wskazuje na fakt, że marihuana po pewnym czasie nie działa już tak samo. Każdy kto trochę już w życiu popalił z całą pewnością wspomina z rozrzewnieniem "banie jak za starych czasów". Nie mówiąc już o tym, że wiele osób popada w stany depresyjne kiedy palą bardzo dużo. Sam mam wśród znajomych kilka takich przypadków, wraz z próbami samobójczymi. Wielu z nich nabawiło się silnego urazu i nie tykają już oni marihuany. Jak to jest, że na jednych działa lepiej, a na innych gorzej?