REKLAMA




Szpital PoWeR

by MaX

Anonim

Kategorie

Odsłony

7495

Do szpitala trafiłem na niegroźny zabieg, wymagał on jednak znieczulenia ogólnego.
Na początku dostałem coś co inni pacjęci z sali (bardziej doświadczeni ;]] ) nazywali "głupim jasiem". Na początku było ok, później drobne zaburzenia równowagi, następnie zawieziono mnie na salę operacyjną. Przez "glupiego jasia" było mi wszystko jedno co mi będą robić, zupełny brak starchu przed operacją, maksymalna obojętność na całe otoczenie. O podłanczają mnie do jakiejś kosmicznej aparatury, przywiązuja mnie - hmmm zero reakcji. I tu czytając pozostałe trip'y muszę potwierdzić ,że większość anestezjologów to kobiety i to na dodatek (jak w moim przypadku) bardzo ładne :))
Narkoza, operacja i wtedy po "przebudzeniu" zaczeło się najlepsze....
Na początku wydawało mi się ,że widzę anioła :)
Otwieram oczy, a tu intesyna poświata, światło i rozmazany obraz, a w środku jakaś kobieta (wymieniona już wyżej pani anestezjolog) (pomyślcie budzicie się po operacji i widzicie coś takiego - można się przestarszyć, że już jesteście w następnym świecie :] ). Następnie przewieźiono mnie na salę pooperacyjną i tu zaczeły mnie łapać jakieś dreszcze, zaczeło mnie rzucać po całym łóżku, aż pielęgniarki musiały mnie trzymać, było mi strasznie zimno. (podobno to normalne) To ustąpiło mniej więcej po 10 min. Wtedy przyszła pielęgniarka i zrobiła mi domięśniowo zastrzyk przeciwbólowy (nie wiem co to była za substancja ,ale była niesamowita) Na początku przez jakieś 10 min było mi starsznie niedobrze, chciało się wymiotować i wogóle, poźniej przez jakieś 10-15 min robiło mi się maksymalnie zimno i gorąco na zmiane. Po tym poczułem się lekki , wydawało mi się że unoszę się około 50 cm nad łóżkiem. Cały ból i złę samopoczucie ustąpiło czułem się cudownie, niesamowicie, przez jakiś czas odczuwałem pełnię szczęścia (naprawde niesamowite uczucie - poczucie pełnego bezpieczeństwa, żadnych potrzeb, żadnych zewnetrznych bodźców, przyjemność, szczęście, miłóść - naprawdę to uczucie którego nie da się opisać ) Było to niestety krótkie, następnie zaczołem mieć wizje/sny na jawie, każdorazowo zamykająć oczy (nawet na chwile) od razu coś widziałem. Jakby sen, obrazy (nie pamiętam niestety ich, ale były rożne pozytywne i negatywne) Przy każdorazowym "mrugnięciu" miałem nową "wizję" inną zupełnie nie związaną z poprzednią. (w sumie było ich może około 30 - 40 - dlatego jak już wspomniałem wyżej ich nie pamiętam) Po pewnym czasie ,dostałem drugi zastrzyk tego samego, działo podobnie ,ale znacznie słabiej i krócej i nie było już tym razem "snów na jawie". Nie wiem ile to wszysko trwało. Podobno drugi zastrzyk dostałem po 4 godz. dla mnie było to zdecydowanie krócej. Następne środki przeciwbólowe były już "normalne".

Zioło przy tym wypada marnie, ale nie ma co porównywać inne kategorie wagowe;]
Jesli chodzi o jakies skutki uboczne to do następnego dnia chciało mi się rzygać jeśli podnosiłem głowę nawet o 10 cm do góry. Pozatym jak mi już udało się wstać trochę mną rzucało.

Jak to ktoś kiedyś powiedział w szpitalach są rzeczy o których filozofom się nie śniło :)
(Szkoda tylko że nie wiem co to był za środek ;]]] )

Komentarze

borys (niezweryfikowany)

wszystko wskazuje na to, ze to drugie to morfina.

a "glupi jas " to chyba eter?

ralf :) (niezweryfikowany)

KONIECZNIE POTRZEBUJĘ CLONAZEPAM 2 MG W DOWOLNEJ ILOŚCI, BARDZO PILNE!!!!!!!

Anonim (niezweryfikowany)
Sądzę, że to nie była morfina. Najpewniej Fentanyl.
Roger (niezweryfikowany)

to raczej nie jest eter poniewaz eteru nie podaje sie dozylnie !

borys (niezweryfikowany)

to raczej nie jest eter poniewaz eteru nie podaje sie dozylnie !

2,5-dimetoxy-4-... (niezweryfikowany)

"głupi jaś " to zapewne dobrze znany benzodiazepina - Clonazepam, tak o nim mówią w aptece przynajmniej.....

micki (niezweryfikowany)

Byłam w szpitalu i zostałam znieczulona do zabiegu poprzez wstrzyknięcie jakiegoś środka w zyłę. Kiedy sie obudziłam i było już po wszystkim (po zabiegu0 czułam się otumaniona, przytłumiona i skołowana. położono mnie do łóżka. nie wiedziałam gdzie się znajduję. Było mi dobrze, błogo i tak fajnie. Czułam sie dziwnie. podobno mówiłam (moja mam słyszała) : ach! jak wspaniale się czuję! ojej, jak mi dobrze! Hehe, niezła jazda była. przez jakieś pól godzinki, potem zapadłam w głęboki sen... . podobało mi sie to, naprawdę. A moja mama była nieco przerażona moją reakcją na moje wybudzanie sie z narkozy. Dosłownie przejęło ją zgroza to, że pozytywnie wyrażałam się o swoim stanie i że chciałam aby pozostał jak najdłużej. hihih. Chciałabym to powtórzyć... Może byc z innym środkiem... środkiem, który daje otepienie i ukojenie zmysłów... ;-)

zurek (niezweryfikowany)

jakis shit ci dali,bylem 2 razy w szpitalu na zabiegu,po przebudzeniu chcialo mi sie zajebiscie spac a drugi raz obudzielm sie i normalka

XXy (niezweryfikowany)

jakis shit ci dali,bylem 2 razy w szpitalu na zabiegu,po przebudzeniu chcialo mi sie zajebiscie spac a drugi raz obudzielm sie i normalka

Lookaz (niezweryfikowany)

jak ja dostalem glupiego jasia, to sie spytalem o naszwe - Dalagran, albo Dolargan, nei pameitam dokladnie
w kazdym razie pochodna morfiny

pozdr.
Lookaz

herka17 (niezweryfikowany)

Byłam w szpitalu i zostałam znieczulona do zabiegu poprzez wstrzyknięcie jakiegoś środka w zyłę. Kiedy sie obudziłam i było już po wszystkim (po zabiegu0 czułam się otumaniona, przytłumiona i skołowana. położono mnie do łóżka. nie wiedziałam gdzie się znajduję. Było mi dobrze, błogo i tak fajnie. Czułam sie dziwnie. podobno mówiłam (moja mam słyszała) : ach! jak wspaniale się czuję! ojej, jak mi dobrze! Hehe, niezła jazda była. przez jakieś pól godzinki, potem zapadłam w głęboki sen... . podobało mi sie to, naprawdę. A moja mama była nieco przerażona moją reakcją na moje wybudzanie sie z narkozy. Dosłownie przejęło ją zgroza to, że pozytywnie wyrażałam się o swoim stanie i że chciałam aby pozostał jak najdłużej. hihih. Chciałabym to powtórzyć... Może byc z innym środkiem... środkiem, który daje otepienie i ukojenie zmysłów... ;-)

ralf :) (niezweryfikowany)

KONIECZNIE POTRZEBUJĘ CLONAZEPAM 2 MG W DOWOLNEJ ILOŚCI, BARDZO PILNE!!!!!!!

Anonim (niezweryfikowany)
Morze być tego clonazepanu 0.5 mam na sprzedaż całe opakowanie ile dajesz kasy za nie jeżeli mieszkasz w okolicach Nowego Targu Małopolsce możemy zrobić interes
mastema (niezweryfikowany)

Ten fajny srodek przeciwbulowy tio dolargan, zajebioza rzecz :)

lady dragon (niezweryfikowany)

to byl chyba dolargan

Anonim (niezweryfikowany)
Kiedy mialem ostatnio operacje podano mi jakaś niebieska tabletke.Po jakis 10 minutach zaczołem zasypiac i budzić się ze śmiechem.Gdy sie budziłem smiałem się z każdego słowa ktore zostalo wypowiedziane i ze wszystkiego co mnie otaczalo.I niezaszedłbym o wlasnych silach nawet do WC które sie mieścilo w sali.Czułem się zajewajnie wszystko mi wisialo niczym sie nieprzejomwalem nawet na sali operacjnej.Było to chyba coś na nerwy bo dobiero na sali operacjnej mi cos wstrzykneli do żyły i zasnolem.Jagby ktos wiedział co to jest niech odpisze byłbym bardzo wdzięczny.
he (niezweryfikowany)

ktos wie jakie sa skutki podawania lekow z rodzaju benzodiazepin u osob (powiedzmy:) zdrowych??mam na mysli np clonazepan lub frisium-takie przeciwpadaczkowe??

he (niezweryfikowany)

ktos wie jakie sa skutki podawania lekow z rodzaju benzodiazepin u osob (powiedzmy:) zdrowych??mam na mysli np clonazepan lub frisium-takie przeciwpadaczkowe??

ralf (niezweryfikowany)

ja stawiam na morfinke albo realnium

borys2702 (niezweryfikowany)

dolargan jest domięśniowy

axxis (niezweryfikowany)

Pytałes co to za specyfik-morfina....po operacji kolana non stop opierdalałem piguły ze mi nie cha jeszcze troch e tego dac(wolno 1 dobe, co 4 godziny)ale jazd nie miałem wielkich bo od3 zastrzyku to moze o 50%bol ograniczała, wiec myslalem o bólu a nie chalunach...

Chicken (niezweryfikowany)

Witam,
tez dostalem po operacji (chyba dolargan).
Zajebista jazda. Pielegniarka powiedziala mi, ze to takie cos jak morfina, ale inaczej sie nazywa i chyba wlasnie tak o ile pamietam.
Nastepnego dnia powiedzialem, ze chce to samo, ale niestety pani zmartwila mnie mowiac, ze to tylko po operacji.
Niesamowite przezycie, od tego momentu zrozumialem cpunów ;)

Niewazne (niezweryfikowany)

Witam,
tez dostalem po operacji (chyba dolargan).
Zajebista jazda. Pielegniarka powiedziala mi, ze to takie cos jak morfina, ale inaczej sie nazywa i chyba wlasnie tak o ile pamietam.
Nastepnego dnia powiedzialem, ze chce to samo, ale niestety pani zmartwila mnie mowiac, ze to tylko po operacji.
Niesamowite przezycie, od tego momentu zrozumialem cpunów ;)

Niewazne (niezweryfikowany)

Witam,
tez dostalem po operacji (chyba dolargan).
Zajebista jazda. Pielegniarka powiedziala mi, ze to takie cos jak morfina, ale inaczej sie nazywa i chyba wlasnie tak o ile pamietam.
Nastepnego dnia powiedzialem, ze chce to samo, ale niestety pani zmartwila mnie mowiac, ze to tylko po operacji.
Niesamowite przezycie, od tego momentu zrozumialem cpunów ;)

Zajawki z NeuroGroove
  • Artemisia absinthium (absynt, piołun)
  • Pozytywne przeżycie

Szczerze mówiąc, to trochę się bałem przed spożyciem tak dużej dawki piołunu. 20g używa się do produkcji pół litra absyntu, a ja wyekstrahowałem to pod ciśnieniem zapełniając tym 1 szklankę.

Ponieważ nie miałem pod ręką czystego spirytusu, postanowiłem poradzić sobie z tym, co miałem pod ręką. Do tzw. włoskiego ekspresu wsypałem 20g zmielonego na proszek piołunu. Wlałem tam piwo zamiast wody i wstawiłem na gaz. Po kilku minutach uzyskałem mętną, brązową ciecz. Zapach był tak intensywny, że aż zmrużyłem oczy odurzony parą, która wydobywała się z naczynia. Wypiłem wszystko na raz.

  • Etanol (alkohol)
  • Katastrofa
  • Kodeina

Poniższy tekst to kopia z wątku "Spowiadam się Wam z kodeiny. Przeczytaj nim zarzucisz". Autorem jest użytkownik o nicku Camel.

Umieszczone tu ku przestrodze wszystkim tym, którzy myślą, że w aptece kupują tylko zdrowie...

 

W pogoni za fazą

  • LSD-25
  • Pierwszy raz