REKLAMA




Pierwsze LSD

by Staszek

Anonim

Kategorie

LSD

Odsłony

1995
ja pierwszy raz zapodałem połówkę (rzecz nazywała się OM i miała taki dziwny wzorek) i pojechałem do Katowic.Cóż,było dziwnie,raczej lajtowo, udało mi się dostrzec głębię trzeciego wymiaru(mam to do dziś - ten efekt nie mija)- mój kumpel nazwał to 4D i to jest chyba najlepsze określenie.Do dziś też pamiętam melancholijną podróż pociągiem przez brudny Śląsk z muzyką DCD na słuchawkach,widok starych ,zczerniałych kamienic,brudnego słońca, zmęczonych życiem współpasażerów ...eeh...

drugi raz zapodałem pół kryształa i poszedłem na koncert Kultu- czekając aż się kwas wkręci nudziłem się straszliwie -do dziś mam uraz do tej kapelki; gdy już zadziałał, kryształ okazał się dużo mocniejszy.Zawędrowałem do undergroundowej knajpki, gdzie mało nie dostałem po mordzie ,bo śmiałem sie ludziom w twarze (znacie określenie hebefreniczny śmiech?)- na szczęście towarzystwo było kumate.Co było dziwne, dokuczało mi zimno(to był luty ,ale wszyscy dookoła chodzili w krótkich rękawkach).
Wypiłem sporo piwa i mam wrażenie, że to mnie otrzeźwiło.Wróciłem późną nocą na chatę ,włączyłem telewizor a tam film:

facet pcha po szynach wagonik kopiasto wypełniony ziemią; na szczycie rośnie kwiat.Po chwili tory zaczynają zakręcać tworząc spiralę skierowaną ku wnętrzu.Mężczyzna dochodzi do centrum i ... wysypuje zawartość. "Akcja" przenosi się do wielkiego hangaru. Obserwujemy kolejkę ludzi- twarze bez wyrazu,każdy w rękach trzyma reklamówkę.Przesuwamy się powoli na początek - stoi tu kuchnia polowa -jakiś mężczyzna (kucharz?) wielką chochlą nalewa zupę do...reklamówek w tym miejscu ,w trosce o własny mózg wyłączyłem TV

oba tripy to dawne dzieje (ponad 7 lat temu) i dopiero niedawno przyszło mi do głowy ,żeby zapodać w końcu całego
Aure entuluva!

Komentarze

triple og (niezweryfikowany)

moze jest gdzies na dvd, albo do sciagniecia w necie :)

Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Ekscytacja, bardzo dobry nastrój, pozytywne nastawienie do życia. Puste mieszkanie przyjaciółki, brak ryzyka "przypału"

Witajcie!

Postanowiłam opisać jeden ze swoich najlepszych tripów pod wpływem LSD. Mam nadzieję, że wam się spodoba!

Całe zdarzenie miało miejsce około 3 lat temu. Byłam jeszcze początkująca, jeśli chodzi o "te tematy" ;) Wraz z koleżanką, którą będę w tym raporcie nazywać Lilia, nie mogłyśmy się doczekać, aż nadarzy się okazja do ponownego spróbowania kartoników, które leżały grzecznie w mojej szufladce, schowane w stary portfel. W końcu- stało się! Jej ojciec wyjechał na kilka dni, więc miała mieszkanie tylko dla siebie. I dla mnie, rzecz jasna ;) A więc zaczynamy!

  • Tramadol

Set & Setting - tyra później na chacie - dół psychiczny (max)

Dawka: krople 100mg (20 + 20 + cała reszta)

Doświadczenie: tramal (od kilku lat), dolargan dożylnie (kilka razy), inhalanty (nie pamietam ile - często), inne ciekawe rzeczy z apteki

TRAMAL - moja przygoda zaczęła się kilka lat temu z tym ciekawym i dość pozytecznym lekiem. Szybko przekroczyłem 1000 mg co zakończyło się drgawkami + psychiczną pizdą trwającą do dzisiaj

Kilka miesięcy przerwy...... i..

  • MDMA (Ecstasy)


  • Katastrofa
  • Mieszanki "ziołowe"

Tak naprawdę to była moja pierwsza substancja psychoaktywna jaką w życiu zażyłem..Szczerze to nastawienie miałem na śmiechawę itp, a nie wiedziałem nawet ile ta substancja trzyma, jaki ma skład i co powoduje..

Bardzo długo się namyślałem czy opisać ten trip, a wydarzył się on bardzo bardzo dawno, widać po doświadczeniu... Dodam że mało z tego pamiętam, ale i tak zostanie to ze mną do końca życia.

Południe: Ja, kumpel B, kumpel M. Załatwiłem 13zł i chciałem skonsumować pierwszego dopalacza i mieć pierwszą porządną fazę... Kumpel M mówił, że poskładam się tym w uj bo przedtem paliłem tylko siejkę i w ogóle nie mam expa. Nie słuchałem go, ale on miał 18 lat, więc kupił nam owy dopalacz ,,konkret'' i dał radę, żebyśmy nie palili tego od razu na dwóch, bo źle może się stać..