Pierwsze LSD

by Staszek

Anonim

Kategorie

LSD

Odsłony

2011
ja pierwszy raz zapodałem połówkę (rzecz nazywała się OM i miała taki dziwny wzorek) i pojechałem do Katowic.Cóż,było dziwnie,raczej lajtowo, udało mi się dostrzec głębię trzeciego wymiaru(mam to do dziś - ten efekt nie mija)- mój kumpel nazwał to 4D i to jest chyba najlepsze określenie.Do dziś też pamiętam melancholijną podróż pociągiem przez brudny Śląsk z muzyką DCD na słuchawkach,widok starych ,zczerniałych kamienic,brudnego słońca, zmęczonych życiem współpasażerów ...eeh...

drugi raz zapodałem pół kryształa i poszedłem na koncert Kultu- czekając aż się kwas wkręci nudziłem się straszliwie -do dziś mam uraz do tej kapelki; gdy już zadziałał, kryształ okazał się dużo mocniejszy.Zawędrowałem do undergroundowej knajpki, gdzie mało nie dostałem po mordzie ,bo śmiałem sie ludziom w twarze (znacie określenie hebefreniczny śmiech?)- na szczęście towarzystwo było kumate.Co było dziwne, dokuczało mi zimno(to był luty ,ale wszyscy dookoła chodzili w krótkich rękawkach).
Wypiłem sporo piwa i mam wrażenie, że to mnie otrzeźwiło.Wróciłem późną nocą na chatę ,włączyłem telewizor a tam film:

facet pcha po szynach wagonik kopiasto wypełniony ziemią; na szczycie rośnie kwiat.Po chwili tory zaczynają zakręcać tworząc spiralę skierowaną ku wnętrzu.Mężczyzna dochodzi do centrum i ... wysypuje zawartość. "Akcja" przenosi się do wielkiego hangaru. Obserwujemy kolejkę ludzi- twarze bez wyrazu,każdy w rękach trzyma reklamówkę.Przesuwamy się powoli na początek - stoi tu kuchnia polowa -jakiś mężczyzna (kucharz?) wielką chochlą nalewa zupę do...reklamówek w tym miejscu ,w trosce o własny mózg wyłączyłem TV

oba tripy to dawne dzieje (ponad 7 lat temu) i dopiero niedawno przyszło mi do głowy ,żeby zapodać w końcu całego
Aure entuluva!

Komentarze

triple og (niezweryfikowany)

moze jest gdzies na dvd, albo do sciagniecia w necie :)

Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Cel: "Refleksja nad egzystencją w wielkim mieście" - odchamienie się odrobinę. Otoczenie: zmienne

Geniusze jednogłośnie zaznaczają, że przełomowe teorie i pomysły spadają na człowieka w jednym momencie niczym uderzenie błyskawicy. Moje przeżycie, które tutaj opisze, również było dla mnie przełomowe. Ok. godz. 16 przyszedł do mnie pomysł, aby wsiąść w pociąg i pojechać do "wielkiego miasta" w celu zakupienia skromnych 450 mg specyfiku jakim jest DXM. Była niedziela, więc nie było sposobności zakupienia go w rodzimej miejscowości. Nie spodziewałem się jakoś cudów po tym tripie.

  • LSD-25

Nikomu nie życzyłbym tego co przeżyłem niedawno na kwasie.

Zaczeło się zwyczajnie. Jeden z moich kumpli miał urodziny więc

postanowiliśmy się zkwasić. Dla niego to był pierwszy raz, a ja już miałem

kilka tripów za sobą. Poszliśmy w pięciu. Kupiliśmy sobie trzy `Baby na

rowerze` (dla mnie najlepszy kwas).


Już od początku dzień wydawał się jakiś pechowy. Kiedy dzieliliśmy kwasa

siedząc na ławeczce koło stadionu podeszło do na dwuch łysych z szlikam

  • Ayahuasca
  • DMT
  • Przeżycie mistyczne

3 miesiące temu wziąłem udział, poza granicami Polski, w ceremonialnym przyjęciu świętego wywaru - Ayahuaski. Przygotowania do tego wydarzenia powziąłem jednak już na długi czas przed i jest to element, moim zdaniem, nie do pominięcia w trip reporcie. Jak się potem okazało wszystko to miało mieć znaczenie podczas owego pamiętnego wieczora. Zacząłem przede wszystkim od diety, a zwłaszcza od odstawienia produktów mięsnych już 2 tygodnie przed (to zostało mi do dzisiaj i już się nie zmieni ;).