Piątek po szkole

by Atrium

Anonim

Kategorie

Odsłony

2443
W piatek skonczylem lekcje okolo 14. Wiedzialem, ze najprawdopodobniej caly wieczor spedze sam w domu, wiec czemu by nie sprobowac czegos nowego ? Wszedlem wiec po drodze do apteki i za 2zl76gr stalem sie szczesliwym posiadaczem listka Tussipectu. Potem jeszcze tylko wizyta w cukierni, gdzie zakupilem mala butelke pomaranczowego Frugo (zielony sie niestety skonczyl :( Wyszedlem i zapodalem na dobry poczatek 4 tabletki Tussi - 60mg efedryny. Nalezy dodac, ze waze ok. 80kg. Minelo troche czasu i po glebszych przemysleniach doszedlem do wniosku, ze zazyta dawka mogla okazac sie za mala. Jak ze nie lubie szprycowac sie czyms bez celu, to zarzucilem jeszcze jedna tabletke Tussi, zapilem Frugo i do domciu. Tu zjadlem obiad i popsykalem troche na kompie. Pierwsze efekty w postaci speeda odczulem okolo 15, niestety, zaczalem straszliwie kaszlec, mysle sobie Tussi dziala, yeah... Siedze sobie, czytam rozne rzeczy, zabralem sie nawet do lekcji (nie do pomyslenia do tej pory, zwlaszcza w piatek!).
A tu chrzest klucza w zamku i matka (farmaceutka) wchodzi do domu.Fuck! To ja zrobilem szybki overview mojej osoby i po stwierdzeniu braku jakichkolwiek objawow fizycznych przywitalem sie z mamusia. Oczywiscie dal sie we znaki kaszel, matka mowi, ze da mi cos na niego, ja oczywiscie protestuje, ale sie nie moglem wymigac i... zarzucilem jeszcze pol szklaneczki Tussi w syropie...ja pierd.... Teraz jest pol do czwartej, speed sie nasilil, mam cholerne uczucie poruszenia wewnatrz i uczucie, jakby mi cosik biegalo po glowie :) Wyraznie zwiekszona koncentracja, zero zmeczenia, chec pracy (cos musze robic, wiec pisze do Neuro_Groove :). Ogolnie jak na razie fajnie. Kumpel podobne akcje lapal po zapodaniu 0,5 tablety `E`, ale ja poki co nie mam zamiaru ekperymentowac z pania "A" i jej pochodnymi. Aha, zero akcji narkotycznych, mam 150% przytomnosc umyslu i zadnego mula. Czekam ogolnie co sie jeszcze stanie, ale nie zauwazam zwiekszenia intensywnosci tripa (mozna to wogole tak nazwac?). To tyle. Ogolnie rzecz biorac efedrynka to calkiem sympatyczna rzecz, mozna _ostroznie_ probowac, jesli ma sie problemy z koncentracja. Osobiscie ciekaw jestem jakie bedzie zejscie, ale czytajac inne opisy doswiadczen, nie sadze aby bylo to cos strasznego. No i nie zarzucajcie od razu pol opakowania, tylko dobierzcie sobie dawke po kilku razach.
Mysle, ze optymalna to ok. 1mg/kg wagi ciala. Ja na pewno bede jeszcze eksperymentowal...
(A)

Komentarze

kek (niezweryfikowany)

kurwaaaa kwicze jak to czytam, po 3 tabletach twoi kumple byli tak naspidowani ? o jaaaaaaaaa pierdole zaraz na plecy jebne ..
chlopaki, walcie dalej po 3 tabsy i bawcie sie dobrze ....

scr (niezweryfikowany)

kurwaaaa kwicze jak to czytam, po 3 tabletach twoi kumple byli tak naspidowani ? o jaaaaaaaaa pierdole zaraz na plecy jebne ..
chlopaki, walcie dalej po 3 tabsy i bawcie sie dobrze ....

grzybiarz (niezweryfikowany)

dZIWNE ZE MIALES KASZEL - WSZAK tUSSI TO LEK NA KASZEL - TRZABYŁO JESZCZE TROCHE GOLNĄC TEGO SYROPU CO BY KASZEL ZNIKŁ :)

Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Odrzucone TR
  • Przeżycie mistyczne

urodziny kolegi, przyjemne miejsce, las, jezioro

 

  • Etizolam
  • Katastrofa
  • Kodeina

Ochota odpoczęcia od problemów rodzinnych,zdenerwowanie,problemy ze snem. Szkoła(nienawidze tam osób) i dom.

Wstęp:
Z powodu kłótni w domu, chcąc uciec od problemów psychiczny i problemów ze snem zamówilem 10 tabletek Etizolamu.

15:30 (około):
Odbieram paczkę z paczkomatu gdzie są moje niebieskie tableteczki, w tramwaju zarzucam jedną, wysiadając z tramwaju zacząłem czuć pierwsze działanie, przed treningiem polozylem sie na chwile do łóżka, zasnąłem.

16:45:

A o to mój ulubiony TR dotyczący Lejdi S:

Autor: Dr.Benway, 09.10.2007

Nie wierzyłem, że coś, co wygląda jak pomielone i zeschnięte wielbłądzie gówno jest w stanie w jakimś większym stopniu zaburzyć świadomość. Szawia jednak wyrwała mnie z butów i przez własną ignorancję zafundowałem sobie jednego z najintensywniejszych badtripów w życiu.

Doświadczenie: marihuana / hasz (8 lat intensywnej praktyki), alkohol, amfetamina (incydentalnie), eter, podtlenek azotu, grzyby (łysiczki), miksy powyższych

  • Marihuana

Na poczatek oczywiscie wielkie joł dla wszystkich ziomkow :D heheheh ... troche jest mi glupio pisac o jaraniu ... wkoncu jestem dziewczyna no ale luz, nie jestem pierwsza ani nie ostatnia ;p

A wiec, jak zwykle co wekeend chodzimy z dziewczynami do klubu standart ... :-) Przychodze do kumpeli, i patrze a u niej siedzi druga kumpela i sie cieszy.Pytam co jest, a ta nie odzywajac sie wyciaga z torebki worek trawy.Zaczelam sie smiac i mowie: " BAKANKO!! " hehehe. Wyszlysmy z domu i zeszlysmy do piwnicy.Zjaralysmy wora i wyruszylysmy w strone baru.Wtedy sie zaczela jazda ....