Kraku666 - blog

Jak być szczęśliwym przez 2-3 godziny poradnik by kraku666

Na początek musimy wyjsć z domu i udać się do sklepu, najlepiej kupić sprite i jakiś jogurcik (ja bardzo polecam actimel) następnie szukamy 2/3 najbliższych aptek. Wchodzimy do apteki kaszląc (udając chorego, choć i tak maja na to wyjebane) i mówimy: dzień dobry, poprosze jedno opakowanie thiocodin, najlepiej to duże 16 sztuk. Z doświadczenia wiem ze w około 30% aptek dostaniemy szesnastki, w reszcie dziesiątki. To ile potrzeba zależy od tolerki. Dla mnje 30-36 tabletek czyli 450-540 mg kodeiny jest w sam raz.

Benzo - wysoka Tolerka

Siemka, mam takie pytanie, ponieważ ostatnio dość często biorę klony, min. raz w tygodniu. Doszedłem juz do takiej tolerki ze jem 7 klonów (14mg), do tego całe fresco, a ja czuje się jak po apapie. Ma ktoś jakiś sposób na podbicie działania benzo lub zmniejszenie tolerki?

p.s. robiłem miesięczne, półtoramiesięczne przerwy, po przerwie jeden raz po 5 klonach było ok, ale następny raz znowu to samo...

Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Co mną głównie kierowało - ciekawość oraz chęć nowych doznań. Nigdy wcześniej nie przeżyłem halucynacji więc towarzyszyła mi również ekscytacja przed nieznanym. Namówiłem mojego znajomego do podróży w tą nieznaną razem ze mną. Spotkaliśmy się u niego. Wieczór i tylko śpiąca babcia za ścianą.

Postaram się jak najdokładniej opisać to co czułem i widziałem przez całą noc.

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Plan był prosty, raczej nic nie odbiegało drastycznie od tego co testowałem kilka razy w przeszłości. Mianowicie 675mg DXM, rozłożone na 3 równe dawki po 225mg, a także jakaś lufka filis, bądź dwie.
Zimowy ponury dzionek czwartego kwietnia, ni to wyjść na miasto bo pizga, ni polatać w plenerze. Zostało mieszkanie. Mieszkanie, które od prawie dwóch dekad jest ze mną przez większość mojego życia, które

  • LSD-25
  • Użycie medyczne

Spożycie podczas śniadania

 

Kontynuacja spowiedzi z mojej terapii LSD. Po szerszy kontekst zapraszam do części pierwszej :)

Biorę głęboki oddech i czuję, jak mroźne powietrze zamraża mi smarki. Siedzę na zimnym moście i oglądam, jak tory wiją się w stronę horyzontu, migoczący szron zwraca na siebie uwagę i nawet czasem jakiś brudny pociąg leniwie śmignie mi pod butami. Żegnam słońce, które znika mi z oczu, obserwuję ostatnie rysy pomarańczowego błysku by w końcu ostatni raz olśniło złote wstęgi torów.

  • Inne

Co tu duzo mowic,rodzi sie takie pytanie - [kiedy ja tak zaczynam to bedzie

dlugie i dla niektorych

nudne,wiec mozecie juz wcisnac `del` ] - jaki jest w tym cel? Czy po prostu

istniec-kolekcjonowac

doswiadczenia,jak cholerne znaczki w klaserach? Czy nigdy sie to nie znudzi?

Czy moze to jest

odmiana od czegos co nam sie juz zrodzilo.Wiem,ze nie moge tego przelac w

slowa, braklo

by metafor,to tylko taki dopisek jak wiele innych ktore byly przedemna i

beda po mnie,bez znaczenia.