Badania europejskich ścieków ujawniły, gdzie i jakie narkotyki są najpopularniejsze

W Europie codziennie zażywa się ponad 350 kg kokainy, ale najpopularniejszym narkotykiem pozostaje marihuana - wynika z analizy zawartości ścieków 19 europejskich miast, którą opublikowało dziś czasopismo naukowe "Science of the Total Environment".

redakcja

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Komentarz [H]yperreala: 
nie sikajcie :-P

Odsłony

5710

W Europie codziennie zażywa się ponad 350 kg kokainy, ale najpopularniejszym narkotykiem pozostaje marihuana - wynika z analizy zawartości ścieków 19 europejskich miast, którą opublikowało dziś czasopismo naukowe "Science of the Total Environment".

Badanie przeprowadzono w marcu 2011 roku, kiedy przez tydzień analizowano zawartość ścieków z oczyszczalni w miastach zamieszkanych łącznie przez 15 mln osób w 11 krajach, m.in. w Londynie, Paryżu, Barcelonie i Mediolanie.

Naukowcy zastosowali kilkanaście markerów, którymi oznacza się obecność w moczu narkotyków takich jak kokaina, ecstasy, amfetamina, metamfetamina czy marihuana. W każdym z miast obliczono średnie spożycie danej substancji na jednego mieszkańca i porównano otrzymane rezultaty.

Kokaina najpopularniejsza w Antwerpii

- Naszym celem było przedstawienie prawdziwych i wiarygodnych informacji dotyczących konsumpcji używek w Europie. Badając ścieki, możemy ocenić wielkość rynku narkotykowego w danym mieście, a także w krótkim czasie stwierdzić zmiany w spożyciu konkretnej substancji, np. po przeprowadzeniu przez policję akcji antynarkotykowej - napisał we wstępie do analizy Kevin Thomas, szef koordynującego projekt Norweskiego Instytutu Badań Wody (NIVA).

Z badań wynika, że najwięcej kokainy spożywa się w Europie Zachodniej i Środkowej. Najwyższe średnie spożycie tego narkotyku stwierdzono w Antwerpii, za którą uplasowały się Amsterdam i Walencja. Na podstawie otrzymanych rezultatów zakłada się, że w Europie codziennie zażywa się 355 kg kokainy, co stanowi ok. 10-15 proc. światowego spożycia tej substancji.

Za ecstasy nie przepadają Szwedzi

Ecstasy jest najpopularniejsze w Londynie oraz w holenderskich miastach - Amsterdamie, Eindhoven i Utrechcie, podczas gdy obecności tego narkotyku nie stwierdzono w ogóle w szwedzkich miastach. Spożycie kokainy i ecstasy było na ogół dużo wyższe podczas weekendów.

Marihuana jest najpopularniejsza w Holandii, gdzie jej legalne spożywanie stanowi dużą atrakcję dla odwiedzających kraj obcokrajowców. Wysokie spożycie tej substancji stwierdzono również w Paryżu i Barcelonie. Z kolei jej wysoka popularność w Hiszpanii może zdaniem ekspertów wynikać ze strategicznego dla handlu narkotykami położenia kraju.

Pierwsze takie badanie w Europie

W całej Europie spożywa się najwięcej narkotyków z grupy, do której należą amfetamina, metamfetamina i inne narkotyki pokrewne.

Analizy spożycia narkotyków są ważnym instrumentem w walce z narkomanią. Dotychczas w tym celu używano głównie ankiet, których wyniki mogą być jednak wypaczone ze względu na brak kompletnych informacji, zwłaszcza w zakresie nielegalnego handlu. Badanie ścieków daje pełniejsze, bardziej obrazowe dane. Na tak dużą skalę zostało przeprowadzone w Europie po raz pierwszy.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

<p>Dobrze, że nie przebadali polskich ścieków. Zamiast amfetaminy znaleźli by kreatynę i paracetamol, extazy nasza ziemia chyba nigdy nie widziała, ale THC z przepysznego polucha jest OK.</p>
Eresia (niezweryfikowany)

<p>Dude! Londyn to nie kraj.&nbsp;</p>
Sab0taZ (niezweryfikowany)

<p>Ja tam leje najpierw do baniaka z H2SO4 albo na ogródek u babci haha - &nbsp;nie będą mi pseudo laboranci zaglądać w ćpuńskie odchody :))))</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Kannabinoidy
  • Marihuana
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Przeżycie mistyczne

Ogólnie było pozytywnie sytuacja miała miejsce w Niemczech... Spotkanie z kumplami ja i dwóch kolegów, w mieście w którym byłem pierwszy raz także wszystko było nowe. Byłem trochę nie wyspany i po dwóch piwach. To był trochę spontan nie mieliśmy jarania ale mieliśmy ochotę zapalić...

 Ogólnie mówiąc nie nazwałbym tego badtripem choć z punktu widzenia moich znajomych tak to wyglądało.

to było raczej jak „sen” ...

Było to 2 dni temu także sytuacja jest świeża.

Mieszkam od kilku lat w Niemczech... zgadałem się z kolegą że pojedziemy odwiedzić znajomego do Norymberg tj. około 220 km od nas. 

Mieliśmy ogarnąć jakieś palenie ale się nie udało, także pojechaliśmy bez.

Jak byliśmy już na miejscu około 12:30 w południe w Norymbergi

  • Ketamina
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawienie na przeżycie mistyczne, ciemny pokój, stan psychiczny pozytywny

Pewnego piątkowego wieczoru siedząc w swoim pokoju postanowiłem poszerzyć swoje horyzonty o przeżycie z ketaminą,

kiedy nadszedł wieczór ok. godziny 21 wysypałem zawartość woreczka z K (ok. 350mg),

1/3 zawartości zagarnąłem i wciągnąłem, a resztę schowałem, odrazu zaznaczę, że czas podczas podróży

przestał dla mnie istnieć więc nie określe go dokładnie.

 

Po 10 minutach od zażycia K zaczęło mnie lekko wgniatać w sofę, na której się rozłożyłem,

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Lekkie zmęczenie, ale i ekscytacja po okresie renowacji komórek mózgowych. Kilku domowników obecnych, ale nie wchodzili mi do pokoju.

DXM- Tak, czy nie?

  • Marihuana

Czex jak obiecalem tak tez przelewam namiastke moich doznan po

papierku marki Bart Simpson






Podzieliliśmy 2 kwadraciki na 4 rowne polowki. Delikatnie

pincetom i zyletką zeby go nie wytrzec. Na szczescie w sobote

wyszlo troche sloneczka i decyzja zapadla. ok 13.30 przyjelismy

po polowce w samochod i nad morze.Zostawilem zegarek w domu

chcialem sie zgubic w czasie i przestrzeni calkowicie. Do plazy

mam jakies 12 km. Dojechalismy do Uniescia k. Mielna. Brak

randomness