Mój pierwszy „trip raport” i pierwszy raz z kodeina.
Dotyczy moich przeżyć po zażyciu 300mg kodeiny w formie 20 tabletek Thiocodinu. Jest to mój pierwszy tego rodzaju opis wiec potraktujcie go w miarę luźno. No i oczywiście pierwszy raz z koda.
- To była bezpieczna okolica, do tej pory nie możemy uwierzyć, że robiono u nas narkotyki - mówią mieszkańcy Tresty
Szok w Treściu. W sąsiedztwie domów i szkoły pełną parą pracowała fabryka amfetaminy. Mieszkańcy wsi nie zdawali sobie sprawy z czyhającego zagrożenia. W zeszłym tygodniu policjanci z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zlikwidowali wytwórnię narkotyku.
Amfetamina była produkowana na dużą skalę. W ostatnim czasie z linii produkcyjnej zeszło 100 kilogramów narkotyku. Policjanci zatrzymali na gorącym uczynku cztery osoby, w tym szefa interesu, pięćdziesięcio letniego Wiesława W., który wynajął we wsi domek jednorodzinny.
- Pomimo trudnego terenu, akcja przebiegła sprawnie - relacjonuje kpt. Wojciech Barański, rzecznik delegatury ABW.
- To dla mnie szok, że w tak spokojnym miejscu można mieć tak niebezpiecznych sąsiadów - mówi jeden z mieszkańców. (eska)
Wyluzowany, dobry humor, ciekawy zażytej substancji. Sam w swoim mieszkaniu, ciepłym i przytulnym.
Mój pierwszy „trip raport” i pierwszy raz z kodeina.
Dotyczy moich przeżyć po zażyciu 300mg kodeiny w formie 20 tabletek Thiocodinu. Jest to mój pierwszy tego rodzaju opis wiec potraktujcie go w miarę luźno. No i oczywiście pierwszy raz z koda.
Piękny sobotni poranek na obrzeżach Krakowa. Jednoosobowy, niezaplanowany trip. Świeży umysł po dobrze przespanej nocy.
Jako że na NG nie ma zbyt wielu opisów działenia tej substancji, pokusiłem się o napisanie TR'u, enjoy.
Chęć polepszenia stanu zdrowia, złe samopoczucie fizyczne, chęć spróbowania makumby solo. Wypicie energetyka na rozbudzenie
Leżałem sobie w łóżku, choroba rozłożyła, potężny kaszel, katar, brak sił. Tragedia
Pamiętam gdy byłem chory i przyjąłem buszka to było lepiej , przypomniałem sobie o tym że mam bardzo dużo liści, calutki krzak ścięty, czekający na spożycie .
Decyzja zapadła - robię makumbe
Po około godzinie czasu makumba była gotowa. Nie przemyślałem że całość rozpuszczona w 2 litrach mleka i 0.3kg masła może mnie zniszczyć, i to był błąd.
+5min
Wypiłem całość, w smaku jak to makumba, bez rewelacji. Kłade się do łóżka i czekam na efekty
+30min
Chciałem aby ecstasy było czymś, co otworzy mnie na ludzi. Chęć otwarcia.
Będzie to dość osobiste, jeśli ktoś nie lubi lekko smętnego, za przeproszeniem, pierdolenia, niech sobie odpuści.
(Po 21 piszę czas "na oko", miejsca i osoby pamiętam, gorzej z chronologią i umiejscowieniem w czasie)
Komentarze