Z-drugs – substancje wykazujące powinowactwo do receptora benzodiazepinowego, nie dzielące jednak podobieństwa strukturalnego z benzodiazepinami. Przykłady to zolpidem, lub zopiklon.
ODPOWIEDZ
Posty: 5192 • Strona 166 z 520
  • 1709 / 11 / 0
dacmubanana pisze:
@BlueV Wrażenia po zolpi i.v. były takie, że bardzo przyjemnie mi się zasnęło.
Zolpidem i.v - nie bądź śmieszny. Zolpi i.v. ja pierdole.

ZOLPIDEM JEMY LUB WCIĄGAMY, NIE UŻYWAMY I.V. !!!
  • 611 / 17 / 0
Zolpidem - podanie dozylne - w teorii jest to nie mozliwe. W praktyce nie powiem, bo nie probowalem ;) Natomiast zadziwilo mnie to conajmniej. Opisz dokladnie jakiego leku uzywasz (nazwy generyku z zolpidemem) sklad - opisz po prostu sam - tak jak Ty to przerabiasz do podania dozylnego.. bo osobiscie mowiac, to mi to nie pasuje, co oczywiscie nie znaczy, ze to nie mialo miejsca...
´´
Czary pisze:
no więc się tak czy srak wchłonie, więc o co to gadanie, że spływ to strata materiału
Poniekad jest to strata. Biodostepnosc przez sluzowke jest wieksza. Maksymalne stezenie we krwi/osoczu jest rowniez osiagane znacznie szybciej przy podaniu donosowym.Znacznie zmienia sie profil farmakologiczny jednak dla stosowania rekreacyjnego z roznych czynnikow podanie IN jest jak najbardziej ekonomiczne i racjonalne.
Widzę, że normy społeczne zazwyczaj są zbyt ciasne..
  • 1293 / 20 / 0
jakie tabletki najlepsze/najwiecej w opakowaniu bo mam zamiar wziąć od magika?
Uwaga! Użytkownik Tracerek jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 520 / 8 / 0
Najtaniej wychodzi Onirex, a Zopidem to Zolpidem tabletki różnią się tylko wypełniaczami co ma znaczenie przy waleniu w klame np: Apo-Zolpin jest pod tym względem najchujowszy, wyjątkowo mocno podrażnia śluzówkę i moim zdaniem słabo nadaję się do podania donosowego.
  • 597 / 2 / 0
No tak jak dać mu bananka pisał, zolpi to zolpi, różnica tylko w wypełniaczach i zauważalna wyraźnie w zasadzie tylko przy sniffie. Ja mam teraz np. Polsen, na który ludzie tęgo narzekali w tym dziale. Mnie się natomiast wciąga go bardzo przyjemnie. Trzeba tylko skillowo oddzielić sypki pył ze środka tabletki od otoczki i wciąga się wybornie. A wszystkie wygrzebane z naszej pierwotnej kreski kawałki otoczek zawsze potem przerzucam na łyżczkę czy co kolwiek i połykam. Bo jest na nich zawsze trochę, mniej lub więcej, zolpidrezonu. Z tego co wiem Polsen wychodzi dość tanio i masz..20 tabsów na opakowanie, dwa blistry po 10. We łbie się pierdoli troche od tego zolpidemu, pisze tu jakieś farmazony :D Ale starałem się pomóć! Starałem! Jak marynarz co się stara ratować statek podczas sztormu, ale statek tonie. I marynarz też tonie. Ale za to potem ktoś napisze o nim zajebiste marynarskie pieśni, opiewajace jego odwage, dziwki, i piwo! Wenches and Mead moi drodzy. Wenches and Mead.
"The Himalayas haven't always been mountains." Brian Cox
"Przed porodem matka się pytała ojca: “Co ja pocznę?” Penx
  • 791 / 7 / 0
BlueV pisze:
Zolpidem - podanie dozylne - w teorii jest to nie mozliwe.
niby dlaczego?
Knowledge itself is power, for wisely used knowledge is the most lethal of weapons
So as the shots sing out like a piper, everyones scared of the neighbourhood sniper!
  • 520 / 8 / 0
Onirex o dla mnie najlepsze zolpi, nie dosć, że najtańsze to jeszcze całkiem lajtowo obchodzi się ze śluzówka nosa (czasami wręcz wydaję mi się, że jest pod tym względem najłagodniejszy ze wszystkich zolpi, a na pewno jest w czołówce). Nie widzę żadnych powodów, żeby kupować inny Zolpidem chyba, że Onirexu akurat nie ma w aptece, a zdarza się to niestety dość często. Wtedy Sanval też jest ok.
  • 1743 / 26 / 0
Po co leki z benzo (tabletki midazolamu przykładowo) lub niebenzo (zolpidem) używacie I.V. ??? taki fetysz ???
biodostępność tych leków jest taka, że lepiej pogryźć, zolpi akurat dać w nos i wychodzi na to samo, nie kaleczcie żył :!:
Non omnis moriar.
  • 520 / 8 / 0
Polsen ok. 16 zł, Onirex ok. 9 zł, Xentic ok. 13 zł i w dwóch ostatnich nie trzeba się pierdolić z oddzielaniem otoczki. Pod tym względem zdecydowanie najlepszy jest Nasen, ale kosztuje ok 18 zł. Midazolam akurat wyjątkowo dobrze nadaję się do podania i.v., bo po pierwsze rozpuszcza się w wodzie, a po drugie biodostępność po podaniu p.o. wynosi tylko ok 35%, do nosowo chyba 55%, a p.r. 85% (ale dwóch ostatnich ilości nie jestem pewien). Co do Zolpidemu i.v. to tak jak pisałem wcześniej mogę wciągnąć 50 mg zagryzając na koniec kolejnymi 50 mg i nawet nie zmrużyć oka, natomiast po 20 mg i.v. i 5 mg w klame zasypiam jak dziecko. Nie wiem co to k... jest, ale działa. Nie nazwał bym tego fetyszem (???), ale rzeczywiście lubię się kuć, ta droga podania sprawia, że jakby człowiek czuje się bliżej (k... może głupoty wypisuje, a mało dzisiaj ćpałem, ale jakoś tak jest) ćpanej substancji. Niech może w końcu ktoś napisze krótko i konkretnie dlaczego np: klony można walić w kabel (mimo konieczność rozpuszczania w etanolu), a zolpi już nie?
@duldidaj to nie pierdol
  • 723 / 16 / 0
nutella-cole pisze:
Po co leki z benzo (tabletki midazolamu przykładowo) lub niebenzo (zolpidem) używacie I.V. ??? taki fetysz ???
biodostępność tych leków jest taka, że lepiej pogryźć, zolpi akurat dać w nos i wychodzi na to samo, nie kaleczcie żył :!:
Prawda jest taka, (choć wielu się wypiera) że sporo osób lubi robić sobie zastrzyki / ma wręcz taki fetysz.

Mnie przykładowo zastrzyki zawsze w jakiś sposób podniecały, nie stricte seksualnie ale sam fakt robienia sobie zastrzyku jakoś mnie zawsze pociągał.
Na forum jest mnóstwo opowieści o waleniu iv dragów które można równie dobrze podać p.o. albo wręcz kwasku cytrynowego, wody do iniekcji itp.

Niektórzy po prostu lubią zastrzyk.
A w przypadku zolpi: raz że masz natychmiastową fazę, a dwa że przyjemność zastrzyku do kompletu.
Bo matka chemia bardzo, bardzo kocha swoje dzieci i nigdy, przenigdy nie pozwoli im umierać samotnie.
ODPOWIEDZ
Posty: 5192 • Strona 166 z 520
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.

[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.

[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.