Stymulanty, w strukturze których występuje trzeciorzędowy atom azotu (w pierścieniu pirolidynowym).
Więcej informacji: Alfa-pirolidynoalkilofenony w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 47 • Strona 3 z 5
  • 246 / 1 / 0
Maciekk07 pisze:
Było nieciekawie ale co do tych ziół to byłem tak nakręcony, że melissa mi pomoże, że rzeczywiscie pomagała :-D
totalnie to tak funkcjonuje :) wczoraj aspiryna i dwie melisy - naprawdę miałem wrażenie że ona działa i w koncu spałem! dzisiaj cisnienie 139/94 i puls 95 więc powoli wraca do normy. temat może chyba zostać i bawić/uczyć innych
Jeszcze raz dzięki za reakcję. Stay out of trouble, you crazy kids! :*)
  • 2775 / 39 / 0
BrightestStar pisze:
Kwas acetylosalicylowy nie rozrzedza krwi tylko hamuje agregację płytek. Stymulanty podnoszą ciśnienie tętnicze i często wywołują mikrowylewy. Ich efekty są zazwyczaj niezauważalne, ale przy zmniejszonej krzepliwości krwi krwotok będzie większy, krwiak będzie uciskał większe struktury mózgowia z większą siłą.
Aspirynka może tylko zaszkodzić. Jak nie wierzysz to zjedz sobie 2-3 tabletki i rozwal sobie nosek. Zobaczysz jak wolno ustaje krwawienie. A teraz wyobraź sobie co może stać się w Twojej głowie %-D
Jeżeli nie chcesz sobie zrobić większej krzywdy to zastanów się zanim weźmiesz jakikolwiek lek
Ta aspiryna to już naprawdę szczyt głupoty. Trzeba było pierwszego dnia zajebać z 8 tabletek...
Ostatnio zmieniony 05 grudnia 2010 przez BS, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik BS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1167 / 13 / 0
MDPV powinni sprzedawać 50mg w jednej paczce i za ciula więcej. Ludzie mniej by się truli.
  • 2775 / 39 / 0
Nie. Wystarczy myśleć. Tzw. wypadki też można w ogromnej większości wyeliminować stosując szeroko pojęte "harm reduction"
Uwaga! Użytkownik BS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1167 / 13 / 0
Niektórych myślenie boli :p Bo coraz więcej ludzi przedawkowuje i widać to na HR. Może zbyt wielu niedoinformowanych porównuje to do mefedronu lub innej "soli" i wtedy dochodzi do wypadku.
  • 2775 / 39 / 0
vi4rus pisze:
coraz więcej ludzi przedawkowuje i widać to na HR
oby ktoś się w końcu przekręcił to może inni zaczną myśleć. Nie chcę nikomu źle życzyć, ale jak widać przydałoby się
Uwaga! Użytkownik BS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 23 / / 0
BrightestStar pisze:
vi4rus pisze:
coraz więcej ludzi przedawkowuje i widać to na HR
oby ktoś się w końcu przekręcił to może inni zaczną myśleć. Nie chcę nikomu źle życzyć, ale jak widać przydałoby się
Obawiam się, że niczego by to nie zmieniło %-D
  • 481 / 6 / 0
jak ktos sie przekreci to bedzie taka zadyma ze konsekwencje beda wiesz jakie.. :motz:
Z drugiej strony sie zastanawia ile srednio w naszych M..V jest M..V bo w te 99% nie wierze zbytnio
a wogole to podobno połowa tego co sprzedaja pod ta zacna nazwa niestety nim nie jest :-/
To białe wigotne co jest t syfiaste strasznie. Jak jest pozadne suchutkie bezowe to o takim tryczku czuc 'ten' "aromat"
az ciarki przechodza na sama mysl [ external image ]
Uwaga! Użytkownik O*Men nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4 / / 0
Omyłkowo podałem 300 do 400g mdvp i.v potężne szaleństwo, panika ,drżenia..,doświadczyłem już przedawkowania przy pierwszym kontakcie, maksymalnie bez paniki,wyrównując oddech, benzo na podorędziu to warunek, 10mg esta i wrzucać do oporu, w moim wypadku diazp do i.v w kilka minut załatwiło przesilenie, znajomy leczący zasugerował propranol, mnie nie było potrzebne..współczuję którzy doświadczyli niewłaściwego dawkowania ale przestrzegam przed i.v ryzykowna droga dla mdvp.Miks 4 mec 200g i 50 do 80 g mdvp wielce sobie cenię
  • 591 / 8 / 0
po tym poście już mnie nie dziwi koleś który przez przypadek podła sobie domięśniowo 4g mefedronu...
Każdemu może się zdarzyć...
ODPOWIEDZ
Posty: 47 • Strona 3 z 5
Newsy
[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.