Półsyntetyczna pochodna alkaloidów krasnodrzewu pospolitego.
Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 50 • Strona 5 z 5
  • 1005 / 99 / 0
Sam koks jest wyjebany w pizde.
Po co ulepszac co juz jest ok ?
[H]R Crew "wierze ze jeszcze ujrzysz słońce a nie chmury." - draculaura
  • 8 / 2 / 0
Znam takich co i łączyli koko+ mewa, długo nie pociągneli :P
  • 1052 / 77 / 0
wiele osób po samym koksie (bez alkoholu) odczuwa jego działanie jako nieprzyjemne z uwagi na ogólne 'spięcie' całego ciała, tzw. cyborg mode.
Uwaga! Użytkownik zioloziolo jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3121 / 1075 / 0
ja po kokainie nie odczuwałem silnego spięcia, ale po kilku piwach czułem takie jakby "luźniejsze" działanie. ciężko to opisać, sama kokaina mimo tego, że działała na mnie stymulująco, to odczuwałem ten stan jako takie wyluzowanie w pewnym sensie. szczególnie w towarzystwie, taki naturalny stan zaspokojenia. alkohol mocno to potęgował i usuwał uboczne skutki tej używki. sam w sobie był słabo wyczuwalny, ale zmienił nieco profil działania kokainy. moim zdaniem to dobre połączenie, czuć spotęgowanie pozytywnych efektów.
w razie potrzeby proszę kontaktować się ze mną przy pomocy PM-ek, przy poruszaniu tematów "drażliwych" proszę o używanie PrivNote lub o kontakt mailowy.

skrzynkaprzodownik@protonmail.com

with regards, przodownik
  • 5985 / 1238 / 43
GBL z kokainą się wzajemnie wzmacnia.
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3 / / 0
MDMA jak koks się skończył i już przestaje działać 😊- nie tylko dla mnie ale jest dobra opcja
  • 3 / 2 / 0
19 maja 2012immortal11 pisze:
Bigos, powaznie sie pytam:)

z ta kofeina to prwada?
Tak z kofeiną prawda. Dlatego często kokaina jest bełtana z kofeiną bezwodną (proch).
  • 13 / 5 / 0
Jak ktoś wcześniej wspomniał a ja potwierdzę - łączenie kokainy z ketaminą - wydłuża zabawę ale też ją zmienia w coś tego typu, że mózg jest po kokainie a ciało ketaminie ale można i odpoczywać(leżeć se) albo szaleć(uwaga na nogi!). No ale działanie samej coli nie przedłuża to - jest wyraźne, szybkie przejście C -> K.

A jak kilka kaw godzinę przed kokolino wydrynię to nie zdechne od tego? I tak serce wali po coli konkretnie.
  • 4 / 1 / 0
Temat dawno nie był poruszany, a warto go odświeżyć i wrócić do podstaw dieta suplementacja i aktywność fizyczna.

Najlepsze co można zrobić i każdemu polecam przed uzupełnić niedobory, a później zacząć zarzucać.

Co do kofeiny zależy ile dziennie przyjmujesz “na czysto”, standardowa ilość o ile nie zaburza rytmu serca nie powinna być groźna, jednak jeżeli sa to większe ilość w dzień brania ograniczyłbym kofeinę
  • 1573 / 415 / 13
wystarczy się napić czegoś mocniejszego a kokaetylen już zrobi swoje z dopą,

niestety trzeba bardzo uważać bo można wypić za dużo i naodpierdalać
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
ODPOWIEDZ
Posty: 50 • Strona 5 z 5
Artykuły
Newsy
[img]
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia

W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.