Wysiew Trichoceseus Bridgesii

Wszystko o kaktusach - metody przyrządzania, uprawa, odmiany, opisy działania

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Psychodeliki

Posty: 11 Strona 1 z 2
Rejestracja: 2011
  • 4 / / 0


Witam,
Zakupiłem:
1. Ziemię do kaktusów.
2. Nasionka.

Teraz chcę wyhodować sobie kaktusa. Wiem, że muszę się spieszyć, bo dość późno i w zimę muszę je doświetlić.


Moje pytanie jest następujące: jakiego piasku, żwiru użyć? Słyszałem, że powinno się go mieszać w stosunku 1:1 z ziemią do kaktusów.

Pozdrawiam,
Rejestracja: 2012
Użytkownik nieaktywny
  • 303 / 1 / 0


Z mojego doświadczenia wynika, że do wysiewu lepszy jest piasek. W ziemi z żwirkiem niektóre siewki się zatrzymały zaraz po wypuszczeniu korzenia, bo nie mogły przebić się przez żwirek, jeśli kilka drobin było koło siebie. Był najdrobniejszy z możliwych do kupienia u mnie, 1-2 mm średnicy. Piasek to w sumie obojętne, może być też naturalny, z lasu, czy gdzie tam znajdziesz takie pokłady, byle byś go porządnie wyprażył. Stosunek piasku do ziemi proponuję 1:2. Więcej składników mineralnych z ziemi, która (ta do kaktusów) i tak jest dość przepuszczalna bez piasku.
W czym planujesz wysiewać? Na start bardzo dobrze jest zrobić prowizoryczny inkubator, jaki masz pomysł?

Australia: Pytamy dilerów, jak wpłynęły na nich związane z narkotykami zgony na festiwalach

"Zdecydowanie widzę większą ostrożność i słyszę więcej pytań. Kupujący chcą teraz zobaczyć produkt przed jego zakupem i wiedzieć, jak zareagowali inni."

Udawał obcokrajowca. Okazało się, że ma przy sobie 55 g marihuany

Do niecodziennej interwencji doszło w piątek 15 lutego na obszarze Starego Miasta w Krakowie. Zainteresowanie patrolujących okolicę policjantów wzbudził swoim wyglądem i zachowaniem jeden z przechodniów...
Rejestracja: 2011
  • 4 / / 0


Raczej popełniłem błąd, bo wziąłem kilka nasion i po prostu wrzuciłem do zmoczonej ziemi do kaktusów (naczytałem się, że ten kaktus to chwast i powinien sobie poradzić). Już wczoraj na jednym z nasion pojawiło się coś zielonego, więc może zeszła pierwsza siewka (nie sterylizowałem w piekarniku, bo jeszcze nie widziałem, podłoże do kaktusów z Castoramy). Ziemia cały czas jest wilgotna. Jeśli roślinki przetrwają zimę (raczej trzeba będzie pomóc doświetleniem) zostaną przesadzone do normalnych warunków z piaskiem itp. Właściwy wysiew planuje jednak na wiosnę, najlepiej w kwietniu, a to traktuje jako rozpoznanie, w końcu nasiona z allegro nie były drogie.

Mój pomysł na przyszłość jest następujący, do zrealizowania w kwietniu, bo mam w sumie dużo nasion:
1. Sterylizować w piekarniku piasek z plaży lub lasu oraz zakupioną ziemię do kaktusów.
2. Wysiać to w takiej płaskiej doniczce.

Zastanawiam się nad przekryciem przezroczystą folią na etapie, gdy będą kiełkować, aby zachować dużą wilgotność.
Rejestracja: 2012
Użytkownik nieaktywny
  • 303 / 1 / 0


margor pisze:
Mój pomysł na przyszłość jest następujący, do zrealizowania w kwietniu, bo mam w sumie dużo nasion:
1. Sterylizować w piekarniku piasek z plaży lub lasu oraz zakupioną ziemię do kaktusów.
2. Wysiać to w takiej płaskiej doniczce.

Zastanawiam się nad przekryciem przezroczystą folią na etapie, gdy będą kiełkować, aby zachować dużą wilgotność.
Sterylizowanie koniecznie, kupna ziemia bywa felerna. Raz mi się zdarzyło, że 3 całe donice pokryły się srebrno-białą pleśnią, zanim cokolwiek wyrosło. Od tego czasu nie bagatelizuję sterylizacji.
Z folią bardzo przydatny zabieg. Po jakimś czasie stopniowo robić w niej coraz więcej dziurek, zwiększając wentylację i przystosowując kaktusy do powietrza, aby nabrały odporności.
Pamiętaj: nie podlewaj za dużo! A w ogóle, to na tym etapie podlewać się nie da, bo nasiona się wypłuczą - musisz zaopatrzyć się w spryskiwacz.
Dobrze również wsadzić nasionka przed posianiem do zaprawy nasiennej. Minimalizuje ryzyko zakażenia.
Rejestracja: 2011
  • 4 / / 0


A takie pytanie z innej beczki, czy jeśli nasionka są przechowywane w folii, w której zostały przesłane bezpiecznie przetrwają zimę? Raczej skoro nie ma wilgoci to raczej powinno być ok, ale wolę zapytać.
Rejestracja: 2012
Użytkownik nieaktywny
  • 303 / 1 / 0


W czym byś nie przechowywał, będą starsze i kiełkowalność zapewne spadnie.
Rejestracja: 2011
  • 4 / / 0


Coś się pojawiło: dwa białe szybko rosnące kiełki. To może być ten kaktus. Wrzuciłem około 10 nasion, ale były bardzo tanie więc nie mam żalu.

Pytanie z innej beczki: powiedziano, że do kiełkowania najlepszy jest piasek drobnoziarnisty. Czy żwir natomiast jako podłoże gorszej jakości mógłby być używany jako dodatkowy stresor dla naszego kaktusa?
Rejestracja: 2012
Użytkownik nieaktywny
  • 303 / 1 / 0


Najpierw musi być co stresować. Poza tym, raczej nie mógłby być. O ile przy podrośniętych kaktusach żwir czy piach nie robi różnicy, o tyle siewkom trudniej rozwinąć korzenie, a zatem też rosnąć, w żwirze, jak już kiedyś napisałem.
Rejestracja: 2010
  • 331 / / 0


Dla zainteresowanych tematem: ja swoje nasionka wkładałem do pudełka po lodach, podlałem sporą ilością wody, wystawiłem na nasłonecznione miejsce i zakryłem kawałkiem szkła (tutaj przydała się szklana deska do krojenia warzyw itp.). Od czasu do czasu trzeba je było zabrać z tego miejsca, w ciemniejsze, żeby się nie przegrzały. Zdejmowałem wtedy szkło i po około dwóch godzinach odpoczynku (2x dziennie) kładłem z powrotem na słońce. Sadziłem je w normalnej ziemi do kaktusów, bez żadnych mieszanek. Na zimę były takie, że trzeba było je poprzesadzać do małych doniczek, więc tak zrobiłem i wsadziłem je do komórki, gdzie mam zimno i relatywnie ciemno. Obecnie leci im druga zima i mają od 9-13 cm :nuts:
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
  • 54 / / 0


No przyrosty są sensowne dopiero od drugiego roku ;]
Posty: 11 Strona 1 z 2
Wróć do „Kaktusy”
Na czacie siedzi 47 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości