Współpracujemy przy projekcie badawczym Stowarzyszenia Substytucyjnego Leczenia Uzależnień "MAR" - czytać pierwszy post

...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 515 Strona 47 z 52
Rejestracja: 2020
  • 57 / 10 / 0

Jutro robię badania z ciekawości jak tam organizm. Szczerze wolę się dobrze czuć psychicznie niż mieć badania w normie.
Moje OCD i tak panuje nad moim zyciem.
Liczę na odważne kroki ze strony doktora, jest moją wielkà nadzieją, pisze się na każde ryzyko bo i tak ciężko u mnie coś zaryzykować :/
Rejestracja: 2014
  • 1772 / 448 / 0

Od lat jestem żywym trupem, bardzo luźno już moje związki z życiem wyglądają. Także jestem idealnym szczurkiem do hardkorowych badań. Jeśli obiekt zdechnie czasem to zanotować w statystyce i pracować dalej, nikomu nie robić wyrzutów. Przy czym obecnie mi się nie spieszy do gleby, jednak kilka zamierzeń mam jeszcze do zrealizowania. Idzie topornie w cholerę, ale idzie.
22 września 2020akw pisze:
21 września 2020NegatywneWibracje pisze:
a) jak długo ten stan uda się utrzymać, nim działanie leków się "wypali"
b) co ja wtedy zrobię i jak ja to wszystko odstawię...
c) jak długofalowy wpływ szamania psychotropów w ilościach hurtowych wpłynie na stan narządów wewnętrznych i ogólnie organizmu
a) Niezbyt długo.
b) Popłyniesz/rozsypiesz się na amen/strzelisz samobója - wybierz sobie (promocje można łączyć).
c) Negatywnie.

Mam nadzieję, że pomogłem. :*
Ach, Sóweczko, jak zawsze!

Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o ayahuasce

W ciągu ostatniej dekady nastąpiła ogromna zmiana w amerykańskiej polityce dotyczącej marihuany. Możliwe, że to zapowiedź tego, co może stać się z innymi środkami psychoaktywnymi, które obecnie są zakazane. Publikujemy fragment książki „Gdy rośliny śnią. Ayahuasca, amazoński szamanizm i ogólnoświatowy renesans psychodeliczny”.

Czy Oregon zdekryminalizuje posiadanie narkotyków?

Stany Zjednoczone dzierżą niechlubny tytuł ojczyzny Wojny z Narkotykami, a przy tym – nieprzypadkowo – również państwa, którego największy na świecie odsetek obywateli przebywa w więzieniach. Jednak w ciągu ostatnich kilku lat obserwujemy w USA trend stopniowej liberalizacji prawa dotyczącego posiadania narkotyków.
Rejestracja: 2020
  • 57 / 10 / 0

Dobra leki nic nie zmienia, bez psychoterapii to możecie do dupy se pomaszerować a to ze się boicie to już wasza sprawa. Doktor prowadzi badania i wyciągnie tylko wnioski a nikt nie będzie nad Wami ubolewał, tylko będziecie szczurkiem doświadczalnym w statystykach :)
Rejestracja: 2016
  • 2915 / 806 / 0

Ja się świetnie czuję na samym paliwie farmakologicznym. Psychoterapia tylko by mi zaszkodziła, już sobie wyobrażam jakąś młodą dzidkę, która wkręca mi urojenia i tłumaczy, że mam się wziąć za siebie. Porządna psychoterapia jest bardzo droga i obarczona dużym ryzykiem pogorszenia.
Rejestracja: 2010
  • 1383 / 170 / 0

Dobrego terapeutę można poznać już po wyglądzie. Tleniona blondi z ładnymi paznokietkami? Kosz. Gość w koszulce z postaciami anime albo kreskówek? Sam jara trawę po pracy i bierze klony, a tobie ma mówić jak nie ćpać. Kosz. Schludnie ubrany, wyważony facet po 30-stce, mający żonę i dzieci? Do tego ustawiają się do niego kolejki? To jest to. To jest człowiek, który wykonuje swój zawód z powołania i potrafi przyjechać, pomóc nawet w czasie wolnym. Tak, mniej więcej, wygląda moje doświadczenie z nimi. Szkoda, że tylko parę spotkań z nim miałem, zanim wyjechałem, ale to wystarczyło by wyjść z benzo. Niesamowicie inteligentny i oczytany gość, gdyby tak można było, to byśmy dyskutowali i wymieniali się spostrzeżeniami godzinami. I do dziś mam spokój, brak wizyt na SORze.
Rejestracja: 2015
  • 1048 / 97 / 0

Dobry psychoterapeuta potrafi pomóc zrozumieć Ci Twój proces indywiduacji, Twój osobisty mit.
Rejestracja: 2020
  • 57 / 10 / 0

Profeso powiedział ,że leczenie jest bezterminowe i nawet po badaniu będą wypisywane recki. Nmzc.
Co do psychoterapii możecie hejtowac skoro sami nie próbowaliście i nie trafiliście na dobrego terapeutę lub wasze „EgO”, kieruje się stereotypami heh %-D
Rejestracja: 2018
  • 156 / 30 / 0

Wg mnie coś tak głębokiego jak siłę woli odbiera człowiekowi pętla, albo kilka, np.:
zażycie substancji->żeby zapomnieć,-> że biorę substancję
smutek wynikający z odstawienia substancji (albo w ogóle każdy smutek %-D )->zażycie substancji aby nie czuć smutku->i znowu
opierdolenie przez żonę, że bierzesz substancje->opierdolenie żony, że cie opierdala %-D ->smutek bo opierdoliłeś żonę->no i dalej jak wyżej %-D
itd.

Trzeba poznać pacjenta i rozpierdolić te pętle (możliwe, że nie trzeba wszystkich), albo wgrać nowe, albo najlepiej to i to.
Po wgraniu nowych pętli koleś sam się uleczy powtarzającdaną czynność. Nieważne jest jak to zrobić tylko ile razy to zrobić %-D
Rejestracja: 2015
  • 1048 / 97 / 0

na pewno relacje uczuciowe odgrywają kluczową rolę w uzależnieniu lub jego braku.
Rejestracja: 2016
  • 2803 / 523 / 7

29 września 2020Teabadger pisze:
Dobrego terapeutę można poznać już po wyglądzie. Tleniona blondi z ładnymi paznokietkami? Kosz.
Ja jestem uprzedzony do kobiet w tym zawodzie. Mam same złe doświadczenia. Pewnie ograniczam tym sobie część możliwości, ale wolę to, niż tracić pieniądze u kolejnej idiotki, która myśli, że pozjadała wszelkie rozumy. Psychoterapeutki oceniam raczej średnio, ale wszystkie psycholożki, które poznałem, chętnie bym odesłał z powrotem na studia. Tutaj nawet nie chodzi o wiedzę, a o podejście do człowieka i zachowanie.
Swoją drogą, to pani psychiatra, która swego czasu zajmowała się moją partnerką, powiedziała jej wprost, że jest obrzydliwa, bo wymusza u siebie wymioty. Cierpiała na bulimię, no kurwa. A ostatnia pani psycholog, z którą miałem styczność, była na detoksie w Świeciu.
- Zdaje sobie pani sprawę, że teoria, jakoby marihuana była furtką do heroiny, jest niesłuszna?
- Tak? *Do osób na terapii* Kto zaczynał od marihuany, a teraz bierze heroinę, ręka do góry. O, widzi pan?
No co to w ogóle jest za wyciąganie wniosków xD ja nie chcę zgrywać osoby mądrzejszej od specjalisty (czy też "specjalisty"), ale to przechodzi ludzkie pojęcie. Dobrze, że zazwyczaj terapia grupowa odbywała się ze świetnym psychoterapeutą, który naprawdę mi pomógł.
Posty: 515 Strona 47 z 52
Wróć do „Detox”
Na czacie siedzi 1616 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości