Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 4 • Strona 1 z 1
  • 13 / 1 / 0
Cześć, wiem, że tu dużo osób ma niezłą wiedzę więc zanim pogadam z psychiatrą to wolę tu się zapytać z ciekawości, by nie wyjść gorzej z przepisywanymi lekami, od lat miałem stany depresyjne i problem ze snem, spałem z 9 godzin, ale ciężko było zasnąć, męczyłem się z godzinę czasami ponad + parę razy w roku bezsenność, pobudki ciężkie, brak energii i niechęć do robienia czegokolwiek, dodam, że mam 24 lata, zdrowo się odżywiam, uprawiam sport (większość czasu na siłę), wyniki badań wszystkie poprawne. Bez zbędnego lania wody, od paru miesięcy mam przepisany na dzień Escitalopram, zwiększałem dawkę do 20mg, samopoczucie zajebiste, jedyny skutek uboczny to okropna potliwość, zszedłem do 10mg dalej występuje ale zmniejszył się bardzo mocno choć samopoczucie miałem lepsze na 15mg. Na sen parę rzeczy testowałem dopiero się okazał zajebisty zolpidem, ale miałem tylko 1 opakowanie, biorę teraz Trazodon Neuraxpharm, zasypiam szybko, sen w końcu uregulowany, ale prawdopodobnie po nim mam jeszcze mniej energii i zmęczenie, kiedyś po Trittico miałem mocne skutki uboczne problem z widzeniem i dobudzeniem się, Neuraxpharm w dawce co zażywam 75mg działa zajebiście, ale jak wziąłem kiedyś do testu 150mg to na następny dzień byłem w jeszcze gorszej formie. Lekarka przepisała bupropion działał zajebiście do 2 tygodni, potem przestał działać, 300mg nic nie zmienia ani tygodniowa przerwa więc przepisany mam metylofenidat (chciałem przez to, że dobry i cenowo dużo lepszy niż Modafinil). Działa zajebiście ale tylko jak go biorę, w końcu chęć do nauki, samorozwoju, większa wytrzymałość. Lekarka planuje Escitalopram zmienić na Wenlafaksyne, ale podejrzewam, że nie pomoże to (może się mylę więc jestem chętny na zmianę) no i zastanawiam się nad powiedzeniem o tym Trazodonie, ale nie jestem pewien czy jest sens bo wydaje mi się, że może mi nie przepisać nic lepszego przez to, że mam tylko stwierdzoną "lekką depresję", ale nie znam się za dobrze więc może ktoś coś zasugeruje tu? Trazodon ciężko mi teraz rzucić jak nie mam zamiennika, raz próbowałem to znowu był problem z zaśnięciem. Ogólnie moje zmęczenie ma schemat taki, że rano nie mam sił wstać i się dobudzić, nie ma sił myśleć, ciężko nawet odpalić serial i móc go oglądać bo jest jedynie chęć leżenia i przewijania telefonu, po ogarnięciu się i zjedzeniu jest lepiej, ale dalej czuć takie zajebanie, problem z wybraniem się na siłkę, trening długo trwa, powrót dalej zmęczenie odczuwalne, a wieczorem rozbudzenie jak jest ciemno i problem z zaśnięciem XD. Przy okazji problem z regeneracją też nie w chodzi w grę, "zakwasów" nie mam, tydzień wolnego od siłki nie poprawiał nigdy stanu.
  • 8 / / 0
Mam to samo co ty. Takie zjebane uczucie zajebania xd. Leczenie się psychiatrycznej to długi okres zazwyczaj niekiedy komuś przypiszą leki na pierwszej wizycie i to będzie strzał w 10, a niektórzy przez 5 lat nie mogą znaleźć leku idealnego i zostaje im leczenie ketamina albo inna terapia której nazwy zapomniałam. Jeżeli chodzi o to jak sobie z tym radzę to aktualnie nie radzę sobie. Siedzę na bezrobociu u starych i żeby zrobić coś więcej niż leżenie w łóżku i pisanie postów na hyperreal muszę brać opioidy. Nie polecam gowno jak chuj i największemu wrogowi tego nie życzę. Teraz jest trochę lepiej bo od dwóch tygodni jestem czysta i mogę zrobić cokolwiek np posprzątać w chacie. O ćwiczeniach siłowych nie ma mowy haha męczy mnie samo wyjście do żabki która jest obok mojego domu. No ale wracając to również chodziłam do psychiatrów, nie mam diagnozy z powodu mojego uzależnienia. Po prostu budzę się z nadzieją że może tego dnia będzie lepiej ale jest tak samo hehe
  • 13 / 1 / 0
Ogarnąłem już wszystko z psychiatrą i w sumie lekko się ścieżka zmieniła, ale finalnie jest wszystko okej, sam wiem, że czasami ciężko z czegoś zrezygnować, ale może coś na dopaminkę, znaleźć małe hobby, nie rezygnować z leczenia i szukać czegoś co w końcu zadziała :) zdrówka życzę i najważniejsze się nie poddawać
  • 2 / / 0
01 sierpnia 2024malykrab pisze:
Mam to samo co ty. Takie zjebane uczucie zajebania xd. Leczenie się psychiatrycznej to długi okres zazwyczaj niekiedy komuś przypiszą leki na pierwszej wizycie i to będzie strzał w 10, a niektórzy przez 5 lat nie mogą znaleźć leku idealnego i zostaje im leczenie ketamina albo inna terapia której nazwy zapomniałam. Jeżeli chodzi o to jak sobie z tym radzę to aktualnie nie radzę sobie. Siedzę na bezrobociu u starych i żeby zrobić coś więcej niż leżenie w łóżku i pisanie postów na hyperreal muszę brać opioidy. Nie polecam gowno jak chuj i największemu wrogowi tego nie życzę. Teraz jest trochę lepiej bo od dwóch tygodni jestem czysta i mogę zrobić cokolwiek np posprzątać w chacie. O ćwiczeniach siłowych nie ma mowy haha męczy mnie samo wyjście do żabki która jest obok mojego domu. No ale wracając to również chodziłam do psychiatrów, nie mam diagnozy z powodu mojego uzależnienia. Po prostu budzę się z nadzieją że może tego dnia będzie lepiej ale jest tak samo hehe basketball stars 2026
Trzymaj się. To co opisujesz brzmi strasznie ciężko i serio widać, że to nie jest „lenistwo” ani brak chęci, tylko realna walka każdego dnia. Dobrze, że jesteś teraz czysta i że mimo wszystko robisz małe rzeczy — nawet posprzątanie czy wyjście do Żabki to już coś, kiedy człowiek ledwo ma siłę wstać.
ODPOWIEDZ
Posty: 4 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."

[img]
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?

Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.

[img]
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje

Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.