Wiadro.

Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.

Moderatorzy: Konopia, Psychodeliki

Posty: 134 Strona 1 z 14
Rejestracja: 2005
  • 314 / 1 / 0


Oto opis jak zrobić Wiadro/Bong (różnie się to zwie).

Narzędzia potrzebne to:
- Zapalniczka żarowa ew. wiertło o średnicy 6-8 mm.
- Nóż.

Części:
-Wiaderko.
-Butelka z korkiem.
-Lufka szklana.

Uwagi: Wiaderko powinno mieć wysokość 2/3 butelki. Może mieć mniej może więcej ale 2/3 to optymalna wysokość. Butelka plastikowa rozmiar obojętny.

Punkt 1: Obrabiamy butelke.
Od butelki odcinamy spód (tą cześć po przeciwnej gwinta). Butelka po odcięciu spodu powinna być odrobine wyższa od wiadra (warunek niekonieczny).
W korku robimy dziurę na lufke. Wkładamy lufke do dziury powinien wystawać sam łepek.
W sumie wiadro jest już zrobione. Teraz hop do palenia.

Punkt 2: Palenie.
Nalewamy do wiadra wodę (całe). Wkładamy do niej obrobioną butelke z korkiem (korkiem do góry). Lufa w korku powinna być lekko nabita (warunek odpowiedniego zasysu). Butelke dociskamy do dna, lufa nie powinna być zamoczona. Odpalamy lufke, podnosimy butelke do góry. W butelce powstaje ciśnienie które dązy do wyrównania, więc do środka dostaje się dym przez korek (lufka jest jedynym żródłem gazu). Butelka cały czas powinna być zamoczona w wodzie. Gdy butelka już prawie wyszła w 100% z wody, a w lufce jest coś jeszcze przykładamy do wylotu zapałki i opuszczamy butelke w dół (powoli inaczej dym może ulecieć) i znowu w góre. I tak dopóki nie pójdzie kometa. W końcowym stadium ściągania dymu do butelki powinna znajdować się ona prawie wyjęta tylko końcówka powinna byc zamoczona w wodzie. Teraz odkręcamy ostrożnie korek. Przykładamy usta do gwinta i szybkim ruchem naciskamy butelke ku dnu zasysając dym. Ciągniemy dopóki czujemy się na siłach lub dopóki nie mamy wody w ustach. Tym sposobem palenia ukończymy się jedną słabo nabitą lufą.

Mam nadzieje że komuś się to przyda ;)
Pozdrawiam- Korlic.
Ostatnio zmieniony 08 grudnia 2005 przez Sweet Bulldog, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Rejestracja: 2005
  • 687 / 4 / 0


Tak dla urozmaicenia dodam, że istnieje również druga wersja tej metody palenie. Różni się ona tym od pierwowzoru, że zamiat zakrętki od butelki z pionowo umieszczoną lufką używamy cybucha wykonanego z foli aluminiowej (taki jaki robi się przy paleniu z butelki). Ta wersja ma tą zalete/wade(zależy dla kogo) że materiał w cybuchu jest dość luźno umieszczony dzięki czemu do w butelce dym jest nieco bardziej rozrzedzony i wciąga się go łatwiej i przyjemniej niż w wersji pierwotnej. Oczywiście takie rozrzedzenie dymu skutkuje troche mniejszym "kopem" ale i tak jest to bardzo ekonomiczna i "mocna" metoda jarania :-D

Kokaina na statku w Meksyku. Oświadczenie MSZ po zatrzymaniu polskich marynarzy

"Polska służba dyplomatyczno-konsularna z najwyższym zaangażowaniem podejmuje działania na rzecz polskich obywateli, zaangażowanych w sprawę dotyczącą wprowadzenia do obrotu narkotyków o łącznej wadze 224 kg 789 g i 400 mg" .

 

Rejestracja: 2005
  • 314 / 1 / 0


Gum@ pisze:
Tak dla urozmaicenia dodam, że istnieje również druga wersja tej metody palenie. Różni się ona tym od pierwowzoru, że zamiat zakrętki od butelki z pionowo umieszczoną lufką używamy cybucha wykonanego z foli aluminiowej (taki jaki robi się przy paleniu z butelki).
Czyli za każdym razem zdejmjemy taki cybuch ? Duże marnotrastwo folii. Ale i tak lufka roxuje.

 

Rejestracja: 2005
  • 687 / 4 / 0


Nie.....nie wyrzucamy za każdym razem takiego cybucha :-p . Chodzi o to że jak dobrze zaciśniesz palcami taką folie na gwincie to przy kręceniu w strone w którą odkręca się korek to on się lekko odkręca i go normalnie możemy zdjąć bez uszkodzeń.

 

Rejestracja: 2005
Użytkownik nieaktywny
  • 140 / / 0


NIechce mi sie czytac calego threada bo cisnieniowa faja to klasyka i wszyscy ja znaja raczej ale jak ktos czasami chce zapalic z takiej (w plenerze) a ma problem z przymocowaniem fifki do korka i uszczelnieniem to zawsze pod reka napewno sie gdzies znajdzie kawalek plastiku. podpalamy i kapiemy plastikiem gdzie trzeba dajemy wystygnac nienarazajac szkla na niepotrzebne ruchy obciazenia i po chwili mamy szczelny koreczek ze stabilna fifka.

 

Rejestracja: 2005
  • 314 / 1 / 0


Najlepiej zamontować lufke na stałe do korka :P Troche kłotopliwe przy nabijaniu. Innym rozwiązaniem jest uszczelka z gumy do żucia. Tania łatwo dostępna i mała.

 

Rejestracja: 2005
  • 61 / 3 / 0


Gdy butelka już prawie wyszła w 100% z wody, a w lufce jest coś jeszcze przykładamy do wylotu zapałki i opuszczamy butelke w dół (powoli inaczej dym może ulecieć) i znowu w góre. I tak dopóki nie pójdzie kometa.
przykladac zapalki=zatykac wlot powietrza?
to po co opuszczac butelke?nie bedzie wiekszego cisnienia,najwyzej mozna oblac sie wypychana woda...

a korek monutjemy tak:
podgrzewamy dupe lufki i gwaltownie przyciskami taki goracy do korka.po apru takich podgrzewaniach wytopimy dziure.
lufke owijamy papierem(jako uszczelnienie)i wpychamy do korka,tak by mocno siedzial

 

Rejestracja: 2005
Użytkownik nieaktywny
  • 2 / 1 / 0


sorry konradts, ale papier jako uszczelnienie to jednak najgorszy z pomysłów :nuts: . Słuchaj starszych kolegów, a życie może okazać się łatwiejsze :-p

 

Rejestracja: 2005
  • 61 / 3 / 0


chyba nie miales nigdy do czynienia z tym przyrzadem.lepiej sam sprawdz,czy papier sie nadaje..potem komentuj.
rekomenduje papier jako uszczelnienie :P
sprawdzone pareset razy :D

 

Rejestracja: 2005
  • 314 / 1 / 0


What zwykły papier? LOL :P Nie bardzo rozumiem ew. niebardzo rozumiesz ty co piszesz. Jak dziura będzie luźna to papier nie wejdzie a jak za duża to napewno papier nie pomoże.
Peace
Posty: 134 Strona 1 z 14
Wróć do „Sposoby konsumpcji”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości