Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny – np. diazepam, czy klonazepam.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
  • 462 / 13 / 0
Witam. Od dłuższego czasu jestem wpierdolony w bromazolam. Chciałem zacząć tapetować diazepamem. Według was jaki jest stosunek 2,5mg broma do diazepamu ? W AI znalazłem, z jakiegoś szpitala czytałem, że typa, który brał 6mg Broma, zastąpiono 20 diazepamu czyli wychodzi 1,5 mg to jakaś 5mg diazepamu zgadza się to ? I jak to jest z czasem działania Broma i metabolitów, bo zarzucam średnio 3 razy dziennie.
  • 330 / 77 / 0
Chłopie jakie wyjscie przecie to benzo i to benzo.
Stosunek mocy do dawki już masz zgadza się to.
Bromek ma half life według wikipedii 10-20 h w twoim przypadku zdecydowanie plus 20h
3 x dziennie sprawia, że czas się wydłuża organizm nie zdążył metabolizować a już dostaje kolejną porcje pojawia się kumulacja T1/2 rośnie. Nie ma tu żadnej filozofii
and its going to suck.
It's not going to be fun.
  • 5429 / 1000 / 0
Na pewno ma to jakiś sens . Wg protokołow Ashton stosuje się diazepam do wychodzenia z innych benzo .
Dostępny jest w dawkach które łatwiej dzielić . Można zastosować tzn cross tappering jak mówisz lub ogólnie przejść .
Niestety stosunku siły mocy nie Mam bo to chyba RC benzo .
Najlepiej byłoby to skonsultować z lekarzem niż na własną rękę .
Musiałbyś to robić na czuja
Pytanie czy to Bromek w prochu czy wybijany chałupniczo w domu u seby gdzie substancja czynna może się różnić .

Myślę że ta informacja która wygooglalem będzie kluczowa


​Przy odstawianiu bromazolamu (lub innych krótkodziałających benzodiazepin/RC): Objawy odstawienne potrafią pojawić się bardzo szybko – często już po 12–24 godzinach od ostatniej dawki. Pojawia się silny niepokój, bezsenność, drżenia, a w skrajnych przypadkach nagłe napady drgawkowe.
​Przy odstawianiu diazepamu: Ze względu na wspomniany długi czas półtrwania i powolne ulatnianie się z organizmu, pierwsze wyraźniejsze i uciążliwe objawy odstawienne pojawiają się zazwyczaj dopiero po 3 do 7 dniach od odstawienia lub mocnego cięcia dawki.
​Dlaczego ta wiedza jest ważna przy "cięciu dawek"?
​Wielu pacjentów popełnia błąd, zmniejszając dawkę diazepamu z dnia na dzień i myśląc po 48 godzinach: "O, czuję się świetnie, chyba nic mi nie jest". Niestety, w przypadku diazepamu organizm wciąż korzysta z zapasów nagromadzonych w poprzednich dniach. Prawdziwe uderzenie (kumulacja spadku poziomu leku we krwi) może nadejść dopiero po tygodniu.
​Deserem tego procesu jest to, że redukcje dawek należy robić stopniowo i czekać co najmniej 1-2 tygodnie po każdym obcięciu, by sprawdzić, jak organizm faktycznie na to zareagował, zanim podejmie się kolejny krok w dół.


Pytanie czy Ty chcesz zejść w ogóle z benzo ?

Podałeś za mało szczegółów
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 462 / 13 / 0
@PolskiLen Celem jest przede wszystkim zejście z bromazolamu, za często ciągnie żeby dorzucić. Celem jest dojście do jak najmniejszej dawki benzo dziennie, najlepiej raz dziennie. W moim przypadku z calkowicie przerytym GABA A i B - krzyżowe alko, GBL potem BDO czy baklo, na koniec z benzo często łączone ze soba, a bywało też że stimami. W zasadzie tak od 15 lat. Benzo doszło na sam koniec... Odstawienie całkowite raczej jest niemożliwe. Kiedyś odstawiłem benzo, alko i GABA b na ponad pół roku. Byłem na lomotryginie i pregabie. Nie byłem w stanie normalnie funkcjonować, nawet samemu miałem problem wyjść z domu. Zwiększanie dawek nie pomagało, a wręcz pogarszało...
@ledzeppelin2 bromek był w prochu, więc przynajmniej wiem jaka dawka dokładnie.
Niestety na reddicie przeczytałem od kilku osób które zaczęły odstawiać, że według nich 1,5mg Broma to bardziej 10 diazepamu. Swoją drogą wiele osób piszę, że wyjście z Broma jest dużo gorsze i więcej ubokow niż z alpry.
  • 330 / 77 / 0
Rozumiem powiem ci, że trudna sytuacja wieloletnie uzależnione jest najgorsze nikłe szanse na wyjście a bez obstawy leków raczej nie możliwe chyba, że nie będziesz wychodził z domu a z czasem i tak przebywanie ciagle w nim stanie się nieznośne.
Musisz jeszcze wiedzieć, że diazepam ma kosmicznie długi okres pół trwania w organizmie po około 140 h masz w sobie dalej połowę dawki jaka zjadłeś teoretycznie w takim wypadku stosowne było by wziąć dawke raz na dwa trzy dni i dopiero kolejną tylko problem w tym, że takie 10/15 mg nie będzie działać przez 3 dni w sposób jaki byś sobie życzył. Zrobisz jak uważasz ale moim zdaniem zostanie tak jak jesteś z pomijaniem dawki na noc jak brałeś 3 x dziennie a zastąpienie jej tritico na sen np jakbyś miał z tym problem też mogło być rozwiazaniem. W twoim przypadku masz silne wieloletnie uzależnione które niewiele zmieni kiedy z jednego benzo przeskoczysz na drugie chyba, że to też kwestia dostępność aptecznosci leku czy wyelminowanie drugiego runku ale w to już nie wnikam. Co by to nie było trzymanie się już jak najmniejszej dawki raz, dwa dziennie jest najlepszym rozwiazaniem ale to tylko moja opinia.
and its going to suck.
It's not going to be fun.
ODPOWIEDZ
Posty: 5 • Strona 1 z 1
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.

[img]
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia

W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).