Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
jakie są rzeczy których nigdy sobie nie wybaczycie, które zrobiliście tylko po to, zeby nie poczuc skreta,
albo ktore zrobiliscie podczas grzania, ktorych bardzo zalujecie?
u mnie lista jest bardzo dluga...
can you sit right next to me and crush 'em down?
Jednak uważam, że życie ze świadomością że sobie bym czegoś już nigdy nie mógł wybaczyć by było dla mnie bardzo destrukcyjne i ciężkie do przewidzenia w skutkach. Także nie ma takiej rzeczy, której bym sobie nigdy nie wybaczył. Jedynie mógłbym gdybać jakie czyny są dla mnie nieakceptowalne i gdybym coś z nich zrobił to nie mógłbym spojrzeć już nigdy w lustro. Ale granica jest płynna i poznałem w życiu ludzi, którzy robili takie rzeczy, że ja nie potrafiłbym już nigdy na trzeźwo zasnąć albo wręcz ciężko by mi się było nazwać człowiekiem, a na pewno nie wiedziałbym już kim tak naprawdę jestem. A oni z tym żyli, często wręcz nie widząc w tym nic złego bo tak rozbudowali mechanizm wyparcia. Ale ja nie mam aż takich rzeczy na sumieniu.
PS. Te "nigdy" z tytułu tematu to dużo częściej "przez nawet kilka czy aż kilkanaście lat nie wybaczysz?"
No bo w sumie to czego najbardziej można się wstydzić przy tej grupie substancji?!
- skręta nigdy nie miałem
- wyrzutów sumienia, że kogośtam poczęstowałem też nie mam bo nikt się nie wjebał
- no i (chyba co najistotniejsze) nie żałuję, że kiedykolwiek spróbowałem,
Czasami jedynie czułem podirytowanie ale to w sytuacjach jak np. było już późno lub zjebana pogoda a mnie się wjebała misja-apteka, oczywiście zakończona niepowodzeniem, bo po powrocie do domu, krusząc antka wymsknął i rozjebał mnie się ten zjebany proch po podłodze a ja dorosły i odpowiedzialny facet, zamiast kupić jakieś piwo albo coś przekąsić to się pierdolę z tabletkami otc na kaszel jak matka z łobuzem.
Imho uzależnienie od opiatów jest przereklamowane i za bardzo demonizowane - przynajmniej w perspektywie mojego uzależnienia od innych substancji nie narobiło w życiu tyle szkód co np. pierwsza lepsza marihuana.
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Rozpamiętujemy to co było i rozgrzebujemy rany co prowadzi do cierpienia .
Martwimy się o jutro, a nie cieszymy się tym co tu i teraz .
Ja to żałuję jak do roboty jechałem i se zapodałem helu. I do tej roboty nie dojechałem.
Na następny dzień miałem rozmowę w sprawie przedłużenia umowy i potem Pani dyrektor mówiła że by mi przedłużyła bo była zadowolona z pracy.
Nawet powiedziała że jął pójdę na terapię to jest szansa że mnie przyjmie spowrotem .
A mnie to tak sparaliżowało psychicznie że o tym myśleć nie mogłem .
Druga rzecz to rozwój nałogu w momencie pisania pracy magisterskiej na zaocznych studiach płatnych. Wyjebałem po 2.5 koła na semestr w latach 20135do 2017 i nie zrobiłem tej magisterki .
A nawet nie wiem gdzie mój index jest.
Pewnie gdzieś na uczelni . Dalej jak myślę o tym by to dokończyć, pojsc na uczelnie to mnie to paraliżuje.
Lata lecą i na pewno nie będzie łatwiej.
Na szczęście udało mi się rzucić mocne opio . Mam obrzydzenie i nie umiem cieszyć się już faza .
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
załatwiłem dobremu znajomemu pierwsze iniekcje z morfiną i przy okazji kontakt do laski, która mu je wykonywała przez długi czas, dopóki sam nie zaczął dawać po kablach. obwiniam się za to
can you sit right next to me and crush 'em down?
Pamiętajcie, czasu nie cofniecie a patrzenie w przeszłość i próba robienia rzeczy, na które nie mamy wpływu nie ma sensu. Trzeba robić to na co mamy wpływ czyli teraźniejszość i przyszłość.
Dlatego tak mówi się o tym żeby tą przeszłością aż tak nie żyć. Owszem, trzeba pamiętać, ale nie rozpamiętywać i lamentować bo to przeszkadza w trzeźwości bardziej niż pomaga.
"Ostatnia szansa"
Ostatnia minuta właśnie zleciała
Ta głucha cisza mnie pokonała
Palce sine, oddech zgasł
Śmierć wybrzmiała:
"Nadszedł już Twój czas"
I stanęła nade mną
Blisko za blisko
Patrząc mi w oczy
Jakby już mnie znała
Cicho szeptała
A potem głośno się śmiała
Słyszysz?
Spójrz na mnie
Ostatni puls zabrała
Śmierć uroczo się rechotała
Zgasłeś
Powoli osunąłeś się na ziemię
To Śmierć Cię woła
Nie to nie niebo
To Śmierć Twoja
Widzisz życie swoje jedyne
Narodziny
I obok pustkę głód i winę
Zabawy z dzieciństwa
I narkotyków sidła
Które są już coraz bliżej
Widzisz mamę
Która na obiad woła
I Śmierć która właśnie jest Twoja
Widzisz ją
Aż drży z zachwytu
Zegar przed oczy nakłada
I zaczyna odliczać
Liczy czas
Do ostatniego tchnienia
Czeka aż zgaśniesz
I już Cię zabiera
Jesteś z nią
Twarzą w twarz
I Śmierć Cię pyta:
Pamiętasz? To miał być ostatni raz
Pamiętasz? Co Bogu przysięgałeś?
Że już nigdy nie wrócisz
Żeby dał Ci jeszcze szansę
Mówiłeś że brzydzisz się narkotykami
Obiecywałeś
Na życie swoje przysięgałeś
Lecz czas już minął
Pragnąłeś żyć chwilą
Więc żyj...
Niech heroina w żyłach płynie…
A ja już widzę
Jak dusisz się wymiocinami
Jak swój ostatni oddech tracisz
Jak serce bić przestaje
Jak czas się nagle zatrzymał
Jak już umarłeś
Podejdź do mnie
I spójrz
Znów modlitwę zmów
I zanurz się w czerni
Ze Śmiercią własną
Bo już nie żyjesz
Wykorzystałeś ostatnią szansę
I nie myśl że mogło być inaczej
Tańczyłeś ze Śmiercią
Szydziłeś z niej
A to Śmierci
Ostatni jest śmiech
Pierwszy narkotyk
Pierwsze kłamstwo
Pierwszy głód
A później kolejne obietnice
To ostatni raz
Kolejne powroty
To już naprawdę ostatni raz
Śmierć uśmiechnęła się tylko
Pamiętasz tamtą noc?
Pamiętałem.
Łzy kolana wbite w podłogę
Dłonie złożone do modlitwy
Jeszcze jedna szansa…
Nie chcę umierać
Pozwól mi żyć
Nigdy więcej
Śmierć milczała
Po chwili zaśmiała się cicho
A jednak wracałeś
Za każdym razem mówiłeś
Że tym razem będzie inaczej
Za każdym razem wierzyłeś że głód odpuści
Że Cię nie dogoni
Ale głód nie zna litości
On tylko czeka
Czeka aż zapomnisz
A wtedy znowu usłyszysz mój głos
Głos Śmierci
Nie każ mi wracać po Ciebie
Bo kiedy znów mnie zobaczysz...
Mogę już nie odejść
A wtedy ostatni śmiech
Naprawdę będzie należał do Śmierci
~ Twoja Śmierć
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
