Dział poświęcony przede wszystkim chorobom i nadzwyczajnym skutkom kombinacji tychże z substancjami psychoaktywnymi.
Regulamin forum
Uwaga! Dział zawiera wątki na temat chorób, gdzie osoby dotknięte daną chorobą mogą dyskutować o szczególnych dla siebie problemach!
Nie jest to dział, w którym właściwe są wątki "czy XYZ powoduje ABC-emię" – takie pytania należy kierować do działu/wątku o substancji XYZ!
ODPOWIEDZ
Posty: 13 • Strona 1 z 2
  • 1 / / 0
Mam pytanie czy możecie mi doradzic co pomaga na padaczkę?
  • 1854 / 217 / 37
Cześć, przede wszystkim pomaga wizyta u nurologa ;) A z leków to np. Vimpat, czy Levetiracetam. Padaczkę lekooporna leczy się też marihuaną.
  • 1665 / 1039 / 7
Przede wszystkim pytanie, czy padaczkę stwierdzono, czy po prostu miałeś któryś z jej epizodów, spowodowanych czynnikami trzecimi co jest dosyć popularne wśród ćpunów przez nieumiejętne mieszanie, o czym się przekonałam na własnej skórze niedawno.

Na własną rękę nie warto nic robić, wszystko musi potwierdzić/wykluczyć neurolog, oraz odpowiednie badania.

Przeważnie stosuje się normotymiki, które stosowane bez uprzedniego doedukowania również mogą padaczkę wywołać (mnie załatwiła lamotrygina oraz równoległe stosowanie tramadolu, dodatkowo będąc na escitalopramie). Na dzień dobry podwyższono mi również dobową dawkę pregabaliny, którą przyjmuje na stałe przy okazji innej choroby. Dlatego na własną rękę nic nie ogarniaj, bo nagle się okaże że źródełko wyschnie, nie będzie skąd załatwić tego co tutaj wyczytasz i zrobisz sobie ała.
Ostatnio zmieniony 27 marca 2022 przez CATCHaFALL, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik CATCHaFALL nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2050 / 337 / 0
@CATCHaFALL z ciekawości, po jakimś mixie (obstawiam że tram, ale to nieistotne) dostajesz padaczki/drgawek, to to już w postaci choroby pozostaje do końca życia? W formie padaczki polekowej np?

Co do autora - lekarz, nie forum.
jezus_chytrus w wątku o Medycznej marihuanie napisał: "Działanie mocno narkotyczne więc raczej w aptekach się nie pojawi"
  • 430 / 26 / 0
Każdy atak padaczki szczególnie grand MAL jak to po tramadolu to ryzyko uszkodzeń mózgu i tego, że może ona zostać już z nami na zawsze.
  • 3245 / 622 / 0
27 marca 2022IamYourFather pisze:


Co do autora - lekarz, nie forum.
Tak, i jeszcze brakuje prośby o poradę co mogę brać żeby nie dostać epilepsji, jeden kolunio pytał o bezpieczną ilość grzybów bo miał kiedyś epizod, to dziwne ale ja przemedytowałem chemicznie padaczkę młodzieńczą, czyli takie nieogary dorastania, i sam wiem na co mogę sobie pozwolić.
Ja biorę Depakine chrono czyli walproinian sodu czy jakoś tak, ale to jako stabilizator.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 785 / 136 / 0
Jakie leki bierzecie? Faktycznie wam pomagają? Jakie macie rodzaje ataków? U mnie neurolog 2 lata temu ponad stwierdził epilepsję. Ostatnio mi powiedział, że raczej jest to typ ogniskowy, który jednak w pewnym momencie wywołuje grand MAL. Przed lekami, przy pierwszym ataku, zanim się dowiedziałam że jestem chora i w trakcie ustawiania leków miałam łącznie 6 ataków grand MAL - trwały od 30 sekund do max 3 minut. Ostatni atak miałam w święta 2023. Od tamtego czasu tylko mioklonie, zaburzenia mowy lekkie i aury. Na ten moment ostatnio miałam przez to zwiększoną dawkę jednego leku. Biorę lamotryginę 150mg 2 x dziennie i topiramat 75mg 2 x dziennie. Ma to niby pomóc i zatrzymać te zaburzenia mowy z którymi się borykam. Ciekawa jestem jak to u was jest, jakie macie objawy
Wytrzymują tylko wirtuozi
Dziwne, że życie ma smak tych ostatnich kilku godzin
  • 990 / 238 / 0
Topiramat uważam za świetny lek przeciwpadaczkowy. U mnie też się sprawdza. Łączę go z walproinianem sodu. Połączenie tych leków to tzw. złota kombinacja. Jeden lek potwornie tuczy, drugi hamuje łaknienie. Jestem dumny z tego połączenia, bo to ja je zaproponowałem neurologowi. Dawkowanie to już jego sprawka. Walproinian w dawce 2x500mg a topiramat 50mg rano i 100mg wieczorem. Dlaczego tak? Mam tendencję do ataków po przebudzeniu się. Gdy nie ćpam to EEG mam czyste, bez zmian napadowych. Mogę ćpać najmocniejsze stymulanty pokroju alfy i robić maratony na fecie i nie mam ataków. Zdarzają się bardzo rzadko po opioidach i najczęściej po przechlaniu. A 90% moich napadów to efekt nie brania leków przez kilka dni.
  • 785 / 136 / 0
@DobryWujas Ale masz ataki grand-MAL czy innego typu? Ja miałam taki okres, na szczęście krótki, że ćpałam mefedron. Nie miałam po tym żadnego ataku. Aż sama byłam zdziwiona, bo na początku jednak miałam obsraną zbroję, że coś się wydarzy. Fetę też mi się zdarzyło ćpać na tych lekach, ale bardzo okazyjnie, teraz już wcale. Zdarzyło mi się podczas brania mefedronu ominąć całą dobę bez leków, obsrana byłam, bo ja jednak brania leków bardzo pilnuję. Może też dzięki temu po dragach nie mam ataków bo póki co nigdy nic się nie stało. Unikam tylko tramadolu bo wiem, że jest on wręcz zakazany przy padaczce.
A co do topiramatu i hamowaniu łaknienia - schudłeś coś od tego? Bo ja na samym początku, przy wdrażaniu leku schudłam w dosć krótkim czasie. I generalnie przez większość czasu raczej mam bardzo mały apetyt, szybko się czuję najedzona, czasem wręcz zapominam jeść. Teraz, przy zwiększaniu dawki widzę nasilenie tych efektów. Nawet jak mi burczy w brzuchu to wcale nie mam ochoty na jedzenie. Jedyne co - okropnie chce mi się pić i staram się być ciągle nawodniona. A z racji, że jeszcze przed zwiększaniem dawki już byłam na redukcji i dość mocnym deficycie kalorycznym, bo chcę zrzucić parę kilo żeby wrócić do wagi sprzed roku około, to już w ogóle topiramat bardzo mi w tym pomaga bo jem bardzo mało i nie męczy mnie uczucie głodu, aczkolwiek tym razem waga aż tak szybko nie spada jak za pierwszym razem. Przyznam, że jestem nawet troszkę zawiedziona, bo liczyłam, że szybciej schudnę dzięki temu %-D
Ale ja się bardzo pilnuję ze snem, bo w moim przypadku to jest trigger do grandmalu, a jednak jak już tyle czasu nie mam ataków wolałabym tego uniknąć. Odnośnie EEG to nie miałam robionego od dawna, pewnie mi neurolog zleci na następnej wizycie, coś tk czuję, bo dawno nie było 'kontrolnego'.
A od tej depakiny co bierzesz nie masz problemów np z wypadaniem włosów? Dużo słyszałam o tym, moja koleżanka brała to przez parę lat i dosłownie prawie wyłysiała. Zmieniła neurologa i ten nowy się za głowę złapał, że nadal faszerują ludzi tymi lekami starej generacji. Generalnie - dużo złego słyszałam o depakine, a np na grupce na fb gdzie są ludzie z padaczką widzę, że nie dość, że ludzie nadal to stosują, to neurolodzy nawet dzieciom to zapisują jako pierwszy lek...

I na koniec, tak z innej beczki - bo jestem ciekawa. Próbowałeś LSD mając padaczkę? Ja zanim zachorowałam to lubiłam sobie wrzucić, ale teraz się trochę boję, bo jednak kwas długo trztma, wiadomo że bardzo 'pobudza' mózg i się zastanawiam czy próbować, czy jednak sobie odpuścić, żeby nie wylądować w karetce po serii grandmali,do tego będąc na kwasie
Wytrzymują tylko wirtuozi
Dziwne, że życie ma smak tych ostatnich kilku godzin
  • 2142 / 269 / 0
@mmigotka czyli prawo jazdy mając padaczkę już nie dostaniesz?
ODPOWIEDZ
Posty: 13 • Strona 1 z 2
Newsy
[img]
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych

36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.

[img]
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa

Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.

[img]
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia

Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.